Nieźle jak na zjawisko, które do Polski podobno jeszcze nie zawitało. Nie tylko media mogą wykorzystywać widmo dekoniunktury do własnych celów. Kryzys może być też wytłumaczeniem np. zmian w stosunkach pracy. Pracodawcy już domagają się, aby podwładni pracowali więcej, w okresie gdy im się powodzi, a mniej, gdy nie ma zamówień. Takie zmiany mogą rzeczywiście mieć pozytywny wpływ na rynek pracy, bo zapobiegną wzrostowi bezrobocia pod warunkiem jednak, że rzeczywiście będzie kryzys, który w poważny sposób wpłynie na zatrudnienie. W przeciwnym razie będzie to tylko ograniczenie praw pracownika na korzyść pracodawcy.