Zdecydowana większość bezrobotnych spośród ponad 150 tys., którzy otrzymali dotacje, nadal prowadzi biznes. Nie wracają do rejestrów bezrobotnych. Inwestują w rozwój firmy i nawet zatrudniają pracowników. Nadal, niestety, zdarza się, że niektóre osoby zamykają firmę już po kilku miesiącach. Wydaje się, że dobrze byłoby, aby urzędy pracy skuteczniej monitorowały i pomagały takim osobom przez pierwszy okres prowadzenia firmy. Mogłyby oferować im na przykład pomocą, prawną czy szkolenia, co pomogłoby im przetrwać na rynku. Taka dbałość o przedsiębiorcę na pewno zadowoliłaby pracodawców, którzy płacąc składki do Funduszu Pracy, często narzekają, że nie są one zawsze wydawane zgodnie z ich przeznaczeniem.