We wtorek, 6 grudnia, Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy budżetowej na 2012 rok. Założono w nim, iż wydatki budżetu państwa wyniosą maksymalnie 328 mld zł, zaś dochody – 293 mld zł co ukształtuje deficyt budżetowy na poziomie 35 mld zł. Zaplanowano wzrost PKB o 2,5 punktu procentowego, a stopę bezrobocia na koniec roku na poziomie 12,3 pp.

Głównym, nowym źródłem przychodów, począwszy od 1 lutego przyszłego roku, uczyniono zwiększony wymiar składki rentowej płaconej przez pracodawców o 2 pp (do 6,5 pp obciążenia wynagrodzenia pracowniczego brutto). Termin wprowadzenia podwyżki jest zatem krótszy o miesiąc, w stosunku do projektu zmian w ustawie przesłanego przez ministra pracy i polityki społecznej do konsultacji społecznych.

Z punktu widzenia przedsiębiorcy:

Projektowane podwyższenie składki z ubezpieczenia społecznego podwyższa koszty pracy i – obiektywnie – ryzyko ograniczania zatrudnienia, w warunkach oczekiwanego spowolnienia gospodarczego w Polsce. Zdaniem BCC, podwyższając składkę rentową, rząd powinien jednocześnie obniżyć z 2,45 proc. do co najmniej 1,3 proc. składkę na Fundusz Pracy, w sytuacji, w której jego aktywność będzie w 2012 r. – podobnie jak roku w bieżącym – silnie ograniczona. Nie ma zatem podstaw do dalszego obciążania pracodawców składką w dotychczasowej wysokości, a trzeba wręcz stworzyć impuls do utrzymania dotychczasowego poziomu zatrudnienia przez pracodawców. Fundusz Pracy jest funduszem celowym, opłacanym przez pracodawców i ustawowo utworzonym na rzecz tworzenia miejsc pracy i przeciwdziałania bezrobociu, a nie rezerwą kasową resortu finansów.

Zgodnie z obecną, aktuarialną prognozą średnioterminową FUS do 2017 r., jego niedobór (uwzględniając przeprowadzoną redukcję składki do OFE z 7,3% do 2,3%) wyniesie nie mniej niż 220 mld złotych, a w samym funduszu rentowym – nie mniej niż 85 mld zł. Podniesienie składki rentowej o 2 proc. po stronie pracodawców ograniczy jego niedobór w latach 2012-2017 jedynie o połowę, a konieczność dopłat z budżetu państwa pozostanie. Warto przypomnieć, iż rząd nie zapowiedział zmian w systemie ustalania rent, które są niezbędne, a ich wprowadzenie – spóźnione o wiele lat.

Dr Wojciech Nagel, ekspert ds. ubezpieczeń społecznych i pracy, członek Monitorującego Komitetu BCC