To dobre informacje. Niestety z drugiej strony istnieje cała rzesza osób wykluczonych cyfrowo. A biorąc pod uwagę, że korzystanie z sieci staje się już nie tylko przyjemnym spędzaniem czasu czy poszukiwaniem ciekawostek, ale decyduje wręcz o jakości życia – wszak posiadanie pracy to jeden z najważniejszych jej determinantów – powinniśmy się zastanowić, co zrobić, aby tę sytuację poprawić.

Polska w latach 2007 – 2013 dysponuje gigantycznymi pieniędzmi w Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki. To niemal 50 mld zł. Często te pieniądze są marnowane – firmy organizują szkolenia, ale za ich efekty nikt ich nie rozlicza. Politycy, walcząc o kolejną transzę Kapitału Ludzkiego na perspektywę finansową 2014 – 2020, powinni się więc zapoznać z Diagnozą. I tak pokierować publiczne pieniądze, aby wykluczonych ubywało. Inaczej grozi nam, że dwa bieguny – zaradności, aktywności, przebojowości oraz beznadziei i bierności – będą się coraz bardziej rozjeżdżać. A wtedy wykluczeni cyfrowo będą zepchnięci na margines jeszcze dalej.