Unia Afrykańska jest organizacją ważną. Podobnie istotne znaczenie ma druga generacja praw człowieka, tak samo zresztą jak generacja pierwsza i trzecia. Nikt nie może odmówić wagi traktatowi z Maastricht, poza dyskusją pozostaje oczywiście kwestia naszego rodzimego systemu politycznego, organizacji administracji państwowej i tak dalej.

Z takimi tematami między innymi zmagają się maturzyści przygotowujący się do egzaminu z wiedzy o społeczeństwie. A przedmiot ten – egzamin odbył się wczoraj – jest wcale popularny. W zestawach przedmiotów do wyboru zajmuje trzecie miejsce po geografii i biologii. Wybrało go aż 67 tysięcy maturzystów, czyli 16 procent wszystkich zdających.

I bardzo dobrze. Piszę to bez żadnego przekąsu, gdyż wiedza o społeczeństwie naprawdę jest w stanie poszerzyć horyzonty, umożliwić łatwiejsze przyswajanie chociażby tego, o czym piszemy w naszej gazecie.

Jednak sprawa pozostawia wrażenie niedosytu. WOS bowiem po łebkach albo wcale traktuje o naprawdę istotnych mechanizmach współczesnego świata. Wystarczy przyjrzeć się podręcznikom. Traktat z Maastricht – OK, ale dlaczego po łebkach potraktowana jest kwestia czegoś takiego jak euro? Podobnie jak działalność istotnych instytucji w rodzaju Banku Światowego czy Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Wychodzi też na to, że informowanie maturzystów o działalności G8 czy G20, roli banków centralnych byłoby nadmiarem świeżej wiedzy. A z krajowego podwórka – rola Narodowego Banku Polskiego i Rady Polityki Pieniężnej, budżet państwa i samorządów, podobnie system finansowy są potraktowane tak powierzchownie, że niemal nie istnieją. Maturzysta z WOS na dobrą sprawę nie wie, bo tego nie ma w programie, czy jeśli w Polsce zbankrutuje jakiś bank, to ktoś ludziom zwróci ich pieniądze.

Oczywiście można powiedzieć, że tego rodzaju tematyka leży daleko poza wiedzą o społeczeństwie. Jednak chyba równie daleko plasuje się Unia Afrykańska. Owszem, część z zagadnień ekonomicznych jest omawiana w liceum na zajęciach z przedsiębiorczości. Jednak nie zmienia to tego, że współczesny WOS-owski maturzysta ma co najwyżej skromną wiedzę o systemach emerytalnych czy podatkowych. A to już naprawdę są zagadnienia społeczne.

Szkoda, bo warto byłoby, żeby ponad 60 tysięcy młodych głów było uzbrojonych w taką wiedzę, która pozwoliłaby bez większych trudności zrozumieć ważne dyskusje o OFE czy o podatkach, jakie toczą się w naszym kraju.