Dzięki temu pracodawcy mają szybciej znaleźć właściwych kandydatów do pracy. Dziwi jednak, że w czasach internetu żaden rząd wcześniej nie wpadł na ten pomysł. Obecny utworzenie bazy ofert zapowiadał już na początku ubiegłego roku. Jest ona tym bardziej potrzebna, że firmy omijają urzędy pracy. Mały biznes szuka raczej pracowników własnymi kanałami, a większe firmy przez agencje pracy. Może więc internetowa baza pomoże aktywizować bezrobotnych. Oby tak się stało, bo na wzrost ich liczby po prostu nas nie stać.