Część z nich będzie korzystać z prywatnych usług opiekuńczych, ale nie wszystkich będzie stać na umieszczenie rodzica w prywatnym domu opieki, czy legalne zatrudnienie opiekunki. Ratunkiem może być większa liczba rodzących się dzieci. To przecież one będą pracować w przyszłości na świadczenia swoich rodziców. Mogłyby też ponieść trud opieki nad nimi. Tyle tylko, że w zdecydowanie niedostatecznym stopniu wspiera się rodziców, którzy je wychowują.