Ministerstwo Pracy chce, aby związki zawodowe nie opiniowały planowanych zwolnień pracowników. Zamierza wprowadzić zmiany do kodeksu pracy, na podstawie których organizacje te będą wyrażać opinie w sytuacji, gdy dany pracownik otrzyma już wypowiedzenie.
Publikacja: 15 lipca 2008, 03:00
Związkowcy już teraz zapowiadają kategoryczne weto. Nic dziwnego. Od tego bowiem, czy wywalczą pozostanie przy obecnym status quo, zależy ich przyszłość. Już teraz uzwiązkowienie jest niewielkie. Spadnie jeszcze bardziej, jeśli okaże się, że organizacje związkowe nie będą mogły zaoferować swoim członkom niewiele ponad opłacanie składek. Już obecnie, co powszechnie wiadomo, pracownicy zapisują się do związków przede wszystkim dlatego, że liczą na ochronę swoich miejsc pracy. Jeśli tego zabraknie, coraz mniej będzie osób zrzeszonych w związkach.
źródło:
GP
1: ezana z IP: 62.69.217.* (2008-07-15 22:08)
Ministerstwo jest za ludżmi pracy czy przeciw? Coraz więcej uprawnień dla pracodawcy a coraz mniej dla pracownika. Związki przestaną instnieć bo są niewygodne dla rządu bo skoro nie będą mogły bronić pracownika to logiczne jest, że nikt nie będzie w nich zrzeszać. To spowoduje sytuację, że pracownik będzie musiał bronić się sam. Jaki obraz się z tego wyłania?
Wszechwładny pracodawca z pełnym poparciem rządowego Ministerstw i osamotniony bezbronny pracownik,
Ludzie co się dzieje w naszym kraju, Tutaj zwykły szary człowiek nic nie znaczy. Jak nie masz władzy i kasy to jesteś traktowany jak śmieć.
Nigdy nie myślałam, że takich przywódców się doczekamy, Jeszcze trochę a powrócimy do czasów stalinowskich,
2: Kalin z IP: 80.48.255.* (2008-07-23 08:16)
ezana, założę się, że jesteś chronionym działaczem związkowym.
Nigdy nie byłam i nie będę członkiem związków. Poza rzucaniem kamieniami w obronie swoich praw do wcześniejszcych emerytur (chodzi mi o uznanie okresu pracy w związku, w ciepłym pokoiku za biurkiem na równi z czasem pracy na dole, co jest paranoją) i wygrzewaniem swoich stołków, związkowcy w mojej firmie robią tylko dobre wrażenie i nic więcej. Mam nadzieję, że ludzie kiedyś otworzą oczy.
3: zwolniony pracownik z IP: 82.177.132.* (2008-07-31 10:03)
I dobrze. Po co pytać związki o zwolnienie pracownika, który nie jest członkiem związku zawodowego. Organizacje związkowe i tak w większości się przychylają bo zarządy zakładowe muszą dbać o wlasny interes bo pracodawca zacznie robić im pod górkę. Polecam sprawę zwolnonego pracownika w JW 1106 w Olsztynie. Za ujawnienie lewego obrotu narkotykami został zwolniony. Sprawa w sądzie pracy i w prokuraturze garnizonowej, a związki chowają główę w piasek i zamiast bronić pracownika piszą listy pochwalne na cześć pracodawcy.
4: Bezznieczulenia z IP: 80.50.43.* (2010-03-08 14:51)
Kalin, ja też mam nadzieję, że ludzie kiedyś otworzą oczy. Zwykle jednak otwierają, gdy ostro dostaną w d... Ty też może kiedyś otworzysz oczy. Te łuski to pewnie na Zarządowym wikcie uchowane masz.
Papatki

Urzędnicy KPRM zaangażowani w organizację przewodnictwa w UE dostali nagrody. Zdaniem ekspertów powinni otrzymać wynagrodzenie za nadgodziny. Tego jednak nie przewiduje prawo.