Ministerstwo Pracy chce, aby związki zawodowe nie opiniowały planowanych zwolnień pracowników. Zamierza wprowadzić zmiany do kodeksu pracy, na podstawie których organizacje te będą wyrażać opinie w sytuacji, gdy dany pracownik otrzyma już wypowiedzenie.
Związkowcy już teraz zapowiadają kategoryczne weto. Nic dziwnego. Od tego bowiem, czy wywalczą pozostanie przy obecnym status quo, zależy ich przyszłość. Już teraz uzwiązkowienie jest niewielkie. Spadnie jeszcze bardziej, jeśli okaże się, że organizacje związkowe nie będą mogły zaoferować swoim członkom niewiele ponad opłacanie składek. Już obecnie, co powszechnie wiadomo, pracownicy zapisują się do związków przede wszystkim dlatego, że liczą na ochronę swoich miejsc pracy. Jeśli tego zabraknie, coraz mniej będzie osób zrzeszonych w związkach.
Źródło: GP
Nowe regulacje w VAT - sprawdź w Serwisie Księgowym Gazety Prawnej
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
1: ezana z IP: 62.69.217.* (2008-07-15 22:08)
Ministerstwo jest za ludżmi pracy czy przeciw? Coraz więcej uprawnień dla pracodawcy a coraz mniej dla pracownika. Związki przestaną instnieć bo są niewygodne dla rządu bo skoro nie będą mogły bronić pracownika to logiczne jest, że nikt nie będzie w nich zrzeszać. To spowoduje sytuację, że pracownik będzie musiał bronić się sam. Jaki obraz się z tego wyłania?
Wszechwładny pracodawca z pełnym poparciem rządowego Ministerstw i osamotniony bezbronny pracownik,
Ludzie co się dzieje w naszym kraju, Tutaj zwykły szary człowiek nic nie znaczy. Jak nie masz władzy i kasy to jesteś traktowany jak śmieć.
Nigdy nie myślałam, że takich przywódców się doczekamy, Jeszcze trochę a powrócimy do czasów stalinowskich,
2: Kalin z IP: 80.48.255.* (2008-07-23 08:16)
ezana, założę się, że jesteś chronionym działaczem związkowym.
Nigdy nie byłam i nie będę członkiem związków. Poza rzucaniem kamieniami w obronie swoich praw do wcześniejszcych emerytur (chodzi mi o uznanie okresu pracy w związku, w ciepłym pokoiku za biurkiem na równi z czasem pracy na dole, co jest paranoją) i wygrzewaniem swoich stołków, związkowcy w mojej firmie robią tylko dobre wrażenie i nic więcej. Mam nadzieję, że ludzie kiedyś otworzą oczy.
3: zwolniony pracownik z IP: 82.177.132.* (2008-07-31 10:03)
I dobrze. Po co pytać związki o zwolnienie pracownika, który nie jest członkiem związku zawodowego. Organizacje związkowe i tak w większości się przychylają bo zarządy zakładowe muszą dbać o wlasny interes bo pracodawca zacznie robić im pod górkę. Polecam sprawę zwolnonego pracownika w JW 1106 w Olsztynie. Za ujawnienie lewego obrotu narkotykami został zwolniony. Sprawa w sądzie pracy i w prokuraturze garnizonowej, a związki chowają główę w piasek i zamiast bronić pracownika piszą listy pochwalne na cześć pracodawcy.
4: Mariola R. z IP: 213.25.24.* (2008-10-24 10:34)
Związki zawodowe ZNP chronią dyrektorów, którzy działają na szkodę nauczycieli dyplomowanych, którzy nie są zrzeszeni w związkach nauczycielskich wiedząc jakie osoby działają szkodząc dzieciom w polskich szkołach.Są nieobiektywne, nie podejmują działań w celu dochodzenia prawd o nadużyciach godności nauczycieli i godności zawodu dyrektora. Poza tym nie znają prawa oświatowego, które mówi o ochronie parwno-karnej , podpisanej przez Romana Giertycha,gdy dobra nauczyciela zostają naruszone,zniewagi słowne, napaści na nauczyciela, nietylaknośc osobista.Wiąże się to również z ciągłymi hospitacjami w klasach podczas zajęć terapeutycznych i diagnostycznych , wbrew rozporządz.MEN z 15.12.06 podpisane przez ministra edukacji Romana Giertycha. W byłej klasie prowadziłam badania diagnostyczne na zlecenie MEN - p.Romana Giertycha za które mnie prześladowano i oskarżano w pismach od dyrektora szkoły i kuratorium co było mobbingowaniem według PAN w Warszawie.
5: Bezznieczulenia z IP: 80.50.43.* (2010-03-08 14:51)
Kalin, ja też mam nadzieję, że ludzie kiedyś otworzą oczy. Zwykle jednak otwierają, gdy ostro dostaną w d... Ty też może kiedyś otworzysz oczy. Te łuski to pewnie na Zarządowym wikcie uchowane masz.
Papatki
Czy uczniowie powinni jeździć na zieloną szkołę?