Zgoda na to, aby samorządy mogły mieć mniej niż 51 proc. udziałów w przekształconych w spółki szpitalach, to krok w dobrym kierunku. Szpital będzie mógł ogłosić upadłość albo sprywatyzować się.
Znacznie gorzej oceniam pomysł kolejnego oddłużenia placówek medycznych, bo dyskryminuje szpitale osiągające zyski, często kosztem dużych wyrzeczeń. Ale nie jedyny to problem. Szpitale-spółki będą mieć, tak jak obecnie, obowiązek udzielenia pomocy każdemu potrzebującemu. Jeśli więc nie zniesie się limitów na świadczenia zdrowotne i będą one nadal źle wyceniane, przekształcone w spółki szpitale zaczną ogłaszać upadłość. Dlatego pieniądze muszą iść za pacjentem. A skoro jest ich za mało, najwyższa pora przedstawić koszyk świadczeń gwarantowanych. Tak będzie najuczciwiej.
1: Maria 1954 z IP: 83.21.138.* (2008-05-28 23:38)
Ten krok w dobrym kierunku to nastepne rozkradanie majatku. Najlepiej wyposazone szpitale i przychodnie zostana najpierw doprowadzone do ruiny a pozniej sprzedane za przyslowiowa zlotowke, Juz to przerabialismy. Pani Sawicka i jej podobni juz sie szykuja do zakupow za 1 pln. To jest cud Pana Tuska.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Policjanci nadal będą mogli być zwalniani po 30 latach wysługi. Wyższe uposażenia mają zrekompensować funkcjonariuszom i żołnierzom wydłużenie aktywności zawodowej.