Daje bowiem możliwość upomnienia się o wyższe odszkodowanie, gdy druga ze stron zachowa się nieuczciwie. Jakie będzie praktyczne znaczenie wyroku TK, okaże się za sprawą sądów. To one już niedługo będą musiały rozstrzygać o tym, czy pracodawca musi umyślnie złamać przepisy o zwalnianiu pracowników, aby mogli się oni starać o odszkodowanie cywilne albo czy pracownik, chcąc ubiegać się o odszkodowanie, musi najpierw starać się o nie na podstawie kodeksu pracy. Mam nadzieję, że orzeczenie TK nie spowoduje, że pracownicy i pracodawcy będą tylko czekali na własne błędy, aby później przed sądami walczyć o odszkodowania.