Teraz bezrobotni otrzymują prawie 540 zł. Mimo że czeka ich podwyżka, związki zawodowe krzyczą: mało! Mało, ale i tak dużo jak na zasiłek dla bezrobotnych. Wprawdzie za nieco ponad 500 złotych trudno przeżyć, zasiłek ma jednak motywować do podejmowania pracy. Z bezrobotnego nie można bowiem uczynić zawodu. W przeciwnym razie bardziej będzie się opłacało być na garnuszku państwa niż pracować za minimalną pensję. Jest przecież wielu takich bezrobotnych, którzy chodzą do urzędu pracy nie po to, by znaleźć zatrudnienie, ale by mieć prawo do bezpłatnego leczenia. Tymczasem koszty takiej nieuczciwości pokrywa także ten, który pracuje nawet za minimalną pensję.

Izabela Rakowska-Boroń

izabela.rakowska@infor.pl