Zapaść demograficzna wciąż się pogłębia

Zapaść demograficzna wciąż się pogłębia

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Zapaść demograficzna wciąż się pogłębia

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (4)

  • Dzietność to już była !!!!(2015-01-29 08:56) Zgłoś naruszenie 00

    W okresie od 1960 do 1970 rodziło się po prawie 2 mln dzieci ...Ale rocznie !!!
    To była dzietność !!!

    A przyjdzie czas na umieranie ...te pokolenia przeminą i będzie robota...
    Po 2 mln rocznie pochować, zrobić coś z milonami mieszkań...

    a wcześniej zająć sie starcami bez emerytur.

    Odpowiedz
  • POlak(2015-01-28 12:53) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego pokazujecie wyniki tylko od 1990 roku a nie np. od 1970 roku ?
    Niestety wyniki z przed 1990 roku są 100 razy lepsze niż obecne
    Przed 1990 była opieka socjalna państwa, darmowy stomatolog w każdej szkole a ludzie nie umierali w kolejkach do lekarza...itd

    Odpowiedz
  • Kapitalista(2015-01-29 12:16) Zgłoś naruszenie 00

    Największa dzietność w historii Polski występowała w drugiej połowie XIX wieku (gdy byliśmy pod zaborami), kiedy liczba ludność podwoiła się z ok. 10 do ok. 20 mln. Współczynnik urodzeń wynosił wtedy ponad 50 (jedno narodzone dziecko przypadało na 20 mieszkańców). Wtedy nie było prawie w ogóle lekarzy, socjalu państwowego, 80 % ludzi mieszkało na wsi, zajmowało się rolnictwem i jakoś ludzie dawali sobie radę.
    Obecnie w Polsce jedno dziecko przypada na stu mieszkańców. Ponad 60 % ludzi mieszka w miastach, a rolnictwem zajmuje się tylko milion. Od prawie stu lat mamy straszliwy socjalizm, który różnymi mechanizmami (przymusowy państwowy system emerytalny, przymusowa, państwowa edukacja i państwowa służba zdrowia) obniża drastycznie poziom dzietności.

    Odpowiedz
  • prawnik_2(2015-01-28 18:22) Zgłoś naruszenie 00

    Ludzie jak tu myśleć o potomstwie gdy człowiek się uczy, stara, pracuje a minister zapowiada, że jego działania są patologiczne i planuje zmienić ustawę w efekcie czego stracę pracę. Mówię o ministrze Grabarczyku, który zapowiada zmiany ustawy o komornikach sądowych i egzekucji w efekcie których stracę pracę. Cała moje dotychczasowe działania w pracy pójdą na marne. Dlatego jeśli tak będzie wyjeżdżam do Norwegii na stałe.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!