Ministerstwo Zdrowia przekazało do konsultacji społecznych projekt założeń dotyczących opracowania systemowych zmian zasad zatrudniania i wynagradzania pracowników ochrony zdrowia. Został on przygotowany i przedstawiony stronie społecznej przez Bolesława Piechę, wiceministra zdrowia. Zaproponował on określenie punktowej wyceny wartości pracy osób wykonujących poszczególne zawody medyczne. Minister zdrowia miałby określić tzw. siatkę płac, która opierałaby się na punktowym wartościowaniu poszczególnych stanowisk pracy. Oznacza to, że każdemu punktowi byłaby przypisana konkretna wartość (np. 100 zł). Wpływ na wycenę danego stanowiska miałoby posiadane wykształcenie, doświadczenie zawodowe, odpowiedzialność za przebieg i skutki pracy oraz uciążliwość wykonywanych czynności (wysiłek umysłowy, fizyczny, warunki pracy itp.). Chociaż strona społeczna ma czas do końca maja na opiniowanie propozycji resortu zdrowia, to może się okazać, że praca ta pójdzie na marne. Minister zdrowia powiedział bowiem, że 29 czerwca przedstawi systemowe rozwiązania dotyczące m.in. wzrostu wynagrodzeń w ochronie zdrowia, ale nie będzie to siatka płac. – Jestem przeciwny jej tworzeniu, bo to dyrektor szpitala powinien indywidualnie negocjować warunki umowy z danym pracownikiem – powiedział Zbigniew Religa, minister zdrowia. – To co mówi minister zdrowia, przeczy temu, co było ustalane z wiceministrem Bolesławem Piechą po zakończeniu prac międzyresortowego zespołu ds. zasad zatrudniania i wynagradzania pracowników służby zdrowia – mówi zdziwiona Urszula Michalska, przewodnicząca Federacji Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia. Wycofanie się ministra zdrowia z punktowej wyceny poszczególnych zawodów medycznych nie dziwi natomiast Krzysztofa Bukiela, przewodniczącego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. – Prace międzyresortowego zespołu były pozorowane, a jego zadaniem nie było wypracowaniem żadnych sensownych propozycji dotyczących wzrostu płac lekarzy, pielęgniarek i położnych – dodaje przewodniczący OZZL. Niewykluczone jest więc przedłużenie o kolejny rok obowiązywania ustawy podwyżkowej z ubiegłego roku, która od października 2006 r. gwarantowała pracownikom szpitali i przychodni 30-proc. wzrost wynagrodzeń. Miała ona być jednak tylko rozwiązaniem tymczasowym do czasu opracowania nowych zasad wynagradzania tych osób. Inne rozwiązanie to zmiana w zasadach wyceny świadczeń zdrowotnych. Dzięki temu urealniona zostałaby ich cena, bo zostałaby ona powiększona o koszty pracy pracowników ochrony zdrowia.