Resort zdrowia zakończył pracę nad projektem nowelizacji ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, który wlicza dyżury medyczne do czasu pracy. Lekarze w szpitalach będą mogli pracować dłużej niż 48 godzin tygodniowo, jeśli wyrażą na to pisemną zgodę (tzw. klauzula opt-out). Zdaniem Urszuli Michalskiej, przewodniczącej Federacji Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia, istnieje zagrożenie, że na lekarzy będą wywierane naciski, aby takie zgody podpisywali. – Skoro już teraz brakuje personelu medycznego w szpitalach, to łatwo sobie wyobrazić, jaka luka powstałaby, gdyby większość lekarzy zdecydowała się pracować tylko 48 godzin tygodniowo – mówi Urszula Michalska. Lekarze będą rozliczani z dyżurów w czasie nie dłuższym niż cztery miesiące. Pracownikowi w każdej dobie spędzonej w pracy będzie przysługiwać prawo do 11­godzinnego nieprzerwanego odpoczynku, a w przypadku dyżuru – co najmniej 24 godziny. 48­godzinny czas pracy nie będzie dotyczyć pracowników np. pracowni radiologicznych, którzy ze względy na szkodliwe warunki muszą pracować krócej. Projekt nowelizacji ustawy o ZOZ przewiduje również, że za każdą godzinę pracy w godzinach nadliczbowych w ramach pełnionego dyżuru medycznego lekarzom będzie przysługiwać wynagrodzenie w wysokości co najmniej 150 proc. stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego (wcześniej resort zdrowia proponował 130 proc.). W przypadku dyżuru pełnionego w nocy, w weekendy i święta – za każdą godzinę pracy w godzinach nadliczbowych lekarz dostanie wynagrodzenie w wysokości co najmniej 200 proc. wspomnianej stawki zasadniczej. Nie obowiązują one jednak lekarzy stażystów. Zdaniem Krzysztofa Bukiela, przewodniczącego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, dobrze się stało, że stawki za dyżury zostały podwyższone. – Obecnie są one bowiem wciąż niższe od obowiązujących w przypadku nadgodzin – dodaje przewodniczący OZZL. Ministerstwo Zdrowia szacuje, że wliczenie dyżuru do czasu pracy zwiększy koszty funkcjonowania szpitali o 750 mln zł. Mogą one być niższe, jeżeli zdecydowana cześć lekarzy wyrazi zgodę na dłuższy czas pracy. Resort zdrowia liczy na to, bo dyżury medyczne w godzinach nadliczbowych są lepiej wyceniane. W ciągu dwóch tygodni projekt ustawy ma trafić pod obrady rządu.