Za niezwykle istotną należy jednak uznać zapowiedź wygłoszoną przez minister podczas tej samej konferencji, która dotyczy wprowadzenia do wykazów leków refundowanych nowych produktów innowacyjnych. Z komunikatu Ministerstwa Zdrowia można się dowiedzieć, że finansowaniem zostało objęte leczenie m.in. niektórych chorób rzadkich: choroby Pompego, zespołu Huntera, oraz przewlekłych: zespołu nadpobudliwości psychoruchowej czy choroby Leśniowskiego-Crohna.

W przeszłości zmiany dokonywane w wykazach leków refundowanych polegały prawie wyłącznie na dopisywaniu do nich kolejnych leków generycznych. Ministerstwo tłumaczyło, że leki te, czyli odtwórcze, w pełni odpowiadają na zapotrzebowanie polskich pacjentów, a terapie przeprowadzane dzięki lekom innowacyjnym były realizowane w programach terapeutycznych. Politykę progeneryczną państwa widać w strukturze polskiego rynku leków. Ilościowy udział produktów oryginalnych (innowacyjnych) to zaledwie 23,5 proc., a np. na Węgrzech i na Słowacji odpowiednio 50 proc. i 67 proc. W krajach tzw. starej Unii udział ten jest dużo wyższy. W Hiszpanii oraz Włoszech przekracza nawet 90 proc.

Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że innowacja jest niezbędną podstawą nowoczesnej ochrony zdrowia. Trzeba więc mieć nadzieję, że to trwała zmiana dotychczasowej polityki, która oznacza, że i w Polsce pacjenci mogą mieć łatwiejszy dostęp do najnowszych osiągnięć medycyny.

Jeżeli informacje te znajdą swoje odzwierciedlenie w odpowiednich projektach rozporządzeń, już niedługo będziemy mogli przekonać się, które z długo wyczekiwanych leków innowacyjnych znajdą się w wykazach leków refundowanych. Należy mieć nadzieję że od tej pory wykazy leków będą systematycznie aktualizowane, a Ministerstwo Zdrowia utrzyma kierunek zmian, bez wątpienia korzystnych dla polskiego pacjenta.