HR Generalist to człowiek-orkiestra. Chodząca encyklopedia wiedzy kadrowej, sprawny menedżer i rzecznik prasowy w jednej osobie - wylicza Bogdan Grabczyk, dyrektor sprzedaży w firmie jobpilot Polska.

Co powoduje, że firmy poszukują takich omnibusów? Zdaniem eksperta głównym powodem jest globalizacja rynku oraz coraz większa świadomość pracodawców odnośnie do strategicznego HR i budowania wizerunku firmy jako pracodawcy. Głównym zadaniem HR Generalistów jest bowiem opracowanie długofalowej strategii zarządzania zasobami ludzkimi w firmie oraz zintegrowanie tych działań ze strategią biznesową przedsiębiorstwa. Zostają oni członkami zarządów lub ściśle współpracują z kierownictwem firmy.

- Osoba taka, obok odpowiedniej wiedzy, musi też wykazać się najlepiej kilkuletnim doświadczeniem w branży HR, znać dobrze języki obce i posiadać doskonałe umiejętności interdyscyplinarne i komunikacyjne - wylicza Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj, do której należy portal pracuj.pl.

Z kolei zdaniem Bogdana Grabczyka standardem przy rekrutacji takich osób jest też sprawdzenie ich kwalifikacji pod względem znajomości i umiejętności zastosowania nowoczesnych narzędzi HR w konkretnych sytuacjach oraz umiejętność współpracy z tzw. trudnymi partnerami, jak chociażby ze związkami zawodowymi.

Dochody HR Generalistów uzależnione są od zakresu powierzonych im obowiązków, usytuowania w hierarchii i wielkości firmy. Na niższym poziomie są specjaliści, którzy podlegają bezpośrednio dyrektorowi personalnemu. Według ogólnobranżowego raportu płacowego przygotowanego przez firmę doradczą Sedlak & Sedlak zarabiają średnio ponad 5,7 tys. zł brutto. Na wyższych stanowiskach - kiedy HR Generalist pełni funkcję menedżera lub dyrektora, średnia płaca wynosi blisko 9 tys. zł. brutto. Od reguły tej oczywiście są spore odstępstwa. Bogdan Grabczyk, którego portal rekrutacyjny www.jobpilot.pl, zamieszczał ogłoszenia rekrutacyjne na to stanowisko, przypomina sobie, że w przypadku organizacji działających globalnie czy kontynentalnie proponowane HR Gerenalistom zarobki wyrażane były liczbą pięciocyfrową.