Prawie 10 mln osób otrzymujących świadczenia emerytalno-rentowe dostanie w 2009 roku dwie podwyżki. W styczniu, ze względu na obniżenie do 18 proc. stawki podatku, przeciętny emeryt otrzyma ponad 12 zł netto więcej. Planowana na marzec waloryzacja spowoduje kolejną podwyżkę przeciętnej emerytury o prawie 67 zł.
Publikacja: 8 grudnia 2008, 03:00
Według szacunków GP wskaźnik waloryzacji, od którego zależeć będzie wysokość marcowych podwyżek prawie 10 mln osób otrzymujących świadczenia emerytalno-renotwe, wyniesie nieco mniej niż zakłada w ustawie budżetowej rząd. Świadczenia, zamiast wzrosnąć o 5,7 proc., będą wyższe o 5,5 proc. Stanie się tak ze względu na niższe niż zakładano tempo wzrostu cen. Osoby te, oprócz marcowych podwyżek, już w styczniu otrzymają wyższe świadczenia netto. Stanie się tak ze względu na wchodzącą od nowego roku obniżkę PIT.
Z uchwalonej jeszcze przez Sejm poprzedniej kadencji obniżki podatków dochodowych, która zacznie obowiązywać od 2009 roku, skorzystają również osoby otrzymujące emerytury i renty. Od stycznia wzrośnie wysokość wypłacanych im świadczeń.
Przypomnijmy, że stawka podatku zmaleje z 19 proc. do 18 proc. Ponadto do kwoty 85 528 zł (z 44 490 zł) wzrośnie kwota dochodu, który podlega opodatkowaniu według pierwszej stawki. Podwyżki emerytur wynikające z obniżenia stawek podatku byłyby nieco wyższe, gdyby nie to, że zmaleje nieco tzw. kwota wolna od podatku. Obecnie wynosi 572,54 zł. W przyszłym roku zmaleje do 556,02 zł. Ma ona wpływ na comiesięczny przelew z ZUS, gdyż zaliczka na podatek dochodowy odprowadzana do urzędu skarbowego jest pomniejszana o 1/12 tej kwoty. Im więc jest ona wyższa, tym mniej pieniędzy trafia do fiskusa, a więcej do świadczeniobiorcy.
Jak szacujemy, przeciętna emerytura wypłacana przez ZUS, która wynosi obecnie 1500 zł brutto i 1245,20 zł netto, wzrośnie od stycznia ze względu na obniżenie stawki podatku do 1257,60 zł netto. Przelew z ZUS będzie więc o 12,44 zł wyższy niż w grudniu. Więcej zyska osoba, która otrzymuje świadczenie w wysokości 2000 zł - prawie 17,50 zł. Osoba, która otrzymuje najniższą emeryturę, rentę rodzinną czy rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy (636,29 zł), otrzyma przelew wyższy o prawie 4 zł.
Kolejna podwyżka czeka świadczeniobiorców, ze względu na waloryzację świadczeń, już w marcu. Wysokość i częstotliwość podwyższania wszystkich świadczeń objętych waloryzacją zależy od tego, w jaki sposób są podwyższane emerytury i renty wypłacane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Dzieje się tak dlatego, że podwyższanie świadczeń innych grup zawodowych (np. rolników czy funkcjonariuszy służb mundurowych) i innych świadczeniobiorców (np. osób otrzymujących renty socjalne czy świadczenia przedemerytalne) zależy od sposobu podwyższania świadczeń wypłacanych przez ZUS.
Przyszłoroczna podwyżka będzie więc dotyczyć nie tylko emerytów i rencistów otrzymujących świadczenia z ZUS, tj.:
• 4,87 mln emerytów,
• 1,35 mln osób otrzymujących renty z tytułu niezdolności do pracy,
• 1,24 mln osób otrzymujących renty rodzinne,
ale także:
• 241 tys. osób otrzymujących z ZUS renty socjalne,
• 201 tys. osób otrzymujących z ZUS zasiłki i świadczenia przedemerytalne,
• 1,49 mln osób otrzymujących emerytury i renty z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego,
• około 360 tys. świadczeniobiorców tzw. służb mundurowych tj.:
- żołnierzy i ich rodzin, którzy pobierają świadczenia w wojskowym biurze emerytalnym Ministerstwa Obrony Narodowej,
- funkcjonariuszy i ich rodzin (między innymi funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej), którzy pobierają świadczenia z Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji,
- funkcjonariuszy służby więziennej i ich rodzin pobierających świadczenia w biurze emerytalnym służby więziennej podległemu Ministerstwu Sprawiedliwości.
W sumie na podwyżki świadczeń wynikające z marcowej waloryzacji może liczyć 9,75 mln osób.
Sposób waloryzacji świadczeń przesądza, że podwyżka odbywa się co roku w marcu. Jej skala zależy od wysokości wskaźnika waloryzacji, a ten uwzględnia:
• wzrost cen z poprzedniego roku - chodzi o średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług ogółem lub, jeśli jest wyższy, wskaźnik cen towarów i usług dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów,
• co najmniej 20 proc. realnego (po odliczeniu inflacji) wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku,
• ewentualnie tzw. zwiększenie ponad 20 proc. wzrostu płac, będące przedmiotem negocjacji w Komisji Trójstronnej, które mają odbywać się w lutym każdego roku po ogłoszeniu przez GUS danych koniecznych do wyliczenia wskaźnika waloryzacji.
Jeśli Komisja dojdzie do porozumienia (gwarancją jego zawarcia jest jednomyślność partnerów społecznych), to jej uchwała jest wiążąca dla rządu, a jeśli nie - to rząd sam ogłasza wskaźnik waloryzacji, który nie może być niższy od zaproponowanego pierwotnie Komisji Trójstronnej. Ten sposób negocjacji ma się zmienić na podstawie nowelizacji ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 39, poz. 353 z późn. zm.), którą w piątek przyjął Sejm. Przewiduje, że negocjacje będą się odbywać w czerwcu, ale w roku poprzedzającym waloryzację, aby partnerzy społeczni mieli realny, jeszcze przed uchwaleniem budżetu, wpływ na ten wskaźnik. Ustawa przewiduje też, że w tym roku negocjacje rozpoczną się 14 dni po wejściu jej w życie.
Podwyżka w 2009 roku uwzględni inflację i część wzrostu cen z 2008 roku. Wszystko wskazuje na to, że wskaźnik waloryzacji, od którego zależy wysokość podwyżek, wyniesie 105,5 proc.
Przez ten wskaźnik zostaną pomnożone wszystkie świadczenia emerytalno-rentowe przysługujące ostatniego dnia lutego przyszłego roku. Zwaloryzowane (wyższe) świadczenia zainteresowani otrzymają we własnych terminach płatności w marcu 2009 roku. Na przykład w ZUS przypadają one na 1, 5, 10, 15, 20 oraz 25 dzień każdego miesiąca.
Osoby te powinny też otrzymać pisemną decyzję o waloryzacji.
Trzeba też pamiętać, że nie trzeba składać żadnych wniosków o podwyższenie emerytury albo renty. Waloryzacja następuje z urzędu, czyli automatycznie.
Jak szacujemy, podwyżka o 5,5 proc. spowoduje, że osoba otrzymująca z ZUS przeciętną emeryturę zyska w marcu 66,60 zł netto. Łącznie więc z podwyższeniem wypłaty w styczniu (ze względu na obniżkę podatku) jej przelew będzie w marcu wyższy o prawie 80 zł w porównaniu z grudniem tego roku.
Dla osoby otrzymującej 2000 zł brutto zysk ten wyniesie ponad 106 zł, a dla tej, która otrzymuje najniższe świadczenie, ponad 32 zł.
Waloryzacja emerytur i rent przesądza też o podwyżce tzw. świadczeń minimalnych i innych świadczeń wypłacanych przez ZUS.
Wzrosną więc (przez pomnożenie ich przez wskaźnik waloryzacji) kwoty najniższych gwarantowanych świadczeń emerytalno-rentowych. Są to:
• emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy i renta rodzinna (obecnie wynoszą 636,29 zł miesięcznie),
• renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy (obecnie wynosi 489,44 zł miesięcznie),
• renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem lub chorobą zawodową i renta rodzinna wypadkowa (obecnie wynosi 763,55 zł),
• renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem lub chorobą zawodową (obecnie wynosi 587,33 zł).
Ponadto podniesione też zostaną dodatki do emerytur i rent oraz inne świadczenia. Są to m.in.:
• dodatek pielęgnacyjny i za tajne nauczanie (wynosi 163,15 zł miesięcznie),
• dodatek dla sierot zupełnych (wynosi 306,65 zł miesięcznie),
• dodatek kombatancki i świadczenie w wysokości tego dodatku (wynosi 163,15 zł miesięcznie),
• świadczenie pieniężne przysługujące osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i ZSRR - wynosi w zależności od liczby pełnych miesięcy trwania pracy od 8,18 zł (za 1 miesiąc) do 163,15 zł (za 20 miesięcy),
• świadczenie pieniężne dla żołnierzy zastępczej służby wojskowej przymusowo zatrudnionych w kopalniach węgla, kamieniołomach, zakładach wydobywania rud uranu i batalionach budowlanych - w zależności od liczby pełnych miesięcy trwania pracy od 8,18 zł (za 1 miesiąc) do 163,15 zł (za 20 miesięcy).
SKĄD WSKAŹNIK 105,5 PROC.
Inflacja za 2008 rok jest szacowana obecnie przez Ministerstwo Finansów na 4,2 proc. (wcześniej na 4,4 proc.). Natomiast wzrost realnego wynagrodzenia jest szacowany na 6,6 proc. 20 proc. z tej ostatniej wartości daje 1,32 proc. Inflacja za 2008 rok (4,2 proc.) plus 20 proc. wzrostu płac za ten okres (1,3 proc.) daje 5,5-procentowy wskaźnik waloryzacji.
5,5 proc. wyniesie wskaźnik waloryzacji emerytur i rent w 2009 roku
Podstawa prawna
• Ustawa z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 39, poz. 353 z późn. zm.).
1: Poraj z IP: 91.177.35.* (2008-12-08 06:12)
Premierze, Rzadzie, Prezydencie, Parlamencie, nie wstyd Wam za podwyzke najnizszej emerytury o 3,80 zl ?
Jesli uwazacie, ze to duzo, wezcie je i wybudujcie elektrownie atomowa, jedna albo dwie.
Protestuje wirtualnie /jestem poza krajem/ przeciwko obnizaniu podatku PIT.
2: Ryszard 1945 Olsztyn z IP: 81.190.130.* (2008-12-08 06:41)
CHORY KRAJ PRZEZ PSEUDOPOLITYKÓW KTÓRZY PILNUJĄ SWOJEJ PRYWATY I KŁÓCĄ SIĘ JAK DZIECI W PIASKOWNICY, OGOLIĆ IM TU I TAM I WYSŁAĆ DO PRZEDSZKOLA.
3: emerytka z IP: 78.8.117.* (2008-12-08 07:01)
...wstyd i hańba.Jaki RZĄD, taka podwyżka najniźszych emerytur. CUDA TUSKOWE,CUDA,CUDA
4: z nad Wisły z IP: 62.87.254.* (2008-12-08 07:35)
jaki wstyd!!! gdzie są ci co głosowali na tych obecnych??? teraz podnoszą larum, trzeba było zastanowić się przed wyborami, mardy w kubeł i ani mru,mru są miejsca na śmietnikach.
5: Emeryt z IP: 83.21.157.* (2008-12-08 07:42)
Niedawno mówiło się ,że emerytury w marcu 2009 , wzrosną o 6,4%. Obecnie prognozuje się wzrost o 5,5% , motywując spadkiem inflacji.
Ale przeciez , rok 2008 ,trzeba było przeżyć, z umerytury ustalanej w marcu , kiedy póżniej oficjalna inflacja sięgała 5,% , a odczuwalna /rzeeczywista/ 10-12%.
Nie zdziwię się kiedy w marcu okażę się że wzrost jest możliwy 2-3 %.
Pokrętną motywację rząd znajdzie.
Hojność Rządu
Obniżka stawki PIT - ca 8 mld mniej dla budżetu
Utrzymanie KK - ca 8 mld mniej dla budżetu
KRUS - ca 18 mld mniej dla budżetu
Zwiększenie kwot na Sejm, Senat , Utrzymanie Rządu, Ustawy Kominowe dla kolesi, na to pieniądze są./ r-m ca 35 mld zł/
Wg pobieżnych wyliczeń :
- przy wskazniku 5,5% trzeba przeznaczyć na podwyzki emerytur ca10 mld zł.
-przy wskazniku10,0% trzeba przeznaczyć na pogwyżki emerytur ca18 mld zl
Zeby wzrost był zadawalający trzeba ca 8 mld zł , przy roztrwonieniuprzez rządzących ca 35 mld.
Oto cuda, cuda, cuda.
6: mam wątpliwości z IP: 77.253.64.* (2008-12-08 08:06)
To jest kpina .O kryzysie słychać wszędzie , a nam inflacyjne wliczają do emerytur i mówią , że to waloryzacja .
Zasadę do wyliczenia przyjmują kto otrzymuję wyzsze świadczenie , ten otrzyma wyższą stawkę, natomiast kto ma małe świadczenie otrzyma mało.
Nie tylko ci co głosowali na ten rząd maja się wstydzić.Ale wszystkie rządy po 89 r , a już szczególnie zapisali sie ci co tworzyli ustawę 98/99r.
Mydlili nam , że uporają sie ze starym portfelem, a tu cicho. Przy tak niskiej waloryzacji , powoli wszyscy stajemy się emerytami starego portfela.
O ile jest kryzys , a jest ogłoszony kryzys światowy . Powinna obowiązywać dopłata inflacyjna.
Dlaczego P Jaruzelski wywiazywał się i wypłacane było inflacyjne nawet na każde dziecko. A od tamtej pory umarło smiercią naturalna.
Czyżbyśmy mieli iluzjonistów , a nie ekonomistów. Społeczeństwo ma dość iluzjinistów ( nie mam na myśli tych prawdziwych, cyrkowych)
Natomiast emeryci i renciści domagają się waloryzacji corocznej od nowej stawki bazo
7: Rencistka z IP: 85.89.190.* (2008-12-08 08:06)
Co znaczy 1% przy tak niskich swiadczeniach !!!
BOGACI KTÓRZY DOTAD PŁACILI 40 % podatek teraz zyskaja 8 %
bo beda placic 32 % podatek
TACY LUDZIE POCZUJA róznice ,,na plus w portfelach"
A u zwykłych ludzi 1% to drobinka.
A I TAK WSZYSCY ZNÓW DOSTANA PODWYZKE wyliczoną procentowo - A DLA CZEGO NIE KWOTOWO ???
PROCENTOWO SKORZYSTAJA CI KTÓRZY MAJA WYSOKIE EMERYTURY
A gdyby było kwotowo to wiecej dostali by ci którzy maja niskie swiadczenia , a mniej dostaliby ci co mają wyzsze.
A wiec nic na LEPSZE SIE NIE ZMIENI !!!
TA WALORYZACJA TO JEST KOLEJNA PROWIZORKA DZIAŁAN PANSTWA ...
A druga prowizorka - to obnizka podatku dla wiekszej czesci obywateli TYLKO 1% !
ALE TO JUZ WCZESNIEJ PIS UCHWALIŁ TAKA USTAWE... A PO _PSL nie zrobili nic by ją poprawic.
8: oli z IP: 80.50.128.* (2008-12-08 08:07)
A dobrze,do roboty!!!
9: cv z IP: 217.98.25.* (2008-12-08 08:40)
oli jak pojdziesz na emeryture i dostaniesz tyle co maj dzisja emeryci to zobaczymy czy bedzisz mowic do roboty po 40 latach pracy
10: Marynarz z IP: 88.156.232.* (2008-12-08 08:44)
Gazeto Prawna , wstyd! -Jak można obniżenie podatku nazwać "podwyżką" dla emerytów? Przecież ta tzw. "podwyżka"dotyczy wszystkich pracowników! Jest to jawna manipulacja,mająca na celu odwrócenie uwagi od rażąco niskiej,niesprawiedliwej waloryzacji. Przy tym łatwo o wywołanie negatywnego odbioru przez społeczeństwo /o, proszę, emerytom się daje dwa razy!/.Prawda jest taka, że nie ma ŻADNEJ podwyżki, a jedynie się nieco mniej ZABIERA.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Policjanci nadal będą mogli być zwalniani po 30 latach wysługi. Wyższe uposażenia mają zrekompensować funkcjonariuszom i żołnierzom wydłużenie aktywności zawodowej.