Rząd przyjął wczoraj projekt nowelizacji ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz.U. z 2004 r. nr 125, poz. 1317). Celem nowelizacji jest podniesienie jakości świadczeń udzielanych przez służby medycyny pracy. Projekt przewiduje zmianę zakresu zadań wykonywanych przez te służby. Głównym ich zadaniem ma być mobilizowanie pracodawców do poprawiania warunków pracy pracowników. Zaproponowano, by jednostki służby medycyny pracy nie zajmowały się rozpoznawaniem i oceną czynników szkodliwych dla zdrowia zatrudnionych. Zadanie to zgodnie z kodeksem pracy należy bowiem do pracodawcy. Służby medycyny pracy mają tylko współpracować z pracodawcami w ocenie tego ryzyka. Umowy o świadczenie profilaktycznej opieki zdrowotnej mają być zawierane w formie pisemnej. Rozwiązanie to ma ukrócić praktykę fikcyjnych umów. Projekt przewiduje, że umowy z pracodawcą na świadczenie profilaktycznej opieki polegającej m.in. na prowadzeniu badań wstępnych, okresowych i kontrolnych będą musiały być zawierane na okres nie krótszy niż 3 lata. Ma to pozwolić na nawiązanie lepszej współpracy z pracodawcą w zakresie oceny ryzyka zawodowego. Projekt ustawy przewiduje większe sankcje w stosunku do lekarzy medycyny pracy, w których działalności stwierdzone zostaną uchybienia dotyczące trybu, zakresu i jakości udzielanych świadczeń. Lekarza, u którego stwierdzi się uchybienia w pracy, będzie można wysłać na jego koszt na szkolenie w zakresie medycyny pracy. Ponadto za złą jakość udzielanych świadczeń będą mogły być wszczęte wobec lekarza medycyny pracy postępowania: dyscyplinarne i dotyczące odpowiedzialności zawodowej.