Za nowelizacją głosowało 241 posłów, 7 było przeciw, a 131 wstrzymało się od głosu.

Dla bezrobotnych, którzy przez 6 miesięcy nie podejmą pracy, będą tworzone indywidualne programy działania. Jeżeli nie zechcą uczestniczyć w szkoleniu czy w przygotowaniu zawodowym zostaną wykluczeni z grona bezrobotnych.

Pracodawcy, zatrudniający osoby po 50. roku życia okresowo zostaną zwolnieni ze składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (pracodawcy zatrudniający kobiety po 55. roku życia i mężczyzn po 60. roku zostaną z tych składek zwolnieni całkowicie).

Zintegrowanie działań powiatowych urzędów pracy i ośrodków pomocy społecznej

Celem nowelizacji jest zintegrowanie działań powiatowych urzędów pracy i ośrodków pomocy społecznej. Urzędy pracy i samorządy gminne tworzyć mają lokalne punkty informacyjno-konsultacyjne. Mają one informować o pomocy oferowanej przez urzędy pracy oraz rejestrować bezrobotnych i poszukujących pracy.

Centra aktywizacji zawodowej mają zostać wyodrębnione z powiatowych urzędów pracy i mają zajmować się głównie doradztwem i szkoleniami. Ma też wzrosnąć liczba doradców. Obecnie (według raportu NIK) na jednego doradcę przypada 2,7 tys. bezrobotnych, a w skrajnych przypadkach - 6 tysięcy.

6-krotność przeciętnego wynagrodzenia dla bezrobotnego na podjęcie działalności gospodarczej 

Zgodnie z nowelizacją starosta może przez 12 miesięcy zwracać koszty przejazdu, kiedy bezrobotny odbywa staż lub przygotowanie zawodowe. Może także zwrócić przedsiębiorcy koszty wyposażenia lub doposażenia stanowiska bezrobotnego. Kwota nie może przekroczyć jednak 6-krotności przeciętnego wynagrodzenia.

Takie środki (do 6-krotności przeciętnego wynagrodzenia) starosta może przyznać bezrobotnemu na podjęcie działalności gospodarczej, czy pokrycie kosztów pomocy prawnej.

Planowane jest zwiększenie od 1 stycznia 2010 roku zasiłku dla bezrobotnych do kwoty 717 zł brutto w czasie trzech pierwszych miesięcy jego pobierania i 563 zł w ciągu trzech kolejnych miesięcy. W końcu kwietnia 2008 roku w Polsce było nieco ponad 1,6 mln bezrobotnych. Prawo do zasiłku miało tylko 15 proc. z nich.