statystyki

Ustawa "Za życiem" dyskryminuje dzieci. 4 tysiące zł to za mało

autor: Anna Wittenberg, Klara Klinger07.11.2016, 07:35; Aktualizacja: 07.11.2016, 07:45
Ustawa wprowadza jednorazowy zasiłek w wysokości 4 tys. zł.

Ustawa wprowadza jednorazowy zasiłek w wysokości 4 tys. zł.źródło: ShutterStock

Ustawa „Za życiem” jest potrzebna, ale ekspresowe tempo, w jakim została przyjęta (dwa dni) spowodowało, że wiele w niej luk i niedoróbek. W dodatku dyskryminuje wielką grupę dzieci – twierdzą eksperci i rodzice.

Reklama


– Przyjęty program nie trafia w postulaty środowiska – uważa Katarzyna Roszewska, matka trójki dzieci z niepełnosprawnością, adiunkt na UKSW. Brakuje rozwiązań w sferze medycznej, edukacyjnej, finansowej. Program nie odpowiada też na pytanie, co będzie się działo z chorymi dziećmi po uzyskaniu przez nie pełnoletności.

Opieka medyczna to pierwsza bariera, z którą spotykają się rodzice dziecka z niepełnosprawnością. Główne problemy to kolejki do specjalistów, zagubienie w systemie. Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, który wychowuje dziecko z zespołem Downa, przyznaje, że oferowana przez NFZ rehabilitacja jest niewystarczająca, a nie wszystkich rodziców stać na dokupienie dodatkowej. Tymczasem nowa ustawa proponuje jedynie dostęp do lekarza poza kolejnością. Nie opisuje jednak, jak miałoby to wyglądać. Wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas zapewnia, że to wszystko będzie zawarte w programie, który zostanie ogłoszony do końca roku.

Z deklaracji wynika, że lekarz podstawowej opieki zdrowotnej oraz pielęgniarka mieliby pomóc rodzicom zorganizować kompleksową opiekę medyczną. Zapisać na rehabilitację czy do specjalisty, i to poza kolejnością. Zarówno rodzice, jak i dziecko mieliby otrzymać wsparcie psychiczne. To na razie tylko zapowiedzi. W ustawie nie ma konkretów. – Czy znajdzie się tam pomoc w postaci terapii sensorycznej, odpowiednie wsparcie psychologiczne, nie wiadomo – mówi Paweł Kulbicki ze stowarzyszenia Nie-Grzeczne Dzieci.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Komentarze (7)

  • Mysz(2016-11-14 12:39) Zgłoś naruszenie 60

    Czy będzie jakaś ustawa "Za życiem" dla pacjentów pozbawianych leczenia i skazywanych bezdusznie na śmierć na oczach ich bezsilnych najbliższych , przez bezlitosny system, tylko dlatego ,że nie są w stanie sprostać finansowo zakupowi nierefundowanych leków, które w innych krajach chorzy mogą nabyć za symboliczna opłatą

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • jiogarjipgra(2016-11-07 20:00) Zgłoś naruszenie 41

    Pierwszeństwo będą miały mieć dzieci urodzone z niepełnosprawnością. A te u których wykryto wady po jakimś czasie będą musiały ustępować w kolejce? Czyli dziecko świadomie rodzone pomimo tego, że rodzice mieli wiedzę na temat wszystkich wad będzie bardziej ważne dla systemu, niż to, u którego chorobę wykryto po porodzie? I jeszcze za to dostanie 4 tysiące? No bomba. Inna sprawa, że te 4 tysiące to może być niezła zachęta co najwyżej dla patologii. Takie dziecko wymaga 4 tysięcy, ale miesięcznie. 4 tysiące jest dobre na kilka libacji lub trumienkę i pokropek, a nie zachęta do godnego wychowania dziecka. Za to się nawet zdrowego nie wychowa. Te 4 tysiące to nie pomoc, tylko przekupstwo dla patologii, która celowo będzie chlać i palić, aby te 4 koła dostać, a potem szybko dziecko oddać do ochronki, albo dla trumienkowych rodziców, którzy pomimo wiedzy, że dziecko będzie umierać w bólu, z uduszenia (niewykształcone płuca), z zatrucia (niewykształcone organy typu nerki czy wątroba), wyjąc w mękach, lub i nie, bo na to nie będzie mieć sił, i tak doprowadzą do porodu, bo według nich to takie "naturalne". Okrucieństwo i wyliczona kiełbasa wyborcza. A właściwie: trumienka wyborcza. I szermowanie dostępem do lekarzy dzieci, u których choroby zdiagnozowano później.

    Odpowiedz
  • ela(2016-11-07 09:21) Zgłoś naruszenie 29

    Szanowni eksperci i rodzice do tej pory nie było takiej pomocy. Teraz kiedy PIS okazuje pomoc mówicie o dyskryminacji?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • nina(2016-12-08 10:31) Zgłoś naruszenie 10

    Taka ustawa to nadaje się do kosza bo rodzinom z dziećmi chorymi nieuleczalnie potrzebna jest opieka medyczna na najwyższym poziomie rehabilitacja wsparcie psychologiczne a polsce wygląda to tak urodziłaś to twój problem nikt się potem nie interesuje chorym dzieckiem nikt nie pomoże rodzicom nie podpowie nawet gdzie szukać pomocy bo w szpitalach i urzędach obowiązuje tumiwisizm

    Odpowiedz
  • Znaj proporcje Mocium Panie(2017-01-15 13:53) Zgłoś naruszenie 10

    W UE naklady publiczne na zdrowie wynosza 8% PKB i 2,3% PKB na pomoc rodzinie i dzieciom. Pomoc rodzinie i dzieciom stanowi niecale 30% finansow publicznych przeznaczanych na zdrowie. A jak jest w Polsce? Niedlugo naklady dla rodziny i dzieci przekrocza poziom finansowania zdrowia publicznego. Przy nakladach na zdrowie 4,5% PKB, pomoc dla dzieci i rodziny nie powinna przekraczac 1,5% PKB, a obecnie wynosi chyba juz 3% PKB.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane