zaloguj się do e-DGP
statystyki

200 tys. nauczycieli skorzysta z wcześniejszych emerytur

skomentuj

Jeszcze przez 15 lat nauczyciele będą przechodzić na wcześniejsze emerytury. Do czasu osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego pedagodzy mają otrzymywać 80 proc. emerytury. Nauczyciele pobierający świadczenia nie będą mogli pracować w szkole.

Od 1 stycznia 2009 r. nauczyciele, którzy rozpoczęli pracę w szkole przed 1 stycznia 1999 r., nadal będą mogli wcześniej odchodzić z rynku pracy. Jeszcze w tym tygodniu do Sejmu ma trafić poselski projekt ustawy o świadczeniach kompensacyjnych dla nauczycieli. Na takie rozwiązanie zgodziły się kluby: Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Lewica, które porozumiały się w tej sprawie ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego.

Zgodnie z projektem świadczenia kompensacyjne będą świadczeniami wygasającymi. Prawo do nich zyskają nauczyciele, którzy w latach 2009-2023 ukończą 55-64 lata. Osoby je otrzymujące nie będą mogły pracować w swoim zawodzie. Pierwotnie posłowie chcieli wprowadzić całkowity zakaz pracy, ale Związek Nauczycielstwa Polskiego zagroził skierowaniem ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.

Zamiast pomostów

- Ustawa musi być bardzo szybko przygotowana. Nie można bowiem od 100 do 200 tys. nauczycieli zmuszać z dnia na dzień, aby pracowali dodatkowo aż 16 lat dłużej - mówi Mieczysław Kasprzak, poseł PSL.

Projekt zakłada, że prawo do wcześniejszego zakończenia aktywności zawodowej zyskają osoby, które będą się legitymować okresem składkowym i nieskładkowym wynoszącym 30 lat, w tym 20 lat pracy w szkole przy tablicy, o ile pracę taką rozpoczęli przed 1 stycznia 1999 r. Z możliwości wcześniejszego odejścia z rynku pracy nie skorzystają jednak m.in. doradcy metodyczni oraz wychowawcy w internatach. Równocześnie nauczyciele otrzymujący świadczenia kompensacyjne nie będą mogli nadal pracować w szkołach.

- Początkowo posłowie chcieli, aby tacy nauczyciele mieli całkowity zakaz pracy. Jednak nasz związek się na to nie zgodził. Takie rozwiązanie byłoby niezgodne z konstytucją - mówi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Związkowcy uważają, że ograniczenie możliwości dorabiania powinno dotyczyć wyłącznie pracy na dotychczasowym stanowisku. Według Sławomira Broniarza nauczyciel, który odejdzie ze szkoły, powinien mieć możliwość pracy na przykład w sklepie lub usługach.

- Dzięki temu nauczyciele, dalej pracując już w innym zawodzie, będą opłacać składki na przyszłą emeryturę. To pozwoli im zwiększyć wysokość świadczenia - dodaje Sławomir Broniarz.

Niskie świadczenia

Projekt ustawy zakłada, że nauczyciele będą otrzymywać do czasu ukończenia powszechnego wieku emerytalnego świadczenie wynoszące 80 proc. przyszłej emerytury.

- Będzie ono wyliczone na takich samych zasadach jak emerytury z powszechnego systemu emerytalnego. O wysokości świadczenia będzie decydować zwaloryzowana kwota składek na ubezpieczenie emerytalne - mówi Mieczysław Kasprzak.

Przy ustalaniu świadczenia zostanie zastosowana taka sama zasada jak w przypadku emerytur pomostowych. Kwota zgromadzona na koncie będzie podzielona przez dalsze trwanie życia dla osób w wieku 60 lat. Jeśli pracownik jest członkiem OFE, to przy ustalaniu podstawy obliczenia emerytury będzie stosowany tzw. wskaźnik korygujący 19,52/12,22, powodując, że do wyliczania świadczenia będzie brana pod uwagę wysokość składek emerytalnych, jakby osoba nie przekazywała ich części do II filaru.

- To ważne, gdyż z możliwości wcześniejszego zakończenia aktywności zawodowej skorzystają osoby urodzone do 1969 roku - wyjaśnia Sławomir Broniarz.

Wygasające świadczenia

Zgodnie z ostatnią wersją projektu ustawy możliwość wcześniejszego odejścia ze szkoły skończy się w 2023 roku. W kolejnym roku nauczycie będą już przechodzić na emerytury po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego (60 lat kobiety, 65 lat mężczyźni).

- To dobre rozwiązanie, na które nauczyciele czekali od dawna. Szkoda, że dopiero teraz koalicja rozpoczęła z nami negocjacje w sprawie rozwiązania tego problemu - zauważa Sławomir Broniarz.

Nowe świadczenie będzie przyznawane wyłącznie na wniosek nauczyciela zgłoszony bezpośrednio lub za pośrednictwem płatnika w ZUS. Wypłata będzie gwarantowana przez państwo. Według Jeremiego Mordasewicza z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, przyznanie nauczycielom świadczeń wygasających jest najtańszym sposobem likwidacji uprawnień do wcześniejszych emerytur ponad miliona pracowników.

- Generalnie jestem przeciwny przyznawaniu kolejnym grupom zawodowym specjalnych uprawnień emerytalnych. W tym przypadku może to być cena, którą warto zapłacić, aby w przyszłym roku nie można już było uzyskiwać prawa do wcześniejszych emerytur na obecnych zasadach - mówi Jeremi Mordasewicz.

Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich, uważa z kolei, że to niebezpieczny wyłom, który może spowodować zniszczenie systemu emerytalnego. Wskazuje, że każdy ubezpieczony powinien otrzymywać świadczenia z zależności od kwoty zgromadzonej na koncie emerytalnym. Według niego Polski obecnie nie stać na tworzenie odrębnych systemów emerytalnych dla kolejnych uprzywilejowanych grup.

- Istnieje groźba, że kolejne grupy zawodowe także będą się domagać własnych systemów - dodaje Andrzej Malinowski.

Natomiast Zbigniew Chlebowski, szef klubu PO, zwraca uwagę, że ustępstwa wobec nauczycieli w żaden sposób nie zaburzają reformy emerytalnej.

- To jest dobry kompromis, bezpieczny dla budżetu. Nie robimy żadnego wyłomu. Nowe świadczenia nie będą niczym atrakcyjnym i nie zrujnują finansów publicznych - dodaje.

4 mld zł ma kosztować przyznanie specjalnych świadczeń nauczycielom

Komentarze: 91

  • 1: Mural z IP: 80.55.175.* (2008-12-05 07:14)

    Nie 80% emerytury,tylko 80% pomostówki.Mniej niż najniższa pensja,renta.

  • 2: aga z IP: 79.188.234.* (2008-12-05 07:43)

    Cios poniżej pasa dla pozostałej społeczności, nauczyciele będą mieli prace i emeryture a pozostali nic-bo Ci emeryci zablokują etaty, reszta to wyzyskiwacze społeczni , rząd powinien wstydzić się takich posunięć,Nauczyciel pracuje 20 godzin tygodniowo ma urlopu ful i jeszcze w nagrode wcześniejsze emerytury, a reszta zapierniczać aż do śmierci.

  • 3: Oszukana z IP: 93.105.43.* (2008-12-05 08:05)

    aga czytaj ze zrozumieniem. Chciałabyś po 34 latach pracy dostać 400 zł? Nie wierzę! Za swoja krzywdę nie miej pretensji do nauczycieli tylko do rządu. To oni nas skłócają i napuszczają na siebie!

  • 4: 1954 z IP: 83.13.33.* (2008-12-05 08:05)

    Nauczyciele pobierający świadczenia nie będą mogli pracować w szkole.

    NO ZOBACZYMY,JA ZOBACZĘ,ALE CHYBA SAMA ZACZNĘ ZWYTYKAĆ PALCEM,JEŚLI SIE DOWIEM! /TAK ZE ZŁOŚCI.

    NO I BRONIARZ WYWALCZYŁ 20% OCHŁAP,ALE JEST! RESZTA LUDZI NIECH DALEJ SIE WKURZA!

  • 5: Do Agi z IP: 193.24.201.* (2008-12-05 08:09)

    Rząd powinien się wstydzić,że napuszcza ludzi na nauczycieli. Nauczyciel ,który zechce przejść na świadczenie przedemerytalne dostanie 80% pomostówki.Tak pisała wczoraj cała prasa. Ta zawrotna suma to ok. 400 zl.Po przejściu na emeryturę taki nauczyciel dostanie ok.700 zl .Po 40 i więcej latach pracy (tak bedzie właśnie w moim przypadku).Zamierzam odwoływać się do Strasburga ze skargą na rząd o odebranie mi możliwości przejścia emeryturę na kilka dni przed uzyskaniem, na zmuszanie mnie do pracy przez kolejne 5 lat i w końcu o obrabowanie mnie z samej emerytry przez obniżenie jej o połowę po tych dodatkowych latach.

  • 6: Tropiciel absurdów z IP: 195.205.249.* (2008-12-05 08:12)

    Gdyby rzadzący mieli mózg zamiast styropianu (jak mówił Kunik vel Kunicki do Nikosia Dyzmy) tzn. potrafili jeszcze trochę mysleć, to nie wprowadzaliby ustawy o emeryturach pomostowych, tak, żeby zmuszać nauczycieli, którzy w do końca tego roku nie spełnią ustawowych warunków przechodzenia na wcześniejszą emeryturę, aby pracowali dłużej nawet 16 lat, tj do osiagnięcia pełnego wieku emerytalnego (65 lat w przypadku mężczyzn), tylko proces przechodzenia na wczesniejsze emerytury odbywałby się w spsób płynny, na drzodzw wydłużania czasu pracy o kolejny rok dla kolejnych roczników. Jak sądzę nauczyciele taki spsób przechodzenia na wczesniejsze emerytury, rozłożony na kilkanaście lat zaakceptowaliby bez większych oporów i protestów. Widocznie problem ten okazał się zbyt trudny do rozwiązania dla Minister Fedak i Boniego.
    A co do dalszej pracy nauczycieli przechodzących na wczesniejsze emerytury to zakaz dalszej pracy dotyczyć będzie wyłącznie pracy w zawodzie nauczyciela.
    Tak więc nic nie

  • 7: AC z IP: 83.15.140.* (2008-12-05 08:18)

    My, osoby z długim stażem pracy nie mamy swoich zwiazków, to nikt nie chce sie o nas upomnieć. To jest upokarzające. Pisałam do posłów, senatorów, premiera, prezydenta, ale wszyscy odpisali, że są niekompetentni. I taka to sprawiedliwość. Jedni co mają to im jeszcze dodać, a ci co nie mają, to im jeszcze odebrać. Ciekawa jestem, czy w poniedziałek będą zapowiedziane strajki. Jeszcze nadzieja w kolejarzach, że będą walczyć o swoje i może my osoby z długim stażem coś skorzystamy.

  • 8: Anna 54 z IP: 88.156.36.* (2008-12-05 08:32)

    OSZUKAŃCZY RZĄD OSZUKUJE NARÓD I NAPUSZCZA JEDNYCH NA DRUGICH.
    RZUCAJą OCHŁAPY NAUCZYCIELOM, ROBIĄC W TEN SPOSÓB AKCJĘ SABOTAŻOWĄ.
    PRZECZYTAJCIE PAŃSTWO DZISIEJSZY SUPER EXPRESS ILE LUKRATYWNYCH POSADEK SZYKUJA DLA SWOICH!
    TAK WYGLĄDA TANIE PAŃSTWO!
    WON Z TUSKIEM!!!

  • 9: IB z IP: 83.3.173.* (2008-12-05 08:36)

    Lewica i P.Broniarz dali sie zamanipulowac tym malutkim z PO.Odwołajcie ten cyrkowo-bublowy pomysł.Nauczyciele i tak wam nie wybaczą tego bubla,to straszne 480 zł./m-cznie przez 5 lat.SKANDAL

  • 10: stary z IP: 78.8.102.* (2008-12-05 08:38)

    W związku z tym przybędzie trochę miejsc dla młodych ludzi w szkołach.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter