zaloguj się do e-DGP
statystyki

W 2009 roku armia chce zatrudnić 40 tys. żołnierzy

skomentuj

Służba obowiązkowa w armii zostanie zastąpiona od 2010 roku ochotniczą służbą zawodową i służbą kontraktową.

Jutro (6 grudnia) wejdzie w życie ustawa z 24 października 2008 r. o zmianie ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych (Dz.U. nr 206, poz. 1288). Jej celem jest zwiększenie rekrutacji ochotników do służby wojskowej i m.in. umożliwienie przyjęcia do służby nadterminowej żołnierzy rezerwy. Ponadto będzie podwyższona granica wieku kandydatów do służby z 25 do 30 lat, złagodzone zostaną inne zbyt rygorystyczne kryteria dotyczące wykształcenia (wymagane gimnazjum) oraz karalności. Obecnie wymagana jest niekaralność sądowa, a nawet dyscyplinarna. Nowelizacja przewiduje, że nie będą przyjmowani sprawcy przestępstw umyślnych.

Docelowym rozwiązaniem będzie wprowadzenie od 1 stycznia 2010 r. pełnej profesjonalizacji Sił Zbrojnych. Będzie ona polegać na wprowadzeniu służby zawodowej i kontraktowej (na wzór dotychczasowej zasadniczej służby wojskowej pełnionej nadterminowo). Jednocześnie obowiązek odbywania zasadniczej służby wojskowej oraz przeszkolenia wojskowego studentów i absolwentów szkół wyższych zostanie zawieszony z dniem wejścia w życie ustawy. Od 1 stycznia 2010 r. armia zawodowa ma liczyć 120 tys. żołnierzy.

Obecnie wysokość uposażenia zasadniczego (brutto) na najniższych stanowiskach służbowych w poszczególnych korpusach kadry - przewidziane dla osób rozpoczynających pełnienie zawodowej służby wojskowej - wynosi:

• starszy szeregowy - 2,2 tys. zł,

• kapral - 2,7 tys. zł,

• podporucznik - 3,5 tys. zł,

• porucznik - 3,6 tys. zł.

Oprócz tego żołnierze zawodowi otrzymują dodatek za długoletnią służbę wojskową oraz m.in. zasiłek na zagospodarowanie, dodatkowe uposażenie roczne, nagrody i zapomogi, gratyfikacje urlopowe.

Wczoraj w Gazecie Prawnej odbył się czat internetowy. Na pytania czytelników, również te nadesłane do redakcji w ostatnich dniach, odpowiadała Anna Durołek, główny specjalista w Departamencie Prasowo-Informacyjnym Ministerstwa Obrony Narodowej.

Komentarze: 12

  • 1: Bardzo zainteresowany z IP: 145.237.64.* (2008-12-05 07:01)

    Mam ponad 40 lat i zaczyna mi szwankować zdrowie. Znowu mam wezwanie na WKU. Siadają mi już nerwy. Jestem rezerwistą. Co zrobić żeby się w końcu odczepili. Z obserwacji: obowiązek obrony kraju jest tylko dla wybranych. Mam znajomych którzy oglądali wojsko tylko w telewizji. Jak to kurcze możliwe?

  • 2: Dalej zainteresowany z IP: 145.237.64.* (2008-12-05 09:51)

    Twoja odpowiedź jest do luftu bo pytałem się jak to możłiwe że tylko w telewizji. Skoro oglądali to jasne że posiadali telewizory ty to jesteś geniusz spostrzegawczości.

  • 3: Bawi damek z IP: 212.244.115.* (2008-12-05 10:01)

    Jedynka-1 albo cos bajerujesz,moze siedzi kolo ciebie twoja dziewczyna,chciaz watpie bo mozesz nie miec czasu,chodzac tak czesto na WKU.Nie piszesz czy ci zdrowie szwankuje od tego chodzenia do WKU,no widzisz obowiazek jest tylko dla wybranych,co cos kumaja i umia dac w morde,no po co tam eunuchy ?.Ty nie rob z siebie takiego wojaka,bo jak sie sasiadki dowiedza,to wiesz moze ci obowiazkow przyskoczyc,a ich mezowie no coz ponoc dalej ogladaja telewizje,chyba ze udajaa tak miedzy nami gdzie jest twoja kobieta jak ja masz jak ty jestes na WKU ?.

  • 4: gdybym miał 20 lat z IP: 80.240.172.* (2008-12-05 10:22)

    Gdybym był młody by nie zastanawiał się ani chwili. Mam kolegów 40letnich emerytów którzy po szkołach oficerskich i z niezłymi emeryturami tylko kombinują jak spędzić dobrze wolny czas i ile wycieczek zagranicznych zaliczyć w danym roku. Z czym akurat mają problem bo pozwiedzali cały świat.

    Gdy ja do śmierci będę zapierdzielał w pracy.

    Tak więc jest wybór między frajerem a oficerem

  • 5: por. rez. mgr z IP: 83.15.176.* (2008-12-05 12:36)

    Do 1. Jeżeli masz problemy zdrowotne, które mogą mieć wpływ na zmianę kategorii (np. z A na D) zawsze możesz zwrócić się do właściwego komendanta WKU o skierowanie cię na komisję lekarską, która oceni czy nadal nadajesz się do pełnienia służby wojskowej (i ewentualnie zmieni ci kategorię). Jeżeli dostajesz wezwania na ćwiczenia wojskowe żołnierzy rezerwy, a twój stan zdrowia akurat nie pozwala na udział w nich, to możesz udać się do lekarza po zwolnienie, które należy następnie przedstawić komendantowi WKU na ewidencji której pozostajesz (najlepiej przed upływem terminu stawiennictwa w JW na ćwiczenia).

  • 6: polecam z IP: 80.240.172.* (2008-12-05 13:01)

    Ja jako 42 letni emerytowany Komandor Marynarki Wojennej (przepiekny mundur) rwę wszelakie dziewuchy na mundur i opowieści o morzach i oceanach (mimo że byłem zaopatrzeniowcem).

  • 7: unikający z IP: 78.133.200.* (2008-12-05 14:25)

    Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

  • 8: anty z IP: 88.156.65.* (2008-12-05 18:32)

    ciekawe skad tyle kasy rzont weźmie na tych wspaniałył rekrutów i na ich wczesne emerytury???

  • 9: navigator53 z IP: 88.156.168.* (2008-12-07 13:53)

    Dowcip polega na tym że kontrakty mają być na 12 lat i żadna emerytura nie będzie przysługiwać.Tylko głupcy będą się na to łapać.

  • 10: student123456789 z IP: 79.186.130.* (2008-12-24 16:52)

    zarobek spory jak dla kryminalisty po gimnazjum, nie uważacie? Moja mama ze 25letnim stazem pracy w oswiacie tyle nie zarabia. Fakt, niech caly ze tak to ujme margines spoleczny idzie do wojska zamiast sie resocjalizowac w troche (przepraszam) tanszy dla normalnego podatnika sposób.
    kwestie emerytur to juz pominmy.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter