statystyki

SN: Organ musi mieć podstawy do zakwestionowania zasiłku chorobowego

autor: Bożena Wiktorowska19.09.2016, 20:00
pieniądze

Skarżący ma prawo do zasiłku z tytułu wypadku przy pracy.źródło: ShutterStock

Fałszywe jest twierdzenie sądu apelacyjnego, że nierozpoznanie istoty sprawy dotyczącej wypadku przy pracy należy powiązać z wadliwością postępowania dowodowego prowadzonego przez sąd rejonowy – stwierdził Sąd Najwyższy, uznając kasację właściciela firmy za zasadną i kierując sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Reklama


Punktem wyjścia był spór ubezpieczonego prowadzącego działalność gospodarczą z ZUS. Organ rentowy decyzją z 21 sierpnia 2015 r. odmówił wnioskodawcy prawa do zasiłku chorobowego z ubezpieczenia wypadkowego za okres siedmiu miesięcy. Sprawa trafiła do sądu I instancji.

W czasie postępowania wyjaśniającego ustalono, że skarżący prowadził sklep, w którym sprzedawano żywność, napoje i wyroby tytoniowe. Sklep każdego dnia był otwarty do godz. 21. Feralnego dnia wnioskodawca rozpoczął pracę o godz. 11. Po zamknięciu sklepu o godz. 21.15 zaczął sprzątać obiekt. Dzień wcześniej od przedstawiciela firmy otrzymał kufle, które za darmo miał dodawać klientom przy zakupie czterech piw. Mężczyzna postanowił je umyć. W trakcie tej czynności jedno z naczyń pękło mu w rękach wbijając się w dłoń. Rana była tak duża, że konieczna była operacja. Sąd pierwszej instancji uznał to zdarzenie za wypadek przy prowadzeniu działalności gospodarczej w rozumieniu art. 3 ust. 3 pkt 8 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U. z 2002 r., nr 199, poz. 1673). Sędziowie, badając materiał dowodowy, uznali bowiem, że zdarzenie miało miejsce na terenie sklepu. Wskazali także, że uraz „nastąpił podczas wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności pozarolniczej”. Na tej podstawie przyznali skarżącemu prawo do spornego świadczenia.

Organ rentowy jednak nie zgodził się z taką argumentacją. Zakwestionował konieczność mycia kufli – podniósł, że produkty, które w ramach akcji promocyjnej są dołączane jako gratis do artykułów spożywczych, zawsze są fabrycznie zapakowane i przekazane sprzedawcy w stanie przygotowanym do wydania klientom. Stąd też podał w wątpliwość ustalenie, iż uraz ubezpieczonego nastąpił w czasie mycia kufli. W efekcie ZUS odwołał się do sądu apelacyjnego, który zmienił wyrok zgodnie z oczekiwaniem organu.


Pozostało jeszcze 47% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane