Zarządy wielu firm już zaciskają pasa i skrupulatnie wyliczają przyszłoroczne wydatki. Najbardziej zagrożone redukcją lub nawet całkowitą eliminacją są koszty związane z marketingiem czy kreowaniem wizerunku firmy na rynku - oceniają doradcy biznesowi.

Miejsce agencji reklamowych i PR, które żyją z wymyślania społecznie zaangażowanych kampanii, w czasie recesji zajmą profesjonalni doradcy biznesowi i efektywne strategie przynoszące korzyść zarówno biznesowi, jak i społeczeństwu.

Zamiast darowizny

- Nadchodzący kryzys zmieni sposób patrzenia na ekonomię i gospodarkę. Firmy przestaną angażować się w przypadkowe projekty społeczne tylko dlatego, że wypada w nich być, a zaczną się zajmować tym, na czym znają się najlepiej, a co może pomóc w rozwiązywaniu problemów społecznych - uważa Jacek Dymowski, ekspert Values Grupa Firm Doradczych. Jako wzorcowy, Jacek Dymowski, podaje przykład inicjatywy, z jaką wyszedł niedawno producent branży chemicznej - firma POCH. Zamiast wspierać finansowo kampanie społeczne, POCH opracował szybki test o nazwie DrinkProtect pozwalający na wykrycie GHB (popularnie nazywany pigułką gwałtu) w napojach i drinkach. Test jest czuły, jednoznaczny i prosty w użyciu. Zapewnia bezpłatnie bezpieczeństwo młodzieży odwiedzającej dyskoteki.

Z kolei TP zamiast w kolejną kampanię reklamową inwestuje w prawie darmowe przyłącza internetowe dla ponad 13,5 tys. polskich szkół. Altruizm?

- Skądże. Taki gest to oczywiście wkład z budowanie społeczeństwa informatycznego, ale również inwestycja w budowanie rynku na przyszłość, za 5-10 lat - mówi wprost Jacek Dymowski (były ekspert TP).

Wierność na pokolenia

Łączenie biznesu z tzw. społeczną odpowiedzialnością biznesu (tzw. CSR, czyli Corporate Social Responsibility), jak to robi POCH czy TP, to na Zachodzie od wielu lat wypróbowane i potężne narzędzie biznesowe. Przekonał się o tym m.in. potentat branży IT, firma Microsoft.

Koncern przez długi czas rozpowszechniał wśród uczniów szkół na całym świecie swoje produkty, stąd dziś mało kto już używa do obliczeń innego arkusza niż MS Excel.

Czas skończyć ze skromnością

W Polsce strategię budowania przewagi konkurencyjnej w oparciu o zaangażowanie społeczne świadomie stosuje na razie zaledwie kilka firm, wśród nich jest wytwórca żywności, grupa Animex.

- Te zakłady przetwórstwa mięsnego nie tylko wspomagają swoich dostawców szkoląc nich w zakresie niezbędnych procedur, wymagając przestrzegania surowych standardów jakości i uczciwości, ale również inwestują w stypendia dla dzieci swoich kooperantów, mniej zamożnych rolników, budując sobie w ten sposób kolejne, lojalne pokolenie współpracowników - zdradza J. Dymowski.

Strategia Animeksu nie jest wcale w Polsce wyjątkiem. Z ubiegłorocznych badań zrealizowanych przez Program Narodów Zjednoczonych na zlecenie Komisji Europejskiej wynika, że bardzo wielu naszych przedsiębiorców, również tych z sektora MŚP (małych i średnich przedsiębiorstw) stara się prowadzić biznes w odpowiedzialny sposób. Duże firmy podchodzą do tego w systemowy sposób, tworząc strategię CSR. Natomiast firmy z sektora MŚP takiej strategii nie tworzą, ale są zazwyczaj blisko związane ze społecznością, w której działają i którą wspierają.

- MŚP nie podchodzą do odpowiedzialnego biznesu jako do sposobu zarządzania. Wiele działań, szczególnie tych związanych z zaangażowaniem społecznym i filantropią, jest przypadkowych, związanych bardziej z osobą właściciela niż samą działalnością firmy. Co więcej o tych działaniach rzadko informują otoczenie - zwraca uwagę Liliana Anam, założycielka portalu internetowego CSRinfo.

Dodaje, że komunikacja, informowanie o działalności przedsiębiorcy, a tym samym przejrzystość tych działań jest bardzo ważną cechą odpowiedzialnej firmy. Spółki giełdowe realizujące strategię społecznej odpowiedzialności biznesu, wydają profesjonalne raporty w tym zakresie, ponieważ zdają sobie sprawę, że zainteresowanie inwestorów takimi firmami jest coraz większe.