Tak wynika z wyjaśnienia przygotowanego przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dla jednego z ośrodków pomocy społecznej. Co do zasady osobie skierowanej przez powiatowy urząd pracy na staż przysługuje stypendium dla bezrobotnych (120 proc. zasiłku dla bezrobotnych, czyli 997,40 zł miesięcznie) finansowane ze środków Funduszu Pracy. To świadczenie jest traktowane jako dochód przy ubieganiu się o świadczenia z programu 500+ na pierwsze dziecko. Należy ono bowiem do grupy przychodów opodatkowanych, które są wliczane do kryterium.

Jednak dodatkowo pośredniaki wysyłają osoby niemające zatrudnienia na staże w ramach realizacji unijnych projektów. Wtedy to stypendium jest pokrywane z pieniędzy EFS, ale na podstawie przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych od tego świadczenia nie jest odprowadzana należność do urzędu skarbowego. Niektóre gminy miały więc wątpliwości, czy powinny uwzględniać ten dochód przy sprawdzaniu, czy rodzina może otrzymać 500 zł na pierwsze dziecko.

Resort rodziny w swoim stanowisku podkreśla, że stypendium finansowane ze środków europejskich nie stanowi dochodu z dwóch powodów. Po pierwsze ze względu na to, że nie jest opodatkowane. Po drugie zaś wprawdzie niektóre dochody, od których nie jest płacona należność do fiskusa, są wliczane do kryterium, ale nie dotyczy to stypendium z pieniędzy UE. Ich lista jest bowiem zamknięta i chociaż jest zawarta w ustawie z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 114 ze zm.), to jest stosowana również przy staraniu się o wsparcie z programu 500+.

Polecany produkt: 500+ Krok po kroku. Rewolucja w świadczeniach >>