Przez dziewięć miesięcy polskie firmy będą mogły zatrudniać Mołdowian bez zezwolenia na pracę. Z takiego samego przywileju skorzystają Ukraińcy, Rosjanie i Białorusini, którzy dotychczas mogli pracować bez zezwolenia przez sześć miesięcy. Tak wynika z projektu rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej zmieniającego rozporządzenie w sprawie wykonywania pracy przez cudzoziemców bez konieczności uzyskania zezwolenia na pracę.

Propozycja resortu pracy jest kolejnym krokiem liberalizującym zatrudnianie cudzoziemców ze Wschodu. Od 1 lutego Ukraińcy, Rosjanie i Białorusini mogą u nas pracować bez zezwolenia przez sześć miesięcy w ciągu kolejnych 12 miesięcy we wszystkich sektorach gospodarki. Wcześniej mogli być zatrudnieni w ten sposób tylko przez trzy miesiące. Pracodawcy mają tylko obowiązek zarejestrowania (bezpłatnie) w powiatowym urzędzie pracy oświadczenia o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi. Resort pracy wprowadził bardziej liberalne przepisy, aby przedsiębiorcy, przede wszystkim z branży rolnej i budowlanej, mogli szybko, z pominięciem formalności związanych z uzyskaniem zezwolenia na pracę, pozyskać cudzoziemców do pracy.

Obecnie Mołdowianie mogą u nas pracować jedynie na podstawie zezwolenia na pracę. Po wejściu w życie rozporządzenia pracowaliby na podobnych zasadach jak pracownicy z Ukrainy, Rosji i Białorusi, czyli bez konieczności uzyskiwania zezwoleń.

- Otwarcie rynku polskiego dla obywateli Mołdowy jest elementem unijnego programu partnerstwo dla mobilności - mówi Marcin Kulinicz, naczelnik w Departamencie Migracji Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

Dodaje, że program zakłada umożliwienie legalnego zatrudnienia w UE obywatelom wybranych krajów spoza Unii.

Polska podobnie jak inne państwa UE zaciągnęła zobowiązania w ramach Wspólnej deklaracji w sprawie partnerstwa na rzecz mobilności pomiędzy Unią Europejską a Republiką Mołdowy. Deklaracja została podpisana 5 czerwca 2008 r. w Luksemburgu. W najbliższym czasie Gruzja ma zostać objęta programem partnerstwa na rzecz mobilności. Niewykluczone, że w niedalekiej przyszłości Gruzini podobnie jak Mołdowianie będą pracować w Polsce bez zezwolenia na pracę przez dziewięć miesięcy.

Zdaniem Tomasza Solisa ze Stowarzyszenia Sadowników RP możliwość zatrudnienia bez zezwolenia obywateli Ukrainy, Białorusi, Rosji i Mołdowy jest korzystna dla branży rolnej.

- W rolnictwie potrzeba ludzi do pracy sezonowej - mówi.

Dodaje, że przez dziewięć miesięcy można na pewno wykonać takie prace.

Także dla branży budowlanej proponowana zmiana jest korzystna.

- Dzięki wydłużeniu okresu pracy bez zezwolenia do dziewięciu miesięcy firmy budowlane będą bardziej zainteresowane zatrudnianiem cudzoziemców - mówi Józef Zubelewicz z firmy Erbud.

W projekcie rozporządzenia jest również propozycja, aby obywatele wszystkich państw spoza UE, którzy są nauczycielami języków obcych w Polsce, wykonywali tę pracę bez konieczności uzyskania zezwolenia na pracę. Nowością będzie również możliwość nauczania przez nich języka obcego, który nie jest ich językiem ojczystym. Proponowane rozwiązanie ma na celu zwiększenie liczby nauczycieli języków obcych w szkołach i przedszkolach. Z powodu niskich płac najbardziej brakuje nauczycieli języków obcych w małych miejscowościach i wsiach.