W trakcie prac senackich Komisji Rodziny i Polityki Społecznej oraz Gospodarki Narodowej senatorowie zgłosili wiele poprawek do ustawy przyjętej przez Sejm w wersji rządowej.

Najważniejsze zmiany to podwyższenie z 1,5 do 3 proc. wysokości składek na emerytury pomostowe, które będą musieli płacić pracodawcy zatrudniający osoby wykonujące prace o szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze.

Senatorowie zaproponowali także wypłatę dodatkowej rekompensaty z FUS w wysokości dwukrotnej emerytury przyznanej osobie uprawnionej. Zgłosili również propozycję dopisania do wykazu uprawnionych do nowych świadczeń kierowców samochodów ciężarowych o masie powyżej 10 ton. Do czasu zamknięcia numeru los senackich poprawek nie był znany.

Tymczasem związkowcy już zapowiedzieli protesty. W opinii Janusza Śniadka, przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ Solidarność, wejście w życie ustawy zagraża bezpieczeństwu publicznemu oraz zdrowiu pracowników zatrudnionych w szkodliwych warunkach.

Jego zdaniem, rząd likwiduje możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę, nie likwidując szkodliwych warunków pracy.

- Jesteśmy przygotowani do strajku generalnego w całym kraju. Wspólne działania wszystkich trzech central związkowych odbędą się 8 lub 9 grudnia. Ostateczna data będzie znana za kilka dni.

Dodatkowo mamy poparcie 13 związków zrzeszających górników - mówi Aleksander Motyka, przewodniczący Związku Zawodowego Dyżurnych Ruchu PKP.

Według przewodniczącego Forum Związków Zawodowych Wiesława Siewierskiego protesty będą trwać do czasu zawetowania ustawy przez prezydenta.

- Przygotujemy także wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. Wykażemy w nim, że przygotowana przez rząd ustawa jest niezgodna z konstytucją - dodaje Wiesław Siewierski.

244 tys. osób ma zyskać prawo do emerytur pomostowych