zaloguj się do e-DGP
statystyki

Prezydent o ustawach zdrowotnych: można spodziewać się weta

skomentuj

Prezydent Lech Kaczyński oświadczył, że nie zgodzi się na "komercjalizację, która prowadzi do prywatyzacji" w ochronie zdrowia. Można spodziewać się weta - powiedział prezydent w środę w TVP.

Publikacja: 20 listopada 2008, 08:07 Aktualizacja: 20 listopada 2008, 10:21

Parlament zakończył już pracę nad pakietem ustaw zdrowotnych. Jedna z nich stanowi, że zoz-y zostaną obligatoryjnie przekształcone w spółki kapitałowe działające w oparciu o prawo handlowe. Teraz ustawy zdrowotne czekają na decyzję prezydenta.

"Na komercjalizację, która prowadzi do prywatyzacji się nie zgodzę - mówię z góry" - powiedział Lech Kaczyński.

Na pytanie, czy w takim razie można spodziewać się weta, prezydent odpowiedział: "Można się spodziewać nie tyle weta, co odmowy podpisania - bo tak się to w Polsce nazywa - i ponownego, z uzasadnieniem, przesłania do Sejmu".

Na pytanie, co będzie jeśli rząd zastosuje "plan B", czyli będzie wprowadzał komercjalizację szpitali za pomocą rozporządzeń, Lech Kaczyński odpowiedział, że wtedy on zastanowi się "nad krokami, które prezydent ma"

"To nie jest najlepszy sposób na postępowanie z głową państwa"

"Skierowanie odpowiednich rozporządzeń do Trybunału to z jednej strony. Ale z drugiej strony także są już sprawy związane z tym, czy ktoś postępuje zgodnie z prawem. I tutaj prezydent też ma odpowiednie uprawnienia. Ktoś oczywiście na stanowisku politycznym, bo konstytucja jeśli chodzi o Trybunał Stanu bardzo mocno precyzuje, kto może przed nim odpowiadać, a kto nie" - powiedział prezydent.

Lech Kaczyński powiedział też, że będzie się zastanawiał nad sprawą emerytur pomostowych. "To jest jedna z moich najtrudniejszych decyzji" - dodał. Prezydent stwierdził, że jest "stawiany pod murem", bo jeśli zawetuje rządową propozycję zmian w emeryturach pomostowych, to "dotychczasowa ustawa, która ma charakter incydentalny, wygaśnie i ludzie nie będą mieli żadnych pieniędzy".

"To nie jest najlepszy sposób na postępowanie z głową państwa, której prawo do odmowy podpisania ustawy i przesłania jej z powrotem do Sejmu jest prawem konstytucyjnym" - mówił L. Kaczyński.

Dodał, że "ma nadzieję, iż takie metody nie będę stosowane". Zwłaszcza, że - jak przypomniał - on złożył projekt ustawy, która o rok przedłużyła obecne przepisy dotyczące emerytur pomostowych. Projekt ten został odrzucony przez większość sejmową.

Na uwagę, że - według rządu - przedłużenie obecnych przepisów to nie jest rozwiązanie, prezydent odparł, iż "rząd ma prawo tak mówić, ale powinien też respektować uprawnienia prezydenta".

"Jestem absolutnie za tym, żeby Polacy coraz później kończyli okres aktywności zawodowej, bo to jest i konieczne i zresztą dla ludzi zdrowych także miłe. Nie dla wszystkich przejście na emeryturę jest szczęściem, coraz częściej jest nieszczęściem" - mówił Lech Kaczyński.

Podkreślił jednak, że zmiany należy przeprowadzać "w ramach dialogu, respektowania praw nabytych, oczywiście w rozsądnym zakresie no i w ramach nierobienia głupstw". "Bo są zawody w których wyobrazić sobie osobę sześćdziesięciokilkuletnią, która pracuje to jest wyobrażanie sobie rzeczy właściwie niemożliwych" - dodał.

"Ja ewentualnie odmawiając podpisania ustawy korzystam ze swojego konstytucyjnego prawa"

Prezydent powiedział, że "jest przewidywana" rozmowa z minister pracy Jolantą Fedak na temat emerytur pomostowych.

"Pani minister Fedak jest osobą, którą sobie cenię, choćby z tego powodu, że jest osobą elegancką. Ale czy ja się dam przekonać? Zobaczę - tutaj są różne argumenty różnych stron. Przy czym troszeczkę się denerwuję tym, że jestem tutaj stawiany pod ścianą - bo tak się nie postępuje wobec głowy państwa" - powiedział Lech Kaczyński.

"Ja ewentualnie odmawiając podpisania ustawy korzystam ze swojego konstytucyjnego prawa" - dodał.

Podkreślił, że bierze pod uwagę różne racje, myśli czy to jest zgodne z konstytucją, "ale też z drugiej strony co zrobić, żeby nikt, komu rząd w tej chwili gwarantuje emeryturę nie został jej pozbawiony. "Biorę pod uwagę różne racje. Zobaczymy jaką podejmę decyzję" - powiedział Lech Kaczyński.

Komentarze: 10

  • 1: jan z IP: 62.29.248.* (2008-11-20 08:07)

    on sam leczy sie w klinice rządowej to ma gdzieś słuzbę zdrowia, boi się że PO moze zyskac na reformie bo Polacy będą zadowoleni z polskiej służby zdrowia

  • 2: Solo z IP: 217.153.246.* (2008-11-20 09:26)

    Widzimy wyraźnie, że Prezydent Wszystkich PiS-aków jest socjalistą i całą siła dąży do utrzymania PRL-owskiego systemu centralnego sterowania. Wetoo dla reformy służby zdrowia, przełużenie emerytur pomostowych czyli zachowanie starego systemu chociaż o rok. Oj tęskni nasz Prezydent za PRL-em, tęskni...

  • 3: WZ z IP: 91.208.150.* (2008-11-20 09:35)

    To,że nie należy prywatyzować słuzby zdrowia, to nie oznacza, że nie należy jej reorganizować, usprawniać itp. Sam leczyłem się w prywatnej klinice z której zrezygnowałem gdyż poza rejestracją i analityką usługi lekarzy pozostawiały wiele do życzenia. Szczególnie unikali leczenia wymagającego większych nakładów kosztów. Leczenie kończyłem płacąc za prywatne wizyty.
    Trzeba pamietać, że prywatyzacja to nowe miejsca pracy; co najmniej trzyosobowy zarząd, rady nadzorcze itd.i oczywiście pogoń za zyskiem co wypacza sens i cel "służby".

  • 4: W duecie? z IP: 91.208.150.* (2008-11-20 10:05)

    Jaki system sterowania narzuca nam UE. Czy nie centralny i ręczny?
    Na decyzje w sprawie Rospudy czekamy drugi rok. Podać więcej przykładów?

  • 5: Najpierw był jeden facet -obiecywał drugą Japonię, z IP: 84.234.1.* (2008-11-20 10:44)

    potem 1 00000000zł , później Ci z BBWR i 30000000zł , teraz Facet co druga Irlandię i wychodzi Bangladesz. Oj Narodzie Narodzie aleś Ty głupi.
    Donek na rezydenta
    Gdy zostanę rezydentem, to przydzielę wszystkim rentę , zbudujemy nartostrady, polskie skocznie i układy, będzie dla was praca a dla nas kasa . Gdy zostanę rezydentem, to każdemu podam rękę. W trzy miesiące zbudujemy w Polsce raj i powrócą tanieEry i furmanki i rowery no i KRUS WAM zreformuje bo teraz to tak nie za bardzo chciałem gdyż sami widzieliście tylko udawałem- w kalendarzu będzie tylko miesiąc maj. Ludzie bajek są spragnieni, chłopi, kupcy, biznesmeni, gospodynie, wojsko oraz także ja. Cóż tu można dodać więcej, kłamać, to tylko w piosence , bo to jest umowna gra, taka gra.

  • 6: JKM z IP: 195.205.254.* (2008-11-20 10:57)

    Jedyną osobą, z obecnie rządzących, która stanie przed Trybunałem Stanu będzie pan panie "prezydencie".

  • 7: Klemens z IP: 193.19.165.* (2008-11-20 11:26)

    Utytułowani i wpływowi ludzie , przeważnie /na pokaz/ wierzący.To im zawdzięczamy ciągłe /odwieczne/ trwanie w zadupiu Europy.Obserwując zachowanie pana Kaczyńskiego trudno oprzeć się wrażeniu,że ten człowiek jest pełen kompleksów.Wykazuje także ogromne braki w znajomości etykiety, co wychodzi podczas publicznych wystąpień.Zarówno w kraju jak i poza granicami.
    Blokowanie ludziom przedsiębiorczym, możliwości poprawy sytuacji w ochronie zdrowia,spowoduje dalszy jej upadek.Komu na złość prezydent uczyni,wetując ustawy zdrowotne? Bogatego stać na prywatne leczenie.Znowu za hasłem ochrony biednych, kryją się partyjne interesy ludzi bez wyobrażni.

  • 8: obywatel IV kategorii z IP: 83.3.173.* (2008-11-20 11:45)

    BrawoP.Prezydencie choruje na /jeszcze nie potwierdzone zmiany w piersi/ na wizyte do lekarza czekałam 3 m-ce/prywatnie/ bo inaczej rok,na biopsje z dnia na dzień ale za 80 zł.usg z dnia na dzień ale za 50 zł.bo inaczej to 6 m-cy jak to sie ma ,lekarze leczą w prywatnych gabinetach za ciężkie pieniądze,do lekarza w Przychodni nie mozna sie dostać oczywiscie do specjalisty.Zakaz prywatnej praktyki,dać im porządne pensje i warunki pracy,oni w przychodniach to tylko ilość a nie jakośc.ZAWETOWAć . A wizyta prywatnie 80 150 zl.Dla kogo to leczenie,polakom tylko umierać.

  • 9: Tylko Donald I z IP: 91.208.150.* (2008-11-20 11:56)

    Tusk realizuje biznes plan partii: zawłaszczyć media, wziąść za mordę Naród, aby miał jedno zdanie, takie jak on; uwłaszczyć służbę zdrowia rozdając za frico majątek narodowy i posadki w radach nadzorczych swoim ludziom. Podporządkować WSI, podporządkować wymiar sprawiedliwości rządowi i jak najwięcej sprzedać Polski.
    Co tam upadające stocznie, rybołówstwo, rolnictwo, górnictwo itd. Liczą się tylko kolesie. Oczywiście w międzyczasie pozwiedzać sobie świat - bezkosztowo i bez starania się o wymierne efekty.

  • 10: spokojnie z IP: 83.16.166.* (2008-11-20 14:57)

    A może prezydent w ostatniej chwili zmieni zdanie i podpisze,tak ja w przypadku emerytur.Dzisiaj mówi to a jutro co innego.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter