W spotkaniu z przedstawicielami trzech największych central związkowych i pracodawców w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" uczestniczył premier Donald Tusk. Szefowi rządu towarzyszyli m.in. wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak, minister pracy Jolanta Fedak i minister skarbu Aleksander Grad.

"Lepiej siebie rozumiemy, ale pozostajemy przy swoich stanowiskach - powiedział premier dziennikarzom po zakończeniu spotkania. Powtórzył, że jeśli ustawa o emeryturach pomostowych nie wejdzie w życie, od 1 stycznia nikt nie będzie mógł skorzystać z wcześniejszej emerytury, "dlatego nie ma mowy o grze na czas".

Szef rządu zaznaczył, iż nie sądzi, by ustawa spotkała się z pełną akceptacją. "Wiadomo, związki mają swoja rolę, mają oczekiwania swych członków, my mamy swoją rolę, jest to odpowiedzialność za wszystkich" - dodał. Zaznaczył jednak, że rozmowa jest "dużo lepsza niż okupacja czy opony". Tusk powiedział, że dla niego nadal otwarta jest kwestia złagodzenia dla nauczycieli skutków ustawy o "pomostówkach". Ocenił, że propozycje odnośnie nauczycieli "pracodawcy przyjęli z ciepłą aprobatą".

Pawlak: to było owocne spotkanie

Zdaniem wicepremiera, ministra gospodarki Waldemara Pawlaka spotkanie prezydium Komisji Trójstronnej z udziałem premiera Donalda Tuska było bardzo owocne. Mam nadzieję, że związki zawodowe nie będą zajmowały się polityką, a będą dbać o interesy pracowników - powiedział dziś wicepremier.

"Mam nadzieję, że związki zawodowe pokażą, że są niezależne od ugrupowań politycznych i prowadzą działalność nakierowaną na dbałość o sprawy pracowników. Bo, niewątpliwie, związki zawodowe i pracodawcy są ważnym partnerem" - podkreślił wicepremier.

Jak powiedział Pawlak, "trzeba zrozumieć złożoność sytuacji, że związkom trudno zaakceptować zmniejszenie osób uprawnionych do emerytur pomostowych".

Zaznaczył, że rząd nie wyklucza "rozwiązań dla nauczycieli, które uwzględniają specyficzny charakter ich pracy". Podkreślił, że raczej nie znajdą się one ustawie o emeryturach pomostowych, ale w innych dokumentach, takich jak np. Karta Nauczyciela.

"Co do jednego byliśmy bezdyskusyjnie zgodni, że nie dążymy do wymuszania emerytur wcześniejszych o niskiej wysokości, ale szukamy możliwości, aby jak najwięcej ludzi miało trwałe zatrudnienie przy dobrym, atrakcyjnym wynagrodzeniu" - powiedział wicepremier.

Związkowcy zapowiadają pikiety, protesty i akcję informacyjną

Pikiety, protesty i akcję informacyjną zapowiedzieli przedstawiciele związków zawodowych, uczestniczących w spotkaniu prezydium Komisji Trójstronnej z udziałem premiera Donalda Tuska.

Jak poinformował dziennikarzy przewodniczący Forum Związków Zawodowych Wiesław Siewierski, związkowcy złożyli wniosek do premiera o wycofanie z Sejmu ustawy o emeryturach pomostowych. Premier odmówił.

Siewierski zaznaczył, że główne zastrzeżenia związkowców dotyczą ustawy o emeryturach pomostowych oraz sposobu prowadzenia dialogu społecznego.

Dodał, że premier Tusk zapowiedział udział w posiedzeniu plenarnym Komisji, które ma odbyć się za około dwa tygodnie. "Premier obiecał, że na nim będzie i będziemy mieli okazję, żeby dyskutować o pozostałych kwestiach" - powiedział Siewierski.

Pytany o stanowisko związkowców i ewentualny strajk generalny, Siewierski zaznaczył, że jeszcze nie zapadły decyzje w tej kwestii. "Musimy się poważnie zastanowić, jakie będzie nasze stanowisko" - podkreślił.

"Ustawa będzie dalej procedowana i wdrażana"

Związkowcy usłyszeli od premiera, że "ustawa będzie dalej procedowana i wdrażana" - powiedział dziennikarzom przewodniczący OPZZ Jan Guz.

Związki mają "wiele instrumentów" - dodał i zapowiedział, że na pewno związkowcy będą prowadzić pikiety i protesty oraz kontynuować akcję informacyjną.

Związkowcy zapowiedzieli, że w razie potrzeby będą apelować do prezydenta o zawetowanie ustawy. "Proces legislacyjny kończy się po podpisie prezydenta" - przypomniał Guz.

Malinowski: chcemy oceny emerytur pomostowych w przyszłości

Pracodawcy chcą, by do ustawy o emeryturach pomostowych, nad którą pracuje Senat, wprowadzić mechanizm oceniający funkcjonowanie emerytur pomostowych.

Poinformował o tym prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich Andrzej Malinowski po spotkaniu prezydium Komisji Trójstronnej w centrum Dialog.

"Zaproponowaliśmy, aby zastosować mechanizm, który po roku oceniałby funkcjonowanie emerytur pomostowych" - powiedział Malinowski. Zaznaczył, że ustawa ta jest ustawą kompromisową. "My mieliśmy niższe oczekiwania jeśli chodzi o sprawy ilościowe" - powiedział.

W pierwotnym projekcie liczba osób uprawnionych nie przekraczała 130 tys. W wyniku negocjacji zwiększono ją do 250 tys. osób.

Malinowski zaznaczył, że KPP pozytywnie ocenia poruszenie w piątkowych rozmowach "miękkiego lądowania dla nauczycieli". "Z punktu widzenia pracodawców najważniejszą inwestycją jest inwestycja w nauczycieli" - zaznaczył.

Ustawa o emeryturach pomostowych ma wejść w życie od 1 stycznia 2009 r.

Komisja Trójstronna ma kompetencje w ustalaniu wskaźników wzrostu wynagrodzeń w przedsiębiorstwach i w sferze budżetowej, a także w pracach wstępnych nad budżetem. Ponadto komisja ma prawo zabierać głos w każdej sprawie "o dużym znaczeniu gospodarczym i społecznym, gdy uzna, że jej rozwiązanie jest istotne dla zachowania pokoju społecznego".

Ustawa o emeryturach pomostowych ma wejść w życie od 1 stycznia 2009 r. Ogranicza ona prawo przechodzenia na wcześniejszą emeryturę do ok. 250 tys. osób z ok. 1 mln mających je obecnie. Prawa te traci m.in. część nauczycieli, kolejarzy, energetyków, kierowców, artystów.