statystyki

Nowe przepisy bhp najbardziej uderzą w małe firmy

autor: Łukasz Guza14.11.2008, 03:00; Aktualizacja: 19.01.2009, 15:33

Firmy będą musiały wyznaczać pracowników odpowiedzialnych za udzielenie pierwszej pomocy i ochronę przeciwpożarową. Problem z wypełnieniem nowych obowiązków będą miały firmy zatrudniające do dwóch pracowników. Państwowa Inspekcja Pracy może jeszcze złagodzić skutki uchwalonych przez Sejm przepisów.

reklama


reklama


Zgodnie z uchwaloną już przez Sejm i przyjętą przez Senat ustawą nowelizującą kodeks pracy, każdy pracodawca będzie musiał wyznaczać pracowników odpowiedzialnych za ochronę przeciwpożarową, ewakuację lub udzielenie pierwszej pomocy. Nowe przepisy, które dostosowują nasze prawo do ustawodawstwa unijnego, mogą obowiązywać już na przełomie grudnia i stycznia. Problem w tym, że czynności z zakresu ochrony przeciwpożarowej mogą wykonywać tylko osoby o odpowiednich kwalifikacjach. Za ich przeszkolenie będzie musiał zapłacić pracodawca. Łącznie firmy będą musiały wydać na ten cel około 2,36 mld zł. Pracodawcy, którzy nie spełnią nowych obowiązków bhp, muszą liczyć się z koniecznością zapłacenia kary wynoszącej nawet 30 tys. zł.

Konieczne przeszkolenie

- Po wejściu w życie nowych przepisów wszyscy pracodawcy będą musieli wyznaczyć pracowników odpowiedzialnych za wykonywanie czynności z zakresu ochrony przeciwpożarowej - mówi Barbara Krzyśków z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy.

Nowelizacja kodeksu pracy jasno wskazuje, że mają oni dokonywać takich czynności zgodnie z przepisami o ochronie przeciwpożarowej. A w myśl ustawy z 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (t.j. Dz.U. z 2002 r. nr 147, poz. 1229 z późn. zm.) osoby wykonujące takie czynności muszą legitymować się co najmniej średnim wykształceniem oraz ukończyć szkolenie inspektorów ochrony przeciwpożarowej lub mieć tytuł zawodowy technika pożarnictwa. Aby wypełnić obowiązek zawarty w zmienianych przepisach, firmy będą musiały zatrudnić inspektora ochrony przeciwpożarowej lub skierować pracownika na szkolenie prowadzone przez Szkołę Główną Służby Pożarniczej, pozostałe szkoły Państwowe Straży Pożarnej lub ośrodki szkolenia w komendach wojewódzkich PSP.

- Koszt takiego szkolenia wynosi obecnie 1247 zł - mówi Waldemar Woliński z SGSP.

Jeżeli więc każdy pracodawca zatrudniający co najmniej jednego pracownika (działa ich w Polsce 1,9 mln) skieruje na to szkolenie tylko jednego z nich, firmy będą musiały na ten cel wydać około 2,36 mld zł. Pracownicy nie będą mogli partycypować w tych kosztach, bo zgodnie z nową ustawą działania podejmowane przez pracodawcę w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy w żaden sposób nie mogą obciążać pracowników.

Resort tłumaczy

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej tłumaczy, że zmiana jest wymuszona koniecznością dostosowania krajowych przepisów do prawa unijnego. Komisja Europejska przedstawiła Polsce zarzuty formalne w sprawie niewłaściwego lub niepełnego wdrożenia Dyrektywy Rady 89/391/EWG z 12 czerwca 1989 r. w sprawie wprowadzenia środków w celu poprawy bezpieczeństwa i zdrowia pracowników w miejscu pracy (Dz.Urz. WE L 183 z 29 czerwca 1989 r.). Postępowania w tego typu sprawach kończą się wydaniem orzeczenia przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Za niewykonanie wyroku ETS grożą nam kary, nawet do wysokości kilkudziesięciu mln euro.

- Dyrektywa uniemożliwia nam wprowadzenie np. rozwiązania, zgodnie z którym tylko pracodawcy zatrudniający większą liczbę pracodawców byliby zobowiązani do wyznaczania pracowników odpowiedzialnych za udzielenie pierwszej pomocy lub wykonywanie czynności związanych z ochroną przeciwpożarową - mówi Jerzy Kowalski, naczelnik Wydziału Warunków Pracy w Departamencie Prawa Pracy MPiPS.

Podkreśla, że w praktyce pracodawcy na podstawie obecnie obowiązujących przepisów muszą zapewnić pracownikom bezpieczeństwo m.in. na wypadek pożaru. Nowe przepisy będą więc przede wszystkim kłopotem dla małych firm, które nie tylko nie dysponują dużym kapitałem, ale np. nie zatrudniają osób ze średnim wykształceniem. A mikroprzedsiębiorstw jest w Polsce zdecydowana większość. Zgodnie z danymi GUS w 2007 roku działało 1,7 mln firm zatrudniających do dziewięciu osób.

Nowe problemy

W najtrudniejszej sytuacji będą ci pracodawcy, którzy zatrudniają jedną osobę. Z przepisów wynika, że firma będzie musiała wyznaczyć ją do udzielania pierwszej pomocy samej sobie lub przeprowadzania ewakuacji.

- Sądzę, że praktyka stosowania nowych przepisów, w tym przede wszystkim sposób ich egzekwowania, zostanie ustalona przez Państwową Inspekcję Pracy - mówi prof. Jerzy Wratny z Uniwersytetu Rzeszowskiego.

PIP mogłaby wykorzystać przepis ustawy, który wskazuje, że wyznaczenie osób odpowiedzialnych za pierwszą pomoc czy ochronę przeciwpożarową powinno być dostosowane do rodzaju i zakresu prowadzonej przez firmę działalności, liczby zatrudnionych pracowników i poziomu występujących zagrożeń.

PIP wydawała już kontrowersyjne interpretacje przepisów. Na przykład w ubiegłym roku uznała, że stacje paliw są placówkami usługowymi i ze względu na użyteczność społeczną powinny być otwarte w święta, choć ogólnie praca w handlu w te dni jest zabroniona. Prawnicy protestowali, ale Polacy nadal mogą tankować w dzień Wszystkich Świętych lub Boże Narodzenie.

- Nowe przepisy oznaczają jednak, że firmy, które zatrudniają więcej podwładnych lub np. pracują w systemie zmianowym, powinny wyznaczyć kilku pracowników odpowiedzialnych za pierwszą pomoc czy ochronę przeciwpożarową. Na pewno utrudni im to organizację pracy - mówi Andrzej Łuczaj z firmy BHP Konsultant.

Nowe obowiązki pracodawców mogą przysporzyć też kłopotów Państwowej Straży Pożarnej. Z przepisów wynika, że prowadzone przez nią szkolenia musi ukończyć około 1,9 mln pracowników. Tymczasem Szkoła Główna Służby Pożarnej przeszkoliła w tym roku 210 osób. W praktyce natychmiastowe przeprowadzenie zajęć dla wyznaczonych pracowników jest niemożliwe.

1,9 mln pracodawców będzie musiało skierować pracowników na szkolenia o ochronie przeciwpożarowej

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:GP

Polecane

  • spec(2008-11-14 11:38) Odpowiedz 00

    prof. Jerzy Wratny z Uniwersytetu Rzeszowskiego dostaje Pan ocenę niedostateczną, PIP jest od egzekwowania zapisów prawa, w przypadku wątpliwości ma obowiązek wystąpić (potocznie) do Ustawodawcy o interpretacje danego zapisu. Należ przeanalizować zapis § 44. 1. ogólnych przepisów bhp i dokonać szczegółowego zapisu w zakresie zmian wprowadzonych w KP.
    Oczywiście zmiany należy wprowadzić w ustawie ppoż.
    Zapisy o pracowaniu ppoż już istniały w Kp i nie były sprzeczne z Ustawą ppoż z powodu odpowiedniego zapisu. w latach 80 prowadzono szkolenia dla nietatowych referentów ppoż. Widać że UE sięga do rozwiązań które już były. Pan Jerzy Kowalski, naczelnik Wydziału Warunków Pracy w Departamencie Prawa Pracy MPiPS. w wypowiedziach na temat zapisów prawa pracy zachowuje się jak dziecko w mgle

  • fulek(2008-11-14 13:38) Odpowiedz 00

    Ile pracodawca za dodatkowe obowiązki zapłaci.
    Kto na to odpowie.Pawlak strażakom ochotnikom już to załatwił.
    Co na to Pani minister pracy.

  • H. K(2008-11-14 13:13) Odpowiedz 00

    GŁUPOTA, POLSKA GŁUPOTA, TYLKO DOKŁADNIE NAM PROBLEMÓW , PARANOJA, POLSKA BIUROKRACJA, JAK NA RAZIE NA LEPSZE TO SIE GÓ... DLA NAS ZMIENIA, TRAGEDIA, I MIEJ TU W POLSCE MAŁY INTERES, STOSY PAPIERÓW, PARANOJA

  • tik(2008-11-14 14:15) Odpowiedz 00

    Wykaz osób przeszkolonych w zakresie udzielania pierwszej pomocy i instrukcja, to stary przepis o punktach pierwszej pomocy i wynika z ogólnych przepisów bhp. Z tą ewakuacją to nie takie znowu straszne, bo to dotyczy większych stref, z ponad 50 osobami będących jej stałymi użytkownikami, niezakwalifikowanymi do kategorii zagrożenia ludzi ZL IV. Wtedy powinien co najmniej raz na 2 lata przeprowadzać praktyczne sprawdzenie organizacji oraz warunków ewakuacji. Kodeks, to takie ogólne wytyczne, a przepisy szczególowe dotyczące powyższych zagadnień są obwiązkowe.

  • Maria(2008-11-14 11:16) Odpowiedz 00

    A jednak znalazło się coś, co można jeszcze spieprzyć w tym porąbanym kraju .

  • S.(2008-11-14 10:50) Odpowiedz 00

    TO KOMPLETNA BZDURA!! W firmie jest jeden pracownik - musi być wyznaczony do udzielania pomocy sam sobie? Czy ktoś o tym myśli? Albo gdy firma parę oddziałów - w każdym oddziale musi być odpowiednio przekształcona osoba - kto ma płacić za szkolenia? PARANOJA!!!

  • mam dość(2008-11-14 08:21) Odpowiedz 00

    Znając życie nad nowymi przepisami siedział sztab ludzi, pochłonęli cały majątek na przeprowadzenie prac legislacyjnych, powstał bubel, a na koniec i tak okaże się że przetłumaczyli dyrektywę zbyt dosłownie i stąd drobne pomyłki, ale to już nie ich problem bo zmieni się ekipa, co nie?!

  • ziel(2008-11-14 09:02) Odpowiedz 00

    a co z firma przewozową która praktycznie nie posiada siedziby ???
    szkolenie o wysiadaniu z samochodu ???

  • prawnik(2008-11-14 09:32) Odpowiedz 00

    Polskie prawo to jeden bubel. Sejm łyka wszystko jak leci. Zresztą co sie dziwić, cały wysiłek partyjnych posłów skupia sie na jednym - jak najdotkliwiej skopac dupe opozycji.
    A jakość uchwalanego prawa, a ... z nim

  • bhpowiec(2008-11-14 14:32) Odpowiedz 00

    Mimo,że jestem za bezpieczeństwem itp.,ale znowu zrobiony BUBEL -USTAWA!
    Zatrudniona jedna osoba,będzie musiała sobie udzielic pierwszej pomocy albo jak będzie potrzeba sie ewakuować! :)))

  • HL(2008-11-14 15:23) Odpowiedz 00

    Myślę, że diabeł tkwi w szczegółach - nie napisano nawet ilu pracowników musi mieć firma, żeby ziścił się obowiązek wykształcenia tego specjalisty od pożarnictwa.

  • popieram pół ustawy(2008-11-15 08:47) Odpowiedz 00

    Umiejętność udzielania pierwszej pomocy przyda się wam ludzie wszędzie. Byle by was rzeczywiście tego nauczono, a nie jak pisze joe, że zapłacicie, za parodię szkolenia wykonaną przez osobnika nie mającego zielonego pojęcia o pierwszej pomocy. Pierwsza pomoc to powinna być elementem kursu prawa jazdy. I to prowadzona solidnie i kończona egzaminem.
    Ten element jest nie dla pracodawcy, ale dla was samych ludzie !!!

  • tak i nie(2008-11-15 11:50) Odpowiedz 00

    No tak, w sklepach nie ma potrzeby? Tylko chodzi o to, że stosowanie się do przepisów p.poż. kontroluje Straż Pożarna. Poza tym w międzyczasie wydano przepis o obowiązku opracowania i przestrzegania odpowiedniej Instrukcji, którą
    powinni znać pracodawcy i pracownicy i stosować się do niej. Szkoda czasu na jałowe dyskusje prowadzone przez "zielonych" w prowadzeniu firm - szczególnie
    jednoosobowych i związane z tym koszty, których na bieżąco przybywa.
    Pozdrawiam, Zenon Dłubek :)

  • spec BHP, insp. ppoż(2008-11-15 13:38) Odpowiedz 00

    powstanie kolejna fikcja, taka sama jak z zapewnieniem służby bhp w każdym zakładzie pracy, nawet tym zatrudniającym 1-go pracownika, powstanie rynek fikcyjnych umów o pracę z inspektorami ppoż(no bo czym ma się zajmować insp ppoż w sklepie odzieżowym o pow. 20m2 ?), a inspektorzy pracy będą przychodzić i sprawdzać czy jest "sztuka"; nie wiem jak będzie ze Strażą Pożarną i młodymi inspektorkami pracy co chcą się koniecznie wykazać, bo jak się okaże, że musi być pełny etat, to wtedy przedsiębiora będzie musiał takiem zewnętrznemu inspektorkowi zapłacić 1126zł brutto ... czyli jednak badziej bedzie mu się opłacało przeszkolić pracownika. a co z pracodawcami prowadzącymi stoisko z warzywami w hali targowej, właścicielami firm transportowych z siedzibą we własnym domu itp. itd. ? kolejne kłody pod nogi ! i żer dla urzedników w postaci mandatów, oraz dla ośrodków szkolenia straży pożarnej

  • misia(2008-11-15 18:33) Odpowiedz 00

    jestem jednoosobową firmą, mdleję bo np, za duże zadymienie.Nie mogę się ratować bo jestem nieprzytomna. Jeżeli na swoje nieszczęscie przeżyję to zostanę surowo ukarana za nieudzielenie sobie pomocy. Wszyscy święci ratunku!!!Czy nie warto ustanowić przepisu aby byli inspektorzy od głupoty rządzacych i głupków odławiali np, na żer dla szczupaków.

  • joe(2008-11-15 08:44) Odpowiedz 00

    Nauka pierwszej pomocy nikomu nie zaszkodzi. Byle by była prowadzona przez ludzi wykwalifikowanych i kończona formą egzaminu. Dotychczasowa praktyka szkoleń z zakresu pierwszej pomocy była niedorzeczna. Przychodził BHP-powiec, który nie był w stanie wskazać nawet przybliżonego miejsca położenia tętnicy, żeo o lokalizacji innych narządów wewnętrznych nie wspomnę, puszczał film i wystawiał certyfikaty. Pracownicy po takich "szkoleniach" nie wiedzieli NIC i w razie wypadku nikt nie udzielił by żadnej pomocy.
    A co do do ochrony przeciwpożarowej, to powinna być, ale w granicach rozsądku. Stolarnie, lakierni i tym podobne powinny mieć obowiązkowo. Ale już zakłady kamieniarskie, sklepy spożywcze itp. - na co?

  • Brak słów(2008-11-14 23:27) Odpowiedz 00

    Ustawodawca wydając przepis na pewno nie ma pojęcia o zakładach pracy, niektóre zakłady pracują w systemie II,III i IV zmianowym.Z przepisu wynika jdenoznacznie, że w czasie wykonywania pracy musi być osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo pracowników na wypadek pożaru oraz udzielenia pierwszej pomcy. W zakładzie , który pracuje w systemie IV zmianowym to takich osób musi być cztery po jednej osobie na każdej zmianie. Pytam się czy ktoś w Rządzie ma jakieś pojęcie o zakładach pracy .

  • junior(2008-11-14 17:42) Odpowiedz 00

    spokojnie - będą szczegółowe rozwiąznia to się zobaczy. Tyczyć to będzie firm zatrudniających wielu pracowników, a ilu, to zostanie określone. Spoko.

  • mały strażak(2008-11-14 23:10) Odpowiedz 00

    Jestem spec. d/ s bhp posiadam tech.bhp oraz w zakładzie prowadzę zagadnienia z ochrony p.poż. kontrole z Straż Pożarnej do obecnej chwili nie miały żadnych zstrzeżeń co do stanu p.poż w zakładzie, szkoli sie załogę z zakresu p.poż przerowdza się ćwiczenia na wypadke pożaru, prawidłowo są oznakowane drogi ewakuacyjne i inn. sprawy. Powtarzam komentarz poprzednika czy taka osoba już w tym zakresie nie będzie mogła tych spraw prowadzić.

  • tech.bhp(2008-11-14 22:48) Odpowiedz 00

    Tech.BHP - w czasie nauki obowiązywał przedmiot ochrony p.poż oraz zasady udzielania pomocy przedlekarskiej. Znowu musi kończyc tech.p.poż to wielka głupota rząd powinien to przemyśleć.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane