"Byłby zupełnie inny mechanizm naliczania świadczeń emerytalnych. Projekt zakłada, że to jest 0.7 proc. dla wszystkich funkcjonariuszy, a my chcemy, żeby dla pozytywnie zweryfikowanych było to 1.3 proc." - powiedział dzisiaj. O pomyśle tym pierwsze poinformowało radio ZET.

Pierwotny projekt PO zakładał, że emerytury dla wszystkich b. oficerów służb PRL naliczano by nie tak jak dziś - według wskaźnika w wysokości 2,6 proc. podstawy wymiaru za każdy rok służby za lata 1944 - 1990, lecz 0,7 proc. (dla zwykłego emeryta wskaźnik ten to właśnie 1,3 proc.). Przeciętny emerytowany oficer straciłby zatem ok. tysiąca zł; świadczenia generałów spadłyby nawet trzykrotnie.

Projekt po debacie sejmowej pod koniec października trafił do dalszych prac w komisjach sejmowych.

Jak zadeklarował szef klubu PO, poprawka do ustawy może być wprowadzona jeszcze w tym tygodniu.

Chlebowski pytany, czy do klubu PO dotarły jakieś sygnały od niezadowolonych funkcjonariuszy SB, którzy pozytywnie przeszli weryfikację odpowiedział: "Nie mogę tego potwierdzić, ani zaprzeczyć". "To na pewno nie był powód zmian" - podkreślił.

"Ci, którzy zostali pozytywnie zweryfikowani, służyli Polsce. W jakiś sposób odpokutowali swoje zaszłości. Stąd ta zmiana" - zaznaczył.

Emerytowani funkcjonariusze tajnych służb PRL dostają wyższe świadczenia

Obecnie emerytowani funkcjonariusze tajnych służb PRL dostają wyższe świadczenia niż zwykli emeryci - nawet do 5 tys zł.

Według projektu PO zmniejszenie świadczeń objęłoby funkcjonariuszy cywilnych i wojskowych służb specjalnych od lipca 1944 do lipca 1990 r. Mieści się w tym zarówno UB, a potem SB, oraz Informacja Wojskowa, a potem Wojskowa Służba Wewnętrzna i zarząd II Sztabu Generalnego, jak i służba wewnętrzna jednostek wojskowych MSW, zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza, Akademia Spraw Wewnętrznych oraz inne służby sił zbrojnych prowadzące "działania operacyjno-rozpoznawcze lub dochodzeniowo-śledcze". Zmiany nie dotyczyłyby Milicji Obywatelskiej.

Właściwe organy emerytalne dokonałyby "ponownej oceny prawa do świadczeń". Na wniosek organu emerytalnego prezes Instytutu Pamięci Narodowej przekazywałby zaświadczenie o przebiegu służby danego funkcjonariusza. Zawierało ono by też informację, czy z dostępnych materiałów historycznych wynika, że "podjął on współpracę i czynnie wspierał osoby lub organizacje działające na rzecz niepodległości Państwa Polskiego". Jeżeli funkcjonariusz udowodni ten fakt, nie straci swych uprawnień.

Ponadto PO uważa, że na "szczególne potępienie zasługuje uczestnictwo w pracach Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, której bezprawne powołanie i działalność spowodowało ogrom szkód dla niepodległościowych dążeń wielu milionów Polaków". PO chce, by członkom WRON emeryturę wojskową naliczano po 0,7 proc. podstawy wymiaru za każdy rok służby w wojsku - począwszy od 8 maja 1945 r.