Ustawa o rzeczniku praw pacjenta, która należy do pakietu reformującego system ochrony zdrowia, wejdzie w życie od stycznia 2009 r. W odróżnieniu od innych ustaw zdrowotnych jest to pewne, bo prezydent nie zamierza jej wetować.

Zapowiedział natomiast zawetowanie trzech innych (ustawę o zakładach opieki zdrowotnej, ustawę o pracownikach ZOZ oraz ustawę wprowadzającą przepisy z zakresu ochrony zdrowia).

Sejmowa Komisja Zdrowia zgodziła się na wprowadzenie do ustawy o rzeczniku praw pacjenta pięciu poprawek zaproponowanych przez Senat w ubiegłym tygodniu.

Jedna z nich dotyczy rozszerzenia pojęcia zbiorowych praw pacjenta. Zgodnie z art. 59 ustawy takie działanie świadczeniodawców, które w sposób niezgodny z prawem ogranicza lub pozbawia pacjentów ich praw, stanowi naruszenie przepisów.

Posłowie zgodzili się także, że w sytuacji gdy akcja protestacyjna lub strajk w placówce medycznej będzie zorganizowany z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, będzie to traktowane jako naruszenie zbiorowych praw pacjentów.

- Organizator akcji protestacyjnej w palcówce medycznej musi mieć świadomość, że nie może ona naruszać bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów - podkreśla Aleksandra Piątek, rzecznik praw pacjenta w Narodowym Funduszu Zdrowia.

Związki, które w imieniu pracowników placówek medycznych organizują strajki czy akcje protestacyjne, muszą je tak przeprowadzać, aby w czasie ich trwania zapewnić pacjentom niezbędną opiekę medyczną.

- W tym czasie na oddziałach muszą być lekarze, pielęgniarki. Obsada może być ograniczona do minimum, ale nie może dochodzić do sytuacji, w której cały personel medyczny odchodzi od łóżek chorych - mówi Jerzy Sokołowski, zastępca dyrektora Zespołu Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej w Otwocku.

Niewykluczone jednak, że rozszerzenie katalogu sytuacji, które mogą być uznane za naruszenie zbiorowych praw pacjentów, spowoduje, że rząd będzie mógł zniechęcać pracowników medycznych do podejmowania strajków.

Rzecznik praw pacjenta może bowiem nałożyć na placówkę medyczną albo na organizatora strajku, który odbywa się z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, karę do wysokości 500 tys. zł.

- W przypadku np. zagrożenia wystąpienia masowych akcji protestacyjnych w całym kraju administracja państwowa może skorzystać z tego przepisu - nie wyklucza Jerzy Sokołowski.

239 strajków odbyło się w publicznych ZOZ w 2007 roku