statystyki

Szkolnictwo wyższe: Oto, jak uczelnie ustawiają konkursy

autor: Urszula Mirowska-Łoskot10.05.2016, 07:27; Aktualizacja: 10.05.2016, 08:42
80,3 tys. nauczycieli akademickich pracuje na uczelniach publicznych

80,3 tys. nauczycieli akademickich pracuje na uczelniach publicznychźródło: ShutterStock

Profilowanie naboru pod konkretną osobę, przymykanie oka na braki swoich kandydatów, ocenianie ich przez promotorów czy krewnych – takie nieprawidłowości ujawnia najnowszy raport Fundacji Fundusz Pomocy Studentom

Reklama


Zespół Watchdog.edu.pl w ramach badania „Otwarte i uczciwe konkursy na stanowiska nauczycieli akademickich – to reguła czy wyjątek?” przeprowadził monitoring procedur rekrutacyjnych w 55 jednostkach organizacyjnych uczelni publicznych. Zebrano dokumentację dotyczącą 492 postępowań konkursowych.

Jeden kandydat na jedno miejsce

Do przeprowadzania otwartego naboru zobowiązuje uczelnie publiczne art. 118a ustawy z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 572 ze zm.). Wynika z niego, że zatrudnienie nauczyciela akademickiego musi być poprzedzone otwartym konkursem, jeśli jego wymiar przewyższa połowę pełnego wymiaru czasu pracy na danym stanowisku.

– Z raportu wynika, że uczelnie konkursy przeprowadzają, ale można mieć wątpliwości, czy ich celem zawsze jest wyłonienie najlepszego kandydata – mówi Robert Pawłowski, prezes Fundacji Fundusz Pomocy Studentom. – Widać, że obowiązkowe procedury uwierają uczelnie. Obchodzi się je na wszelkie sposoby, aby wyłonić swoich kandydatów – wskazuje.


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (2)

  • Zmęczony tematem(2016-05-10 13:01) Zgłoś naruszenie 102

    Konkursy powinny być na nowy etat a nie wtedy gdy naukowiec de facto awansuje. Kto słyszał by firmy awansując swoich pracowników rozpisywały konkursy i wywalały swojego pracownika z pracy? To jest chore! Natomiast konkursy na nowy etat powinny być przeprowadzane według ścisłych rygorów. Tak samo powinno się wywalać każdego, kto w pracy nic nie robi. To tu system jest dziurawy i z tym trzeba walczyć - z obibokami na uczelniach.

    Odpowiedz
  • war(2016-05-10 23:10) Zgłoś naruszenie 52

    Dokładnie. Na razie system jest paranoiczny, bo nie dość, że zrobisz kolejny stopień - doktorat czy habilitację, to jeszcze musisz stanąć do konkursu, choć pracujesz już n-lat w zawodzie. Na niektórych uczelniach w ogóle nie ma szans na dłuższą umowę o pracę - max to 3 lata, a potem konkurs. Co się dziwić, że te konkursy potem są, jakie są.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane