statystyki

ZUS wypłaci emeryturę osobie, która nie zwolniła się z pracy

autor: Bartosz Marczuk03.11.2008, 03:00; Aktualizacja: 03.11.2008, 12:59

Emeryci, którzy nie otrzymują z ZUS emerytur, bo nie zwolnili się z pracy, będą otrzymywać to świadczenie. ZUS poinformuje o możliwości otrzymania emerytury pracowników, którzy obecnie mają ją zawieszoną. Opozycja złożyła w Sejmie projekt ustawy całkowicie znoszący limity dorabiania emerytów.

reklama


reklama


Osoby, które ukończą wiek emerytalny i chcą dalej pracować, nie będą już musiały zwolnić się z pracy. Zyskają możliwość otrzymywania emerytury i kontynuowania zatrudnienia. Dotyczy to także tych osób, które obecnie nie mają wypłacanej emerytury, bo nie rozstały się z firmą. Zakłada to uchwalona przez Sejm ustawa, którą w środę zajmie się Senat.

Takie rozwiązanie to pierwszy krok w kierunku znoszenia ograniczeń, które dotykają pracujących emerytów. Opozycja i eksperci postulują, aby zmiany poszły dalej. Domagają się, aby mogli dorabiać bez żadnych limitów.

Albo emerytura, albo pensja

Ustawa z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 39, poz. 353 z późn. zm.) wskazuje, że prawo do emerytury ulega zawieszeniu bez względu na to, ile dorabia emeryt, jeśli pracuje na rzecz pracodawcy, nie rozwiązawszy z nim wcześniej stosunku pracy (art. 103 ust. 2a). Pracownik, który chce otrzymać emeryturę, bo ma już do niej prawo, musi więc najpierw zwolnić się z pracy (choćby na jeden dzień) i dopiero wtedy złożyć wniosek do ZUS o świadczenie. Jeśli tego nie zrobi, ZUS, mimo że emeryturę przyzna, nie będzie jej wypłacać. Zawiesi ją do momentu rozwiązania przez niego stosunku pracy.

- Takie rozwiązanie usztywnia sytuację na rynku pracy. Często przepis ten jest też omijany, bo osoby fikcyjnie rozwiązują stosunek pracy, a następnie wracają do tej samej firmy - mówi Agnieszka Chłoń-Domińczak, wiceminister pracy i polityki społecznej.

Wskazuje też, że często pracownik wybiera emeryturę i aby ją otrzymać, musi zrezygnować z pracy, a później do niej nie wraca. A to powoduje wczesną dezaktywizację starszych osób.

Dlatego w ustawie z 17 października 2008 r. o emeryturach kapitałowych, która ma wejść w życie 14 dni od daty ogłoszenia (czyli na przełomie listopada i grudnia), rząd zaproponował uchylenie art. 103 ust. 2a. Pracownicy będą więc mogli ubiegać się w ZUS o emeryturę, mimo że wciąż pracują. Jeśli ZUS im ją przyzna, otrzymają ją równolegle z pensją. Takie rozwiązanie będzie też dotyczyć osób, które obecnie mają zawieszone prawo do emerytury, bo nie zwolniły się z pracy.

Agnieszka Chłoń-Domińczak przekonuje, że takie rozwiązanie jest zgodne z filozofią nowego systemu emerytalnego, w którym świadczenie pochodzi ze składek, a nie jest żadnym przywilejem. Dlatego państwo nie powinno uzależniać jego wypłaty od tego, czy ktoś pracuje.

Wraz z uchyleniem przepisu utrudniającego łączenie pracy i pobierania emerytury posłowie zobowiązali ZUS do poinformowania osób, które mają obecnie zawieszone prawo do świadczeń, że mogą je otrzymać. Ustawa przewiduje, że emerytura, do której prawo zostało zawieszone, zostanie wypłacona po złożeniu do ZUS wniosku. Aby taka osoba wiedziała, że ma do niej prawo, ZUS ją o tym poinformuje.

Emeryt bez limitu

Eksperci dobrze oceniają pomysł, aby emerytury były wypłacane bez względu na fakt rozwiązania stosunku pracy. Postulują jednak dalsze zmiany i całkowite zniesienie limitów dorabianiania dla emerytów, którzy nie ukończyli wieku emerytalnego.

- Rząd powinien znieść limity nie tylko dla emerytów, ale także dla osób otrzymujących zasiłki i świadczenia przedemerytalne - mówi Bogna Nowak-Turowiecka z Konfederacji Pracodawców Polskich.

Tłumaczy, że ich utrzymywanie jest bezcelowe, bo firmy narzekają na brak rąk do pracy, a prawdziwym rezerwuarem siły roboczej są osoby w wieku przedemerytalnym. Dodaje, że oprócz polepszenia sytuacji firm leży to też w interesie państwa.

- Legalizując pracę w szarej strefie lub podejmując ją legalnie, osoby takie będą odprowadzać do ZUS i NFZ składki, a do budżetu podatki - wskazuje Bogna Nowak-Turowiecka.

Podobnie uważa Joanna Kluzik-Rostkowska, była minister pracy i polityki społecznej. Mówi, że jej klub złożył w piątek do marszałka Sejmu projekt ustawy realizujący program aktywizacji osób po 50. roku życia. Znajduje się tam m.in. propozycja całkowitego zniesienia limitów dorabiania.

- Emerytura to świadczenie wynikające z pracy i państwo nie powinno się wtrącać, czy taka osoba dorabia czy nie - wskazuje Joanna Kluzik-Rostkowska.

Eksperci podkreślają jednak, że zniesienie limitów musi być powiązane z uchwaleniem ograniczonych emerytur pomostowych i wygaszeniem przywilejów emerytalnych.

Więcej pracy

Likwidacja limitów spowodowałaby też większe zainteresowanie pracą świadczeniobiorców.

- Ludzie często nie podejmują pracy, obawiając się nie tylko utraty świadczenia, ale samych rozliczeń z ZUS - wskazuje Paweł Wypych, były prezes ZUS.

Agnieszka Chłoń-Domińczak odpowiada, że rząd chce (Sejm przyjął już odpowiedni projekt ustawy), aby od nowego roku bez ograniczeń dorabiali renciści. Na razie limity mają dotyczyć pozostałych świadczeniobiorców. Tłumaczy, że osoba w wieku przedemerytalnym świadomie podejmuje decyzję o wcześniejszym kończeniu aktywności i nie powinno być tak, że z jednej strony otrzymuje emeryturę, a z drugiej dorabia bez ograniczeń.

Obecnie ZUS zmniejsza emerytury i renty, jeśli kwota dodatkowego przychodu przekroczy 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia (od 1 września 2066,00 zł). Jeśli przekroczy 130 proc. średniej płacy (3836,80 zł), ZUS w ogóle zawiesza wypłatę emerytury. Jeszcze bardziej restrykcyjne zasady dotyczą osób otrzymujących zasiłki i świadczenia przedemerytalne. W 2007 roku ZUS zmniejszył lub zawiesił wypłatę 47 tys. świadczeń. Stanowi to zaledwie 0,6 proc. spośród 7,45 mln emerytur i rent przez niego wypłacanych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:GP

Polecane

  • pracujaca emerytka(2009-02-27 21:42) Odpowiedz 00

    do Viktora...
    masz swieta racje...kolego!!!...ja tez emerytka dobrze wyuczona pracujaca...inzynier nie z Bozej laski ..ale z pasja pracuje i rozwijam ten nasz ukochany kraj...nikt na mnie nie pracuje bo mlodzi ..mistrzowie klawiatury to nie wiedza co to znaczy dobrze pracowac..jeszcze sie nie naumieli..i duzo in brakuje do nas..pozdrawiam i zycze duzzzzo zdrowia z borykaniem sie z tymi...noooo...niedoucznikami
    ...czesc

  • nauczyciel(2008-11-03 11:30) Odpowiedz 00

    Witam ZUS wypłaci emeryturę osobie, która nie zwolniła się z pracy ,czy nauczycielom którzy przesli z karty nauczyciela tez bardzo prosze o odpowiedz .pozdrawiam

  • aaaaa(2008-11-03 15:25) Odpowiedz 00

    mysleć trzeba a nie dolewać oliwy jeden palnie głupote a wszyscy myślą że tak ma być ? potem wychodzą niejasności i nieporozumienie

  • Beata(2008-11-03 15:17) Odpowiedz 00

    Beata
    Po co jednym nawalić kasy , a drugi n z 30 letnim stażem nic , czy dla wszystkich będzie lepiej

  • astra(2008-11-03 11:47) Odpowiedz 00

    No i jak to się ma do niby braku pieniędzy w zusie? Na onecie jest artykuł mówiący o tym, że wśród posłów PO przeprowadzono anonimową ankietę w której sami posłowie stwierdzają, że ustawa oświatowa i ustawa o emeryturach pomostowych jest bublem,

  • kapselek(2008-11-03 12:15) Odpowiedz 00

    32: xyz
    Strzał w dziesiątkę, Masz rację,

  • hmm(2008-11-03 12:05) Odpowiedz 00

    Zauważyli w rządzie, że emerytura to nie łaska a wypracowane świadczenie to powinna być wypłacana za przepracowane lata a nie za osiągnięty wiek,

  • xyz(2008-11-03 11:54) Odpowiedz 00

    Praca +emerytura - typowa ustawa pod własną d..ę. Wysoka płaca + wysoka emerytura . Cóż innego mogliby wymyśleć ci u żłoba. Roczniki 54,55 itd. ze stażem 30,35,40 itd - do roboty!!!. WYZYSK

  • karolmaks(2008-11-03 11:57) Odpowiedz 00

    Jeśli emeryt będzie pracował i odprowadzał co m-c składkę emerytalną/ZUS iOFE/ edzie co m-c powiększało się jego konto od wysokości którego zależy jego emerytura-to co miesiąc również będzie rosła wysokość otrzymywanej emerytury?

  • Robert(2008-11-03 08:08) Odpowiedz 00

    To wielki błąd, nieporozumienie, młodzi po "kuroniówkę" emeryci do pracy. To tylko u nas możliwe. Owszem, mogą pracować ale tylko we własnych firmach, niestety będzie inaczej.

  • ag64(2008-11-03 16:16) Odpowiedz 00

    Ewka, coś ci się pomyliło.Jeżeli będą pracować i brać emeryturę to akurat też ze swoich składek.I nie dość że z poprzednio płaconych ale i z aktualnie wpłacanych z ich zarobków.

  • M.J. z Krakowa(2008-11-03 10:35) Odpowiedz 00

    kochani! Nie denerwujcie się tak! To na pewno nie będzie dotyczyć "wczesnych emerytów". To jest uprawnienie dla różnych wiekowych doradców, ekspertów itp. ,którzy zarabiają krocie na doradzaniu tamu rządowi,jak "wystrugać" wyż demograficzny lat 50+++ z duzym stażem pracy! A zarabiają tyle,że ZUS zawiesza im emerytury i oto toczy się gra. Pozdrawiam zdenerwowanych młodych.

  • as(2008-11-03 10:24) Odpowiedz 00

    do 12: chehe (2008-11-03 08:54)

    należy rozwiązać stosunek pracy chociaż na jeden dzień aby otrzymać odprawę emerytalną, widzę że o tym zapomnieli poinformować(niechcący) albo już nikt nie panuje nad tym całym bajzlem ustawowym,panie Bartoszu proszę ich pytać

    NIE MA TAKIEGO PRZEPISU, ŻE MUSISZ CHOĆ NA 1 DZIEŃ ROZWIĄZAĆ UMOWĘ !!!
    W ustawie jest, że musisz rozwiązać stosunek pracy!!
    Możesz następnego dnia podjąć pracę, bo warunek to rozwiązanie umowy a nie przerwa między rozwiązaniem stosunku pracy a podjęciem nowej !!!

  • 50+(2008-11-03 10:18) Odpowiedz 00

    No i patrzcie państwo: przez weekend znalazły się pieniądze na wypłacanie emerytur i... dodatkowo na pensje dla tych samych ludzi; a to oznacza, że ustawa emerytalna w obecnym kształcie jest NIESPRAWIEDLIWA i dyskryminuje roczniki z lat 50-tych!

  • paweł(2008-11-03 10:19) Odpowiedz 00

    Te wszystkie ograniczenia, limity powodują tylko szarą strefę - czy tego rząd nie widzi???
    Ci ludzie i tak pracują - NA CZARNO!!!

  • Ewka(2008-11-03 10:11) Odpowiedz 00

    30 lat pracy 55 lat i emerytura oraz praca .Płaca kierownika w mojej firmie 3000 netto , wcześniejsza emerytura wyniesie 1800 netto.Więc będzie pracować do 70 lat.Ja mam 51 lat i 32 lata pracy i muszę do emerytury pracować 9 lat.Czy to jest sprawiedliwe. Nie powinno tak być albo praca albo emerytura.Ci na dobrych posadach będa siedziec do granic wytrzymałości.Dorabianie ewentualnie na 1/2 etatu i po osągnięciu wieku 60 lub 65 lat.Myślę ,że ktoś to zaskarży do TK.Prawo będzie wstecz działać.Będą brać emerytury z naszych składek i dalej miejsca pracy blokowac młodym.

  • D.(2008-11-03 10:05) Odpowiedz 00

    idziesz na emeryturę - nie pracuj, daj szansę młodym niech się wykażą i zarobią na własną emeryturę. Tylko czy oni zechcą pracować za 800-1000 zł? wątpię - młodzi odrazu chcą wszystkiego - dużego domu, dobrego samochodu i zegarka z wodotryskiem. Raczej nie potrafią pracować tak jalk to robili ich dziadkowie, którzy mieli nadzieję na poprawę, której nie ma i nie będzie.

  • L(2008-11-03 10:05) Odpowiedz 00

    PIS CHCE PRZYPODOBAC SIE MOHEROM-NOWYM.MLKODZI NA BRUK A STARY PRACUJE - DURNOTA

  • krakuska(2008-11-03 10:06) Odpowiedz 00

    alez moi drodzy tu chodzi o to zeby jeszcze płacic składki dla zus i kłasc sie od razu do puklowki to zmniejszy wyz demograficzny lat powojennych i cos zawsze zostanie dla innych.

  • waldek(2008-11-03 15:38) Odpowiedz 00

    Emerytura to świadczenie wynikające z pracy i państwo nie powinno się wtrącać, czy taka osoba dorabia czy nie - wskazuje Joanna Kluzik-Rostkowska.!!!
    NIKT IM ZA DARMO NIE DAŁ EMERYTURY A JAK CHCĄ I ZAKŁADY CHCĄ TO DLACZEGO MAJĄ SOBIE NIE DOROBIĆ DO TEJ GŁODOWEJ CZĘSTO EMERYTURY???
    "państwo nie powinno się wtrącać" - to są moje pieniądze.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane