statystyki

Badania: Polacy pracują o 33 godz. krócej rocznie z powodu spóźnień i wcześniejszych wyjść

24.03.2016, 14:27; Aktualizacja: 24.03.2016, 14:27
pracownik, praca

Polacy pracują o 33 godz. krócej rocznie z powodu spóźnień i wcześniejszych wyjśćźródło: ShutterStock

33 godziny wynosi średni roczny czas nieobecności pracownika w pracy ze względu na spóźnienia i wcześniejsze wyjścia. W sektorze małych i średnich przedsiębiorstw przekłada się to na 880 mln zł strat dla pracodawców - wynika z badań krakowskiej firmy Unicard.

Reklama


Reklama


Z analiz przeprowadzonych przez Unicard, producenta zintegrowanych systemów ewidencji czasu pracy wynika, że spóźnienia do pracy to zmora polskich przedsiębiorców. W ten sposób sektor małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) notuje rocznie blisko 370 tys. płatnych godzin nieobecności w pracy.

Zgodnie z danymi WorkServices w 2015 r. 33 proc. pracowników deklarowało, że stawia się w pracy za późno. Główną przyczyną spóźnień są problemy z dojazdem do miejsca pracy, zaspanie i zła organizacja czasu pracy.

Badania Unicardu przygotowane na podstawie danych z systemów rejestracji czasu pracy pokazują, że polski rekordzista spóźnił się w skali roku 141 razy (co przekłada się na ponad 110 godzin spóźnienia).

Średni roczny czas nieobecności pracownika ze względu na spóźnienia i wcześniejsze wyjścia wynosi 33 godziny. Dochodzą do tego częste, wcześniejsze wyjścia – średnio 40 takich wyjść rocznie w przypadku firm sektora MŚP.

Na podstawie wyliczeń krakowskiej firmy w przedsiębiorstwach z sektora MŚP zatrudniających do 250 pracowników średnie roczne straty z tytułu nieupoważnionego skracania czasu pracy to ponad 54,8 tys. zł. W KRS wpisanych jest ponad 16 tys. takich firm. Według wyliczeń Unicardu daje to łącznie w skali roku blisko 880 mln zł strat dla pracodawców.

„Spóźnienia i wcześniejsze wyjścia pracowników, to koszty, o których nie zdajemy sobie sprawy. Jednak jak pokazują badania czasu pracy w skali roku mogą być przyczyną ogromnych strat” - zaznaczył cytowany w komunikacie Tomasz Bednarski, prezes firmy.

Reklama


Źródło:PAP

Polecane

  • T1000(2016-03-24 17:44) Odpowiedz 60

    Biorąc pod uwagę skalę wyzysku ludzi w Polsce, to zero zdziwienia. Jaka płaca, taka praca.

  • Majka(2016-03-24 18:19) Odpowiedz 50

    Gdzie tylko można wprowadzić czas ruchomy. Przychodzimy do pracy między godz.7-9 wychodzimy godz.15-17 i po problemie. Rozliczenie czasu miesięczne. Pracownicy między sobą ustalają , kto następnego dnia chce być wcześniej, kto później, bo zawsze musi być osoba/y w godzinach pracy firmy.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane