statystyki

Czy można zwolnić pracownika wracającego do pracy po urlopie macierzyńskim

autor: Bartłomiej Raczkowski30.10.2008, 15:12; Aktualizacja: 30.10.2008, 15:20

Kobieta w ciąży oraz w czasie urlopu macierzyńskiego korzysta z ochrony przed wypowiedzeniem i rozwiązaniem stosunku pracy przez pracodawcę. Podobna ochrona obejmuje również pracowników korzystających z urlopu wychowawczego. Jak wygląda sytuacja pracownika po zakończeniu tych okresów ochronnych?

reklama


reklama


Ustawodawca w sposób wyraźny uregulował jedynie sytuację pracownika powracającego do pracy po urlopie wychowawczym. Pracodawca zobowiązany jest dopuścić go do pracy na dotychczasowym stanowisku, a jeżeli nie jest to możliwe, na stanowisku równorzędnym lub innym odpowiadającym jego kwalifikacjom. Wynagrodzenie pracownika nie powinno być niższe od otrzymywanego w dniu podjęcia pracy na stanowisku zajmowanym przed urlopem. Jeżeli jednak nie jest możliwe zatrudnienie pracownika ani na stanowisku równorzędnym z zajmowanym przez niego przed urlopem wychowawczym, ani innym zgodnym z jego kwalifikacjami, to pracodawca może wypowiedzieć na tej podstawie umowę o pracę (wyrok SN z 3 listopada 1994 r., I PRN 77/94).

W odniesieniu do pracowników powracających z urlopu macierzyńskiego brak jest analogicznego przepisu regulującego obowiązek dopuszczenia ich do pracy. Teoretycznie można więc uznać, że taki pracownik po pierwsze nie korzysta już z ochrony jego stosunku do pracy, a po drugie po powrocie z urlopu nie musi zostać zatrudniony na stanowisku równorzędnym do zajmowanego przed urlopem lub odpowiadającym jego kwalifikacjom.

Jeżeli jednak pracodawca chce podjąć decyzję o zmianie warunków pracy i płacy pracownicy powracającej z urlopu macierzyńskiego lub też wypowiedzieć jej umowę na czas nieokreślony, powinien mieć na względzie zakaz dyskryminowania pracowników ze względu na płeć oraz macierzyństwo. Ponadto przyjęta ostatnio przez Sejm nowelizacja kodeksu pracy, która czeka jeszcze na rozpatrzenie przez Senat, wprowadza do kodeksu pracy art. 1832, na podstawie którego pracodawca będzie miał obowiązek dopuszczenia do pracy pracownika powracającego z urlopu macierzyńskiego co najmniej na stanowisku równorzędnym lub odpowiadającym jego kwalifikacjom. A jego wynagrodzenie powinno wynosić tyle, ile otrzymywałby, gdyby nie korzystał z urlopu macierzyńskiego. Oznacza to, że jeżeli u pracodawcy przeprowadzono w tym okresie podwyżki, to pracownik powracający z urlopu macierzyńskiego powinien otrzymać stosowaną korektę wynagrodzenia.

Powyższe zmiany stanowią implementacje do polskiego kodeksu pracy przepisów Dyrektywy 2006/54/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 5 lipca 2006 r. w sprawie wprowadzenia w życie zasady równości szans oraz równego traktowania kobiet i mężczyzn w dziedzinie zatrudnienia i pracy.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:GP

Polecane

  • Maria Kieś(2015-04-20 10:46) Odpowiedz 00

    Przecież , to nie wina firm, tylko polskiego rządu . Wiadomo, że kobieta po powrocie z urlopu macierzyńskiego będzie mniej efektywnie pracować, niż osoba bezdzietna . Dlaczego za mniejszą wydolność pracownika ma być poszkodowana firma, a nie państwo, które powinno dofinansowywać takich pracowników. Są dotacje dla osób niepełnosprawnych, to też powinna być dotacja dla firm zatrudniających kobiety w ciąży, czy też, które urodziły dzieci i chcą powrócić na rynek pracy. Komu ma zależeć na tym, aby populacja w Polsce wzrastała - rządowi, a rząd to ignoruje, a Polaków coraz mniej i mniej...

  • misia(2009-10-18 21:18) Odpowiedz 00

    muszą się rodzić dzieci bo bez nowego pokolenia nie przetrwa nasz gatunek logiczne i tyle się mówi, że kobieta jest chroniona , że w tych czasach nie ma dyskryminacji płci g,... prawda ja właśnie wróciłam do pracy byłam u mojej dr o wyrównanie wynagrodzenia bo w trakcie kiedy byłam na l4 a póżniej na macieżyńskim były podwyżki a ona mi na to nie ma szans. Przykre ;(teraz szukam w necie czy mój zakład pracy działa zgodnie z prawem może mi ktoś pomoże

  • mama(2011-11-22 12:37) Odpowiedz 00

    ja pracowalam duzo latek w zakladzie i postanowilam zalozyc rodzine,wraz z mezem mamy potomstwo ja podjelam decyjze ze to ja bede sie opiekowala dziecmi i poszlam na wychowawcze.nie chodzial za kazdym razem jak bylam w ciazy ze niby wracam do pracy i ze odrazu ide na zwolnienia tylko ciagnelam jedno wychowawcze,do momentu az nie urodzilam drugiego dziecka i przeciez pracodawca nie musial za mnie nic placic bo macierzysnskie i tak mi zus placil.a dzis jak mam wrocic do pracy to mi szef mowi ze nie ma dla mnie etatu rozumiem wszytko ale nie rozumiem dlaczego mi proponuje bardzo niskie stanowisko.gdy jak pracowalam i po tym jak poszlam na te wychowawcze zatrudnili az 3 osoby na moje miejsce to chociaz by powiedzial ze nie ma miejsca dla mnie ale niech on mnie sam zwolni i ja sie na takie cos godze.

  • Kina(2011-10-03 21:32) Odpowiedz 00

    witam. ja wróciłam do pracy po urlopie macierzyńskim i tego samego dnia na koniec dostałam wypowiedzenie. dowiedziałam się tylko że osoba przyjęta dwa tygodnie przed moim powrotem była przyjęta w miejsce osoby będącej na urlopie macierzyńskim czyli w moje miejsce

  • Barbara(2011-05-08 17:32) Odpowiedz 00

    ja rozumiem Panie matki/ bo tez nia jestem/, mam podobna sytuacje jak P,sowa
    niżestey zatrudniłam 3 kobiety na / 5 w firmie/ i po miesiacu kazda powiedziałą ze jest w ciazy - wiec przepraszam moze byscie sie tez zastanowiły i "weszły" w skóre pracodawcy. Ciekawa jestem jak byscie postapiły i jakie były by Wasze opinie na ten temat.

  • ewa(2011-05-07 16:50) Odpowiedz 00

    to zwykłe chamstwo zalatwić tak matke z dzieckiem...sama mam taką sytuację...życiową rola kobiety jest rodzić dzieci żeby tak chlopy mogli zajsc w ciąze to by wiedzieli co to znaczy zostać na "bruku"

  • Ana(2010-09-24 14:24) Odpowiedz 00

    21 września minął termin mojego porodu, więc już niebawem urodzę, w każdym razie macierzyńskie mniej więcej skończy mi się jakoś w marcu. Umowę o pracę mam na czas określony do końca lipca 2012, czy mogę złożyć pismo o skrócenie czasu pracy np. o godzinę, ze względu na to, że będę matką karmiącą i pracodawca zgodnie z Kodeksem Pracy art.186 nie może mnie zwolnic przez okres 12 m-cy?? Czy ma wpływ na to umowa na czas określony, czy nieokreślony??? Na urlop wychowawczy raczej się nie wybieram ze względu na sytuacje finansową, oboje z mężem musimy mieć pracę i zarabiać… Jeżeli pójdę na wychowawczy, to nie dostanę ani grosza, gdyż przekraczamy bodajże 504 zł. na osobę, taka nasz polska szara rzeczywistość…

  • sylka(2010-07-02 20:45) Odpowiedz 00

    mi też kończy się urlop macieżyński szefowa chce mi dać wypowiedzenie mam troje dzieci na utrzymaniu i niewiem co robić

  • noir divi(2009-11-04 14:43) Odpowiedz 00

    Pracodawca ma obowiązek po zakończeniu przez pracownika
    urlopu wychowawczego dopuścić go do pracy. Mówi o tym art. 1864 Kodeksu pracy: „Pracodawca dopuszcza pracownika po zakończeniu urlopu wychowawczego do pracy na dotychczasowym stanowisku, a jeżeli nie jest to możliwe, na stanowisku równorzędnym z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu lub na innym stanowisku odpowiadającym jego kwalifikacjom zawodowym, za wynagrodzeniem nie niższym od wynagrodzenia za pracę przysługującego pracownikowi w dniu podjęcia pracy na stanowisku zajmowanym przed tym urlopem”.

  • Lisek(2009-09-25 15:08) Odpowiedz 00

    Dokładnie wrociłam zaraz po macieżynskim w poniedziałek a w piatek dostałam wypowiedzenie z jakiego powodu?? bo nie ma miejsc... poprostu chore.

  • IwOnA(2009-01-26 12:37) Odpowiedz 00

    Sowa a Ty myslisz ze taka kobieta to nie powinna miec pracy? jak Ona ma utrzymac dzsiecko co? ja osobiscie jestem w takiej sytuacji ze jestem na macierzysnkim i konczy mi sie umowa i zaklad niechce mi jej przedluzyc? i co? myslisz ze to tak fajnie nie wiedziec za co utrzymac dziecko? pomysl troche zanim cos napiszesz a nie narzekasz

  • E.(2008-11-01 17:21) Odpowiedz 00

    Powrót po urlopie macierzyńskim/wychowawczym to często w prywatnych przedsiębiorstwach fikcja. Wracasz w poniedziałek a w piątek otrzymujesz wypowiedzenie umowy o pracę. Tak było w moim przypadku i w przypadku kilku moich koleżanek.

  • mama(2008-11-04 09:22) Odpowiedz 00

    Zgadzam się. Wróciłam do pracy miesiąc temu i pracodawca cały czas szuka sposobu aby zabrać mi stanowisko i dotychczasowe pieniądze. Najpierw dostałam porozumienie zmieniające, które odrzuciłam, potem dano mi czasowe powierzenie obowiązków a teraz dostałam wypowiedzenie zmieniające. Z bzdurną argumentacją, bo tak naprawdę przyczyna jest jedna: byłam na chorobowym i macierzyńskim. W tym czasie moje miejsce zajął kolega... I jest fantastycznie, on drugiego dziecka nie urodzi a ze mną nigdy nic nie wiadomo. Nadmieniam, że pracowalam dla tej firmy dziesięć długich lat a chorobowe "ciążowe" było pierwszym moim chorobowym.

  • sowa(2008-12-20 20:14) Odpowiedz 00

    Jak polskie panstwo chce żeby rodziły sie dzieci!!! to niech ponosi tego koszty, a nie zaklady pracy...( byc w ciazy to jest sie chorym?)...Mam tego przyklad zatrudniam 4ry panie 3y sa w ciazy ...jak ma istniec tak mala firma?przy obecnie dziwnych przepisach...

  • stefan(2008-12-20 20:02) Odpowiedz 00

    Chcieliscie kapitalizmu to go macie!!!

  • misiek(2008-12-20 19:54) Odpowiedz 00

    najlepiej zalegalizuj wlasna firme i wszystko bedziesz juz wiedziec jak to smakuje...

  • Beatka(2009-01-09 20:08) Odpowiedz 00

    do sowy:
    jak ztrudniasz młode to twój wybór, nie ma co narzekać, tylko cieszyć się że masz na kogo popatrzeć ...

  • Tami(2009-01-16 09:46) Odpowiedz 00

    Panowie komentujący powyższy artykuł powinni kierować się większą kulturą osobistą...nie dorzecznymi dla mnie są ich komentarze. Zastanawiam się, czy owi panowie nie posiadają i nigdy posiadać nie będą dzieci?

  • mama(2012-02-01 20:33) Odpowiedz 00

    Zatrudniając kobiete-pracownika w wieku rozrodczym pracodawca musi się liczyć z tym,że może zajść ona w ciąże-taka jest NORMALNA kolej rzeczy, a nie potem wielkie zdziwienie,że pracownica pozwoliła sobie zajść w ciąże i może jeszcze pójść na ciążowe L-4. A co? Może miala szefa wszystkich szefów pytać o zdanie? A ten genialny szef też został kiedyś przez swoją matkę urodzony i ciekawe czy swoją mamusię też by wywalił z tego powodu z pracy???

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane