"Po raz kolejny strona związkowa posuwa się do szantażu, zastępując nim dialog społeczny" - napisały w przekazanym w środę PAP oświadczeniu: Bussines Centre Club - Związek Pracodawców, Konfederacja Pracodawców Polskich, Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" oraz Związek Rzemiosła Polskiego.

Ponad 30 przedstawicieli Forum Związków Zawodowych, OPZZ i NSZZ "Solidarność" czeka w ministerstwie pracy na premiera Donalda Tuska. Związkowcy zdecydowali, że nie wyjdą z budynku po tym, gdy w Komisji Trójstronnej po raz kolejny nie doszło do porozumienia w sprawie "pomostówek".

Pracodawcy wyrazili stanowczy protest "przeciw nieodpowiedzialnemu, instrumentalnemu traktowaniu forum Trójstronnej Komisji przez stronę związkową".

Strona pracodawców informuje przy tym, że rozmowy na temat emerytur pomostowych toczyły się w Trójstronnej Komisji przez wiele miesięcy, a w toku tych negocjacji uwzględniono wiele postulatów zgłaszanych przez związki zawodowe, "w zamian za to nie uzyskując z ich strony żadnych ustępstw wobec strony pracodawców".

"Strona związkowa, bez żadnych racjonalnych przesłanek, jednostronnie zerwała obrady Trójstronnej Komisji"

Pracodawcy podkreślają też, że na środowym, nadzwyczajnym posiedzeniu Komisji Trójstronnej, które zwołano na wniosek Forum Związków Zawodowych, "nie padły ze strony związkowej nowe argumenty merytoryczne, ani też jakiekolwiek propozycje zawarcia kompromisu".

"Strona związkowa, bez żadnych racjonalnych przesłanek, jednostronnie zerwała obrady Trójstronnej Komisji, ogłaszając okupację gmachu ministerstwa i domagając się natychmiastowego przybycia premiera Donalda Tuska na rozmowy z nimi" - oświadczyli pracodawcy.

"Biorąc pod uwagę powyższe fakty, strona pracodawców zdecydowanie protestuje przeciwko łamaniu zasad dialogu społecznego i anarchizowaniu prac Trójstronnej Komisji przez stronę związkową" - głosi komunikat.