zaloguj się do e-DGP
statystyki

Senat nie zgodził się na referendum w sprawie reformy służby zdrowia

skomentuj

Senat nie zgodził się na zarządzenie przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego ogólnokrajowego referendum w sprawie kierunku reformy służby zdrowia. Decyzja Senatu oznacza, że referendum się nie odbędzie.

Publikacja: 29 października 2008, 01:31 Aktualizacja: 29 października 2008, 07:40

Senatorowie nie poparli w nocy z wtorku na środę wniosku prezydenta w sprawie referendum. Przeciw wnioskowi opowiedziało się 57 senatorów, za jego przyjęciem głosowało 38, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Marszałek Bogdan Borusewicz nie zgodził się na wniosek PiS, by utajnić głosowanie. Argumentował, że jest to niezgodne z regulaminem Senatu.

"To jest niedobra informacja, że głosami senatorów Platformy Obywatelskiej inicjatywa pana prezydenta w sprawie referendum została odrzucona" - powiedział po głosowaniu prezydencki minister Andrzej Duda, który uzasadniał wniosek L. Kaczyńskiego i potem przysłuchiwał się debacie.

"Jedną z podstawowych przesłanek, jaka przyświecała panu prezydentowi, przy wnoszeniu tej inicjatywy, był fakt, że PO co innego zapowiadała w wyborach i w związku z tym prezydent wyszedł z założenia, że w tej chwili jest absolutna konieczność zapytania obywateli, co oni sądzą o tym kierunku reformy służby zdrowia" - powiedział min. Duda.

"PO chce, by prezydent zawetował ustawy zdrowotne"

Dyskusja nad wnioskiem trwała około 10 godzin, uczestniczyło w niej kilkudziesięciu senatorów, głos zabierał też wiceminister zdrowia Jakub Szulc. Borusewicz nie zgodził się, by głos zabrał były minister zdrowia i obecny poseł PiS Zbigniew Religa, którego Lech Kaczyński wyznaczył jako swojego reprezentanta.

W ocenie senatorów PiS, referendum dałoby Polakom możliwość wypowiedzenia się w sprawie "prywatyzacji szpitali". Jak podkreślali, ta kwestia dotknie bezpośrednio społeczeństwo, dlatego należy dać mu prawo głosu. Padały także sugestie, iż PO nie zgadza się na referendum, gdyż chce, by prezydent zawetował ustawy zdrowotne.

"Wyrażenia zawarte w pytaniu referendalnym mają charakter pejoratywny"

Z kolei senatorowie PO argumentowali, że wyrażenia zawarte w pytaniu referendalnym "mają charakter pejoratywny", jego treść jest absurdalna i odwołuje się do emocji. Jak mówili, prezydent powinien "stanąć na wysokości zadania" i współpracować przy wprowadzaniu reformy systemu ochrony zdrowia. Jak mówiono, L. Kaczyński "próbuje zmienić politykę wewnętrzną rządu".

Duda pytany, czy prezydent w związku z odrzuceniem wniosku w sprawie referendum, zawetuje ustawy zdrowotne, powiedział, że nie wie jaka będzie decyzja prezydenta, jeżeli chodzi o dalszą procedurę legislacyjną związaną z tymi ustawami.

We wniosku, który prezydent przesłał do Senatu, znajduje się pytanie brzmiące: "Czy wyraża Pani/Pan zgodę na komercjalizację placówek służby zdrowia, która umożliwi prywatyzację szpitali?". Według L.Kaczyńskiego referendum dotyczące kierunku reformy ochrony zdrowia powinno się odbyć w dniach 10-11 stycznia 2009 roku.

Uzasadniające swoją propozycję prezydent napisał m.in., że "każdy obywatel Rzeczypospolitej będzie mógł, dzięki merytorycznej debacie, jaka poprzedzi referendum, wyrobić sobie zdanie i świadomie podjąć decyzję w tej jakże istotnej sprawie (reformy służby zdrowia)".

Senatorowie będą pracować w środę pakietem ustaw zdrowotnych, które w ubiegły wtorek uchwalił Sejm. Zakładają one m.in. obligatoryjne przekształcenie zakładów opieki zdrowotnej w spółki kapitałowe, przekazanie całości ich kapitału samorządom oraz utworzenie urzędu Rzecznika Praw Pacjenta. W piątek ustawy poparła senacka komisja zdrowia, która wprowadziła do nich poprawki.

Komentarze: 20

  • 1: Obowiązuje poprawność polityczna z IP: 91.208.150.* (2008-10-29 08:23)

    Jak mógł się zgodzić senat na propozycje Prezydenta, jeżeli w czasie obrad nie dopuszczono do głosu prof. Religę, który miał reprezentować w obradach Prezydenta. W senacie jak i w sejmie obowiązuje poprawnoiść polityczna i partyjna.

  • 2: ata z IP: 145.237.68.* (2008-10-29 08:39)

    Ja obywatel Rzeczposplitej jestem i będę za tym aby mój przedstawiciel tj Pan poseł RELIGA wyraził swoje stanowisko w senacie na temat ustaw zdrowotnych i proszę tego prawa nie odbierać Panu posłowi. Poza poprawnością polityczną są też zasady współpracy na różnych szczeblach dla dobra narodu. Zastanawiam kiedy w końcu skończą sie te przepychanki na przeróżnych szczeblach Za niedługi czas wybory rodacy czas na przebudzenie.

  • 3: ha-ga z IP: 213.192.66.* (2008-10-29 08:59)

    Borusewicz,przykro na pana patrzeć,słuchać nie ma kogo,proszę pozwolić
    mówić ludziom mądrzejszym od Pana

  • 4: El-amarna z IP: 195.205.254.* (2008-10-29 09:31)

    Słuszna decyzja. 150 milionów poszło by w błoto, a referendum i tak pewnie byłoby nieważne z powodu znikomej frekwencji.

  • 5: D. z IP: 82.145.69.* (2008-10-29 09:31)

    no cóż nic dodać nic ująć - czas umierać - bo żyć sie nie da

  • 6: abc z IP: 87.67.194.* (2008-10-29 09:51)

    Czemu PO upiera sie przy zasadach neoliberalnych w reformie zdrowia? Czy jeszcze nie jest swiadoma do czego w swiecie doprowadzila i doprowadza polityka neoliberalna, czyli polityka nowoczesnego neokolonializmu?
    Moze Marszalek Sejmu przeczytalby ksiazke Naomi Klein "Doktryna szoku" /tlum. polskie z 2008r./ o neoliberalizmie.
    Ksiazka napisana jest przystepnym jezykiem, polecam ja wszystkim.

  • 7: Stanisław z IP: 62.111.200.* (2008-10-29 09:54)

    Co to oznacza; "referendum w sprawie reformy służby zdrowia""?
    W referendum powinniśmy odpowiadać na 2 lub 3 proste i jasne dla każdego pytania.
    Czy w tak wielkiej i licznej kancelarii Prezydenta nie ma ludzi, którzy mogli to prosto i jasno sprecyzować?
    Szkoda, że nie na tym skupił się min.Duda. Nie sztuka nadawać na PO, sztuka to argumentacja merytoryczna a nie populizm, niestety, w wykonaniu PiS- owskich ministrów.
    Jeżeli chciano wykazać mierne i niecne zamiary PO to zrobiono to nieudolnie.
    A poza tym, <El-amarna> ma rację; szkoda milionów wyrzuconych w błoto!

    Przecież wiadomo było, że na takie referendum Senat się nie zgodzi. Zamiast bić pianę, niechże PiS zaproponuje coś mądrzejszego.

  • 8: METEOR z IP: 83.142.122.* (2008-10-29 09:55)

    Cały czas mówię ,że tych panów zmieniających kapoty i zasiadających w parlamencie, należałoby podnieść na suwnicy stoczni Gdynia( dawniej komuny Paryskiej) o 5 merów nad ziemię i obić im te zmurszałe łby chłopskimi dyszlami by im wapno wylało sie z żył na beton. Nadchodzą wybory i znowu pozamieniają kapoty a naród ten kał znowu wybierze. Nieważne jak sie to brzydactwo będzie nazywało. Wszystko to to osad z szamba. Aktorzy telewizyjnych konferencji i wygadywanych bzdur . Banialuka polskiego społeczeństwa. Kowalem swego szczęścia zawsze bywasz sam.

  • 9: kaczor alboś chłop lub tylko bawełniany materiał z IP: 83.142.122.* (2008-10-29 10:01)

    Przecież Prezydent może rozwiązać parlament . Wystarczy skierować petycję do marszałka sejmu o przeprowadzenie referendum w sprawie służby zdrowia i konkretnego zagadnienia , bardzo ważnego dla społeczeństwa. jak trzeba uderzyć w stół to trzeba. To samo dotyczy EURO.

  • 10: Prawniq z IP: 217.153.90.* (2008-10-29 10:20)

    WSTYD LECHU, WSTYD !!!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter