Wczoraj Sejm po drugim czytaniu ponownie skierował projekt ustawy o Indywidualnych Kontach Emerytalnych do dalszych prac w komisjach. Zakłada, że osoby dobrowolnie oszczędzające na emeryturę w 2009 roku będą mogły wpłacić na swoje konto ponad 9,5 tys. zł (w tym roku jest to kwota 4055,12 zł). Roczny limit wpłat na IKE wzrośnie z półtorakrotności średniego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej do trzykrotności tej wartości.

- W przyszłym roku rząd, aby zachęcić do oszczędzania na IKE, przeprowadzi emerytalną akcję promocyjną - mówi Agnieszka Chłoń-Domińczak, wiceminister pracy i polityki społecznej.

Zdaniem Anny Bańkowskiej z Lewicy akcja promocyjna to zbyt mało i dlatego rząd powinien stworzyć zachęty podatkowe do oszczędzania.

- Wpłaty na IKE powinny być odliczane od dochodu - mówi.

Takie samo stanowisko prezentuje Maria Zuba z PiS. Jej zdaniem należy też umożliwić rodzicom zakładanie kont dla dzieci, które ukończyły 16 lat.

- Kiedy rozpoczną pracę, będą mogły przejąć konto - mówi.