statystyki

Lekarz rodzinny poleci choremu specjalistę

autor: Aleksandra Kurowska29.02.2016, 07:55; Aktualizacja: 29.02.2016, 08:48
Lekarz, służba zdrowia

Lekarz, służba zdrowiaźródło: ShutterStock

Pacjenci w ramach podstawowej opieki zdrowotnej mają otrzymać dodatkowe świadczenia. Projekt ustawy w tym zakresie ma być gotowy już za kilka miesięcy.

reklama


reklama


– Ustawa o podstawowej opiece zdrowotnej będzie gwarantowała wszystkim obywatelom dostęp do lekarza rodzinnego, i to nie tylko jako osoby, ale całej instytucji, czyli zespołu profesjonalistów: lekarza, pielęgniarki, położnej oraz dietetyka – zdradza minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Teraz o zespole trudno mówić, bo każdy ma osobny kontrakt z NFZ.

Szef resortu zdrowia zapowiada, że za miesiąc poznamy ogólne kierunki zmian, potem zostaną one przekute w założenia ustawy. A przed wakacjami lub w ich trakcie powinien być już gotowy projekt regulacji.

Pytany przez nas, czy w POZ pacjenci zyskają poradę także psychologów i farmaceutów, Radziwiłł stwierdza, że nie chce tego jeszcze przesądzać. Ale dodaje, że resort chce korzystać z najlepszych wzorców – głównie brytyjskich, skandynawskich i holenderskich.

– Duża część problemów zdrowotnych, w tym chorób przewlekłych i opieki paliatywnej, może być rozwiązywana właśnie na poziomie POZ – podkreśla minister.

Wskażą na specjalistę

Z kolei lekarze rodzinni zasiadający w ministerialnym zespole opracowującym nowe przepisy proponują także, by fundusz mógł kontraktować u medyków POZ skoordynowaną opiekę. Polegałaby ona na tym, że lekarz rodzinny polecałby choremu konkretnego specjalistę, z którym dobrze mu się współpracuje. Mógłby nawet umawiać wizytę. – Chory oczywiście sam by wybierał, czy chce z tej pomocy skorzystać, czy woli szukać porady na własną rękę – tłumaczy Jacek Krajewski, szef Porozumienia Zielonogórskiego i członek ministerialnego zespołu. Dodaje, że podobne rozwiązanie sprawdziło się kiedyś na Dolnym Śląsku – 9 na 10 pacjentów wybierało bowiem specjalistów wskazanych w poradni POZ. – Wtedy między lekarzem rodzinnym a specjalistą jest bliska współpraca. Pacjent dostaje skierowanie zawierające opis stanu zdrowia, przebieg choroby, informacje o wykonanych badaniach oraz adnotację, dlaczego powinien odbyć konsultację – mówi Krajewski. Z kolei specjalista przekazywałby poradni rodzinnej swoją opinię, np. w zakresie zmiany stosowanych leków oraz wyniki specjalistycznych badań. W razie potrzeby medycy mogliby się kontaktować z sobą telefonicznie lub e-mailowo. Co więcej, w takim modelu finansowanie wizyt u specjalistów mogłoby przechodzić przez lekarza rodzinnego, który ma kontrakt na całość opieki. Ale nie jest to warunek konieczny.

Jak pacjenci oceniają POZ

Jak pacjenci oceniają POZ

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

– Ustawa powinna stworzyć warunki graniczne, a potem lekarze i pacjenci będą wybierać, czy chcą opieki w dotychczasowym kształcie, czy wolą skoordynowaną, dzięki której w podstawowej opiece zdrowotnej mają lekarza prowadzącego i ich przewodnika w systemie ochrony zdrowia na innych poziomach – mówi Krajewski.

Dodatek za zdrowie

Wśród dyskutowanych propozycji jest też wydzielenie dodatkowych pieniędzy, które medyk dostawałby za to, że jego pacjent utrzymuje zdrowie – np. odpowiednią wagę, rzuca palenie, spada mu poziom cholesterolu. Przy czym jak przyznaje resort, już teraz lekarze mają za mało czasu na profilaktykę – aby dobrze realizować swoje zadania, powinni mieć pod opieką o połowę mniej pacjentów. Przygniata ich też często biurokracja, ponadto praktycznie nie ma systemu obiegu informacji o tym, co dzieje się z ich pacjentami u specjalistów i w szpitalach. Stąd też zastrzeżenia do pracy medyków ze strony Najwyższej Izby Kontroli.

Także Ewa Borek, szefowa Fundacji My Pacjenci, zwraca uwagę, że celem POZ powinno być jak najdłuższe utrzymanie pacjentów w zdrowiu. Zwłaszcza tych z chorobami przewlekłymi. – W takiej koncepcji głównym filarem sprawowanej opieki jest nie lekarz, ale współpracujący z nim wielozadaniowy zespół pracowników medycznych – wyjaśnia Borek. I jako przykład wskazuje rehabilitantów, edukatorów zdrowotnych, psychologów. Tymczasem POZ stoi głównie lekarzami rodzinnymi.

Przyjmą każdego

Resort zdrowia kończy też prace nad przepisami, które dadzą dostęp do opieki lekarza rodzinnego także osobom nieubezpieczonym w NFZ. PiS zapowiadał bowiem, że dostęp do leczenia będą mieć wszyscy Polacy dzięki przejściu z ubezpieczeniowego systemu finansowania ochrony zdrowia na budżetowy.

– Choć ogólnie system jeszcze się nie zmieni, w najbliższym czasie opublikujemy projekt ustawy dający dostęp do lekarza rodzinnego także osobom nieubezpieczonym – mówi Radziwiłł. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • polka(2016-02-29 09:08) Odpowiedz 112

    Panie Ministrze czy dalej chce Pan powielać stare niesprawdzone metody leczenia , i dalej utrzymywać fikcyjne stanowiska lekarzy I kontaktu. Ktoś miał wizję , że najlepiej to będzie dla nas , jak będziemy się leczyć i będziemy mieć lekarza rodzinnego. Na początku może tak było , ale z każdym rokiem jest coraz gorzej. Na tej reformie tylko skorzystali lekarze rodzinni , bo mają stawki od osoby zarejestrowanego pacjenta. Czym więcej się osób zarejestruje , tym większe nieuzasadnione niczym pensje. A o jakim leczeniu tutaj mowa. Lekarze pracują tylko w określonych godzinach , i przyjmują tylko określoną ilość pacjentów. A my pacjenci musimy się dostosować do tego złego systemu, stojąc w kolejkach po receptę lub skierowanie do specjalisty . Mało tego zabrano udawać się bezpośrednio do specjalistów , bo bez skierowania nie przyjmą , do do laryngologa, do okulisty, do gastrologa , i innych specjalistów. Musimy kierować się do Przychodni i lekarza rodzinnego po skierowanie . Ja osobiście chciałabym , żebyście nam pozostawili wybór , u którego lekarza bez zapisywania się chcemy się leczyć, żebyśmy nie musieli tracić ani czasu własnego i udawać się po skierowanie do lekarza I kontaktu. W tej całej sytuacji to mam takie odczucie , że Lekarze nie są świadomi tego , że każdy z nas płaci podatki i odprowadza fundusz na NFZ. są to nie małe kwoty , ( od najniższego wynagrodzenia potrącają około 1000zł rocznie na NFZ) a poproszenie o skierowanie do sanatorium lub rehabilitacje w miejscu zamieszkania to pacjent naciąga fundusz zdrowia i traktowani jesteśmy jak intruzi , a nie jak pacjenci. My pacjenci musimy się dostosować do złego regulaminu w gabinetach lekarskich i rehabilitacyjnych ( w których od nas się wymaga dyspozycyjności). Mamy się stawić określonym czasie , nie wolno nam się spóźnić, bo nie zostaniemy przyjęci. Natomiast POROZUMIENIE ZIELONOGÓRSKIE i MINISTERSTWO i NFZ jakby nie zdawało sobie sprawy , że mają do czynienia z osobami chorymi lub niedołężnymi , którzy potrzebują pomocy innych. Tak dalej być nie może. Oczekujemy skutecznych działań na naszą korzyść.

  • Irena anna(2016-02-29 09:13) Odpowiedz 40

    Moim zdaniem ten projekt może dotyczyć wąskiej grupy osób .Lekarz wysyła pacjenta do dietetyka aby dostosował dietę do konkretnego schorzenia. Niby wszystko ok. bo przecież poza przyjmowaniem leków dieta jest nieodłącznym elementem leczenia. Wielu emerytów i rencistów nie stać nawet na wykupienie leków a odpowiednia, zalecana deta pozostaje w sferze marzeń Jak widać p unkt widzenia zależy od miejsca siedzenia .Dopóki wysokość rent i emerytur nie zostanie urealniona, dostosowana do rzeczywistych kosztów utrzymania ten projekt nie przyniesie żadnych efektów.

  • Gosc(2016-02-29 09:28) Odpowiedz 20

    Wole lekarza rodzinnego dlatego ze jestem starsza osoba z chorobami przewleklymi i nie bardzo moge chodzic po specjalistach.Lekarz I kontaktu te same lekarstwa moze przepisac, a badania raz w roku jak sie zrobi to wystarczy i po co tyle biegania chyba ze sie cos dzieje w danej chwili.

  • opikunki doroslych niepelnosprawnych.(2016-02-29 15:06) Odpowiedz 20

    pojeb pisowski nigdy pisu, zniczli emerytuw i rencistuw. niepelnosprawnym zabrano swiadczenia pielegnacyjne trybunal nakazal dac chamy z pisu nic.........poczekamy

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane