statystyki

Pracownicy ośrodków pomocy społecznej: Ich wynagrodzenia pozostają nieadekwatne do wciąż rosnącej liczby obciążeń

autor: Michalina Topolewska25.02.2016, 07:33; Aktualizacja: 25.02.2016, 08:41
pieniądze

Co do zasady OPS powinny realizować zadania wskazane w ustawie z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 163 ze zm.)źródło: ShutterStock

Pracownicy ośrodków pomocy społecznej nie mogą narzekać na brak obowiązków – są obarczani przez gminy nawet zadaniami z zakresu prawa geodezyjnego. Ich wynagrodzenia pozostają nieadekwatne do wciąż rosnącej liczby obciążeń.

Reklama


Reklama


3,1 tys. zł wynosiło średnie wynagrodzenie pracownika socjalnego w ubiegłym roku. Tak wynika z raportu przygotowanego przez Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, który zebrał informacje dotyczące działalności ośrodków pomocy społecznej (OPS). Znalazły się w nim dane dotyczące m.in. zatrudnienia, wynagrodzeń oraz realizowanych zadań. Zdaniem ekspertów raport potwierdza, że pensje w pomocy społecznej są na niskim poziomie, nieadekwatnym do obowiązków, które są na nią nakładane.

Gminna spychologia

Co do zasady OPS powinny realizować zadania wskazane w ustawie z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 163 ze zm.). Jednak jak pokazały dane zebrane przez resort pracy, łącznie wykonują one obowiązki przypisane gminom przez 19 różnych ustaw. Wśród nich dominują te, które od lat są powierzane OPS przez lokalne władze, a mianowicie dotyczące świadczeń rodzinnych, funduszu alimentacyjnego, przyznawania dodatków mieszkaniowych, energetycznych czy stypendiów dla uczniów i studentów. Od kwietnia wiele z nich zajmie się jeszcze wypłatą 500 zł na dziecko. Co więcej okazuje się, że są i takie ośrodki, które realizują ustawę o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych, prawem geodezyjnym i kartograficznym czy kodeksem wyborczym.

– Trudno mi jest sobie wyobrazić, jakie działania związane z geodezją mogą wykonywać pracownicy socjalni. Raport ministerstwa potwierdza natomiast, że niektóre władze lokalne postępują zgodnie z zasadą, że gdy nie mają komu przypisać danego zadania, to jest ono spychane na OPS – mówi Paweł Maczyński, wiceprzewodniczący Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej.

Zdzisław Markiewicz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Opolu, dodaje, że problem ten dotyka zwłaszcza jednostek w małych gminach, gdzie realizują one praktycznie wszystko to, co daje się powiązać ze sferą usług społecznych.

– Oczywiście można takie postępowanie gmin oceniać jako przerzucanie na ośrodki kolejnych zadań, ale z drugiej strony taka sytuacja stanowi potwierdzenie ich ważnego miejsca w strukturach samorządowych – uważa prof. Joanna Staręga-Piasek, zastępca dyrektora Instytutu Rozwoju Społecznego.

Niepełny obraz

Resort pracy pytał też OPS o wysokość wynagrodzeń ich pracowników. W raporcie zostały one przedstawione z podziałem na każde województwo oraz na poszczególne grupy zatrudnionych, czyli kadrę kierowniczą, personel administracyjny i pracowników socjalnych. W przypadku tych ostatnich średnia pensja w skali całego kraju wynosiła 3118 zł. Na nieco wyższe zarobki mogli liczyć ci pracownicy socjalni, którzy wykonywali swoje obowiązki w rejonach opiekuńczych (zostali wykazali odrębnie), bo wyniosły one 3130 zł.

– Informacje o wynagrodzeniach nie odzwierciedlają faktycznej ich wysokości, ponieważ mamy do czynienia ze średnią. Nie wiemy na przykład, ilu spośród pracowników otrzymywało rzeczywiście taką pensję. Trzeba też pamiętać, że jest to pensja brutto, a jej poziom zawyżają zarobki osiągane w ośrodkach w dużych miastach – uważa Paweł Maczyński.

Dodaje, że z informacji, które zbiera jego organizacja, wynika, że taki pułap wynagrodzeń wskazany w raporcie jest osiągany rzadko nawet przez osoby z dużym stażem pracy.

Jednostki pomocy społecznej

Jednostki pomocy społecznej

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

– Niski poziom płac w sferze pomocy społecznej to jeden problem. Równie istotny jest brak awansu finansowego związanego z podnoszeniem kwalifikacji, który jest zresztą obowiązkiem pracowników socjalnych – podkreśla Joanna Staręga-Piasek.

Z kolei dr Piotr Broda-Wysocki z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych zwraca uwagę, że zawód pracownika socjalnego wiąże się obecnie nie tylko z nadmiernym obciążeniem obowiązkami, ale dodatkowo z dużą odpowiedzialnością i narażeniem na stres. Dlatego powinno mu towarzyszyć adekwatne wynagrodzenie.

– Na wyższe płace nie pozwala nam wysokość przekazywanych środków. Lokalne władze zwykle nie dostrzegają ważnej roli pracy socjalnej – podsumowuje Zdzisław Markiewicz.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • Dobry wujek(2016-03-04 16:06) Odpowiedz 1120

    Jak im krzywda za pie....nie w stolki to niech się przeniosą na swierze powietrze np. do zrywania truskawek wtedy będą miały gimnastykę za darmoi forsy multum a i garby im nie urosna i urlopu ile dusza zapragnie .

  • nie jest dobrze z tą opieką(2016-02-25 09:33) Odpowiedz 9610

    Prawda jest taka że tych pracowników jest o wiele za dużo. Co rusz się słyszy że ktoś pracuje w opiece społecznej, zwłaszcza wśród kobiet które się sprowadziły do miast z terenów wiejskich. Przecież na tych ludzi trzeba też zapracować tak samo jak na ich podopiecznych, a z tego co opowiadają niektórzy co się zetknęli bliżej z tą instytucją - ma tam miejsce potężne marnotrawstwo pieniędzy publicznych oraz różnego rodzaju nadużycia. Można bez końca tworzyć etaty nie wnoszące nic do rozwoju gospodarki, tyle że w końcu NIE BĘDZIE MIAŁ KTO NA NICH PRACOWAĆ, bo sporo ludzi ucieka z kraju również dlatego, że chce pracować przede wszystkim na siebie.

  • ana(2016-02-25 09:50) Odpowiedz 9611

    Na nieco wyższe zarobki mogli liczyć ci pracownicy socjalni, którzy wykonywali swoje obowiązki w rejonach opiekuńczych (zostali wykazali odrębnie), bo wyniosły one 3130 zł.--------------------------------------- JEST TO I TAK BARDZO DUŻO, ZWAŻYWSZY NA TO, ŻE RESZTA PODATNIKÓW PŁACI ZA NICH ZUS, ZDROWOTNĄ + PENSJA. Kobiety zatrudnione na taśmach przy produkcji, w sklepach i innych prywatnych firmach nieraz nie zarabiają nawet 2000 PLN, więc dlaczego osoby zajmujące się rozdawnictwem wypracowanych przez nich pieniędzy mają zarabiać więcej od tych, którzy wypracowują te środki, łącznie z pensją tych prac. soc.?

  • ana(2016-02-25 09:50) Odpowiedz 1388

    Na nieco wyższe zarobki mogli liczyć ci pracownicy socjalni, którzy wykonywali swoje obowiązki w rejonach opiekuńczych (zostali wykazali odrębnie), bo wyniosły one 3130 zł.--------------------------------------- JEST TO I TAK BARDZO DUŻO, ZWAŻYWSZY NA TO, ŻE RESZTA PODATNIKÓW PŁACI ZA NICH ZUS, ZDROWOTNĄ + PENSJA. Kobiety zatrudnione na taśmach przy produkcji, w sklepach i innych prywatnych firmach nieraz nie zarabiają nawet 2000 PLN, więc dlaczego osoby zajmujące się rozdawnictwem wypracowanych przez nich pieniędzy mają zarabiać więcej od tych, którzy wypracowują te środki, łącznie z pensją tych prac. soc.?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • ja(2016-02-25 19:34) Odpowiedz 385

    Ciężka i bardzo odpowiedzialna praca, pracownicy szybko się wypalają i po kilku latach niestety zatracają empatię - oczywiście nie wszyscy!!!. Mam koleżankę, która oficjalnie mówiła, że ma czas na zakupy w godzinach wywiadów, wizyty u lekarza itp ale brakuje jej czasu , żeby pomóc podopiecznemu. Mam też inną koleżankę, która jest otwarta na ludzi, zaangażowana i zawsze ma dla nich czas i cierpliwość, a warto wiedzieć, że ludzie korzystający z pomocy MOPR (MOPS) są przeczuleni i bardzo osobiście odbierają postawy pracowników. Dlatego szczególnie w tym zawodzie warto odnosić wynagrodzenie tym dobrym, a nie tym w "dobrych " relacjach z kierowniczkami.

  • poruszona(2016-02-26 08:43) Odpowiedz 388

    wypowiadają się osoby, które nie mają styczności z tą pracą... wynagrodzenia są rzędu 1500-2000zł, nie mam mowy o 3tys. Praca jest bardzo odpowiedzialna, wymagania w stronę pracowników socjalnych także bardzo spore w każdej kwestii, nie tylko związanej stricte z pracą socjalną, a zaangażowanie w pracę jest spore, ale brak motywacji która tyczy się wynagrodzeń jest bardzo deprymująca nawet dla najbardziej chetnych do pracy. Klient tez jest osobą często konfiktową, nieraz słyszy się obelgi w strone pracowników socjalnych groźby itp. przypadek śmierci pracowników socjalnych podpalonych przez klienta powinien wiele powiedzieć. A wynagrodzenia idące z podatków kobiet na taśmie...żenujące porównanie. Pracownicy socjalni także odprowadzają podatki, pracują na emerytury innych itp. A świadczenia przyznanwane najbiedniejszym są często wyższe, niż wynagrodzenia pracowników socjalnych.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • oPs(2016-02-25 15:00) Odpowiedz 283

    A ile Pan Markiewicz zarabia a ile jego pracownicy w terenie . A może każdy sobie spojrzy w BIP ile zarabia kierownik Osrodka w takich np.Krapowicach mieście 25 tys .a więc - 12.000 miesięcznie.

    Pokaż odpowiedzi (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane