statystyki

Sądy może zalać fala wniosków o obniżenie alimentów, a wszystko przez nową ustawę 500+

20.02.2016, 07:00; Aktualizacja: 20.02.2016, 10:57
Rozstrzygając pozwy, sądy mogą traktować świadczenie 500 złotych jako wprost dochód dziecka, co skutkowałoby większym obniżeniem alimentów, niż w przypadku, gdyby było traktowane jedynie jako dochód rodzica.

Rozstrzygając pozwy, sądy mogą traktować świadczenie 500 złotych jako wprost dochód dziecka, co skutkowałoby większym obniżeniem alimentów, niż w przypadku, gdyby było traktowane jedynie jako dochód rodzica.źródło: ShutterStock

Po wprowadzeniu programu 500+ będzie można wystąpić do sądu z powództwem o zmniejszenie wysokości alimentów, uzasadniając to wzrostem dochodów rodzica pełniącego stałą opiekę nad dzieckiem. Nadmiar pozwów sprawi, że trzeba będzie dłużej poczekać na termin rozpraw.

Reklama


Reklama


Prezydent RP Andrzej Duda podpisał ustawę dotyczącą programu 500+, która zmienia dochód wielu rodzin. Zgodnie z treścią artykułu 138 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, w wyniku polepszenia się sytuacji finansowej jednego z opiekunów dziecka, można domagać się zmiany dotychczasowego orzeczenia lub umowy ustalającej wysokość alimentów. W związku z tym osoby, które wystąpią o ich obniżenie, powołując się na dodatkowy dochód 500 złotych z budżetu państwa, mają szanse na uwzględnienie tych argumentów przez sąd.

- Sądy mogą, w oparciu o przyznane świadczenie, obniżać dotychczas zasądzane kwoty, natomiast nie będzie to wprost proporcjonalne do wysokości przyznanego świadczenia. Wysokość alimentów jest uzależniona od dwóch czynników tj. od usprawiedliwionych potrzeb osoby uprawnionej do alimentacji i od możliwości majątkowych i zarobkowych każdego z rodziców, wyjaśnia warszawski adwokat Jerzy Grycz.

500+: Poradnik dla dzieci i opiekunów >>>

Według Grycza możliwości majątkowe i zarobkowe decydują o tym, w jakiej proporcji każde z rodziców uczestniczy w usprawiedliwionych kosztach utrzymania dziecka. Świadczenie 500+ zmieni zarówno te proporcje, jak i poziom dotychczas uzyskiwanych dochodów jednego z rodziców. A to będzie powód do tego, aby wystąpić do sądu o obniżenie alimentów.

- Przede wszystkim będzie to dotyczyło osób, u których dochód jest relatywnie niski. Dodatkowe 500 złotych będzie stanowiło dla nich istotną zmianę i impuls do tego, aby zmienić dotychczasową wysokość alimentów. W sytuacji, kiedy osoby są zobowiązane do płacenia dużej kwoty zobowiązań i jednocześnie mają duże dochody, taka zmiana nie będzie miała znaczenia, dodaje Jerzy Grycz.

Rozstrzygając pozwy, sądy mogą traktować świadczenie 500 złotych jako wprost dochód dziecka, co skutkowałoby większym obniżeniem alimentów, niż w przypadku, gdyby było traktowane jedynie jako dochód rodzica. Natomiast, jeżeli będzie ono postrzegane jako dochód rodzica, to przełożenie na wysokość alimentów będzie miało charakter jedynie pośredni. Osoby pozwane mogą bronić się przed zmniejszeniem wysokości alimentów, co nie będzie trudne.

- Należy powołać się na fakt, że dodatkowe świadczenie pozwala dziecku realizować potrzeby, na które wcześniej nie było stać rodzica. Przykładowo, jeżeli do tej pory dziecko nie chodziło na dodatkowe zajęcia, a za to świadczenie 500+ zostały one wykupione, i zostanie wykazane, że dziecko faktycznie na nie uczęszcza, to istnieje duża szansa, że roszczenie obniżenia alimentów będzie oddalone, radzi Jerzy Grycz.

Obecnie sprawy alimentacyjne stanowią znaczny odsetek rozpatrywanych pozwów w wydziałach rodzinnych sądów. Zdaniem Grycza nie ma takiego niebezpieczeństwa, aby sądy przestały je orzekać, ale trzeba pamiętać, że terminy rozpraw wyznaczane są według kolejności wpływu spraw. Jeżeli pozwów będzie znacznie więcej, to trzeba będzie znacznie dłużej czekać na ich ustanowienie.

Reklama


Źródło:Informacja prasowa

Polecane

  • obserwator(2016-02-20 10:13) Odpowiedz 20

    jeszcze jakie bzdurne argumenty wymyślą dziennikarze, aby obrzydzić 500 zł dla dziecka

  • zabrac pisowcom(2016-02-20 08:14) Odpowiedz 12

    no i dobrze, niech pisowce pracują na te dzieci, obniżyć im wynagrodzenia na 800 zł a tą nadwyżkę przeznaczyć na cudze dzieci jak tak głupio wymyślili

  • F. Dzierżyński(2016-02-20 08:44) Odpowiedz 12

    Dzieci są własnością państwa, rodzice za łaskę mogą sobie poczytywać, iż mogą jej wychowywać

  • Apel o zrozumienie(2016-02-20 10:09) Odpowiedz 10

    Hitler i Stalin zaczął, a krzewiciele sowieckiej "Władzy Ludowej" w Polsce skutecznie wymordowali elity z wartościami etosu polskości. W ich miejsce mianowano miernoty umysłowe oraz elementy marginesu społecznego przeznaczone do pilnowania tego nowego nowego porządku. Przez kilkadziesiąt lat krzewienia tak "uświadamianego" społeczeństwa wyrosły dynastie "resortowych dzieci" tworzące nowe elity polskości z mottem, że "polskość to nienormalność" oraz olbrzymia część pospólstwa z "wypranymi" mózgami do poziomu lemingów i użytecznych idiotów, którzy spełniają rolę Bonapartowskich baranów. Wynika z tego, że mamy baranów dowodzącymi baranami przeciw odradzającej się normalnej polskości.

  • szwabskie media(2016-02-20 10:46) Odpowiedz 00

    podpowiadają Kijowskiemu jak może obniżyć alimenty.

  • Apel o zrozumienie(2016-02-20 10:11) Odpowiedz 00

    http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/923758,500-obnizenie-alimentow.html,komentarze-najnowsze,1 Hitler i Stalin zaczął, a krzewiciele sowieckiej "Władzy Ludowej" w Polsce skutecznie wymordowali elity z wartościami etosu polskości. W ich miejsce mianowano miernoty umysłowe oraz elementy marginesu społecznego przeznaczone do pilnowania tego nowego nowego porządku. Przez kilkadziesiąt lat krzewienia tak "uświadamianego" społeczeństwa wyrosły dynastie "resortowych dzieci" tworzące nowe elity polskości z mottem, że "polskość to nienormalność" oraz olbrzymia część pospólstwa z "wypranymi" mózgami do poziomu lemingów i użytecznych idiotów, którzy spełniają rolę Bonapartowskich baranów. Wynika z tego, że mamy baranów dowodzącymi baranami przeciw odradzającej się normalnej polskości.

  • gumiś(2016-04-14 16:29) Odpowiedz 00

    Gdyby dziennikarzyna rzetelnie odrobiła lekcję z zakresu świadczenia 500+ i alimentów wiedziałaby iż świadczenie to nie stanowi dodatkowego dochodu rodziny, a tylko ten (dochód) obok usprawiedliwionych potrzeb oraz możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego stanowi podstawę do zasądzenia na rzecz uprawnionego alimentów.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane