Dziś w Sejmie trwa drugie czytanie rządowego projektu ustawy o emeryturach pomostowych.

Szef SLD Grzegorz Napieralski powiedział na dzisiejszej konferencji prasowej, że debata dotycząca "pomostówek" toczy się w sposób "skandaliczny". "To stek kłamstw, co mówi PO, gdy mówi o emeryturach pomostowych. To stek kłamstw, który wciska się Polakom, aby bronić złego projektu ustawy" - uważa Napieralski.

W jego ocenie, zabiera się przywileje ludziom, którzy rzetelnie pracowali i "wciska się Polakom kłamstwa, że rozwiązania z ustawy pozwolą obywatelom mieć wyższe emerytury".

Napieralski uważa, że projekt w sprawie emerytur pomostowych "to kolejne oszustwo wyborcze" PO, które dotyka setek tysięcy Polaków.

"Prawa do emerytury pomostowej zostanie pozbawionych 700 - 800 tys. osób"

Poseł Ryszard Zbrzyzny ocenił natomiast, że PO chce przyjąć projekt w sprawie "pomostówek" "nie licząc się z opinią publiczną, nie licząc się z kimkolwiek". Według posła Lewicy, rozwiązania zaproponowane w projekcie rządowym spowodują, że prawa do emerytury pomostowej zostanie pozbawionych 700 - 800 tys. osób.

"Projekt ten, przyjęty w tym kształcie, doprowadzi do tego, że pojęcie zatrudnienia w szczególnych warunkach, bądź w szczególnym charakterze będzie w Polsce wygaszone" - uważa Zbrzyzny. W jego ocenie, rząd realizuje "antyjanosikową" politykę społeczną, w której daje bogatym, a odbiera biednym.

Przeciwko rządowemu projektowi opowiedzieli się także związkowcy zrzeszeni w OPZZ

Przeciwko rządowemu projektowi opowiedzieli się także związkowcy zrzeszeni w OPZZ. Rządowy projekt ustawy o emeryturach pomostowych zakłada, że będą one przysługiwać osobom, które urodziły się po 31 grudnia 1948 r. i przed 1 stycznia 1999 r., co najmniej 15 lat pracowały w warunkach szczególnych lub wykonują prace o szczególnym charakterze. Mogły też wykonywać takie prace po 31 grudnia 2008 r. ale już na warunkach określonych w nowej ustawie.

Na emeryturę pomostową będzie można przejść na pięć lat (w kilku przypadkach, np. piloci czy maszyniści, na 10 lat) przed osiągnięciem wieku emerytalnego (czyli w wieku 55 lat - kobiety i 60 lat - mężczyźni).

Warunkiem ma być również odpowiedni staż ubezpieczeniowy (20 lat dla kobiet i 25 dla mężczyzn). Uprawnieni otrzymywaliby świadczenie w wysokości 100 proc. emerytury obliczonej dla osoby w wieku 60 lat, która byłaby waloryzowana według tych samych zasad co emerytury i renty z FUS.

Według szacunków MPiPS, jeżeli wejdzie w życie projekt w wersji, nad którą obecnie pracują posłowie, "pomostówki" obejmą ok. 250 tys. osób. Na liście uprawnionych znalazło się 31 prac w szczególnych warunkach oraz 24 rodzaje prac w szczególnym charakterze.