statystyki

Firmy chcą uniknąć zatrudnienia na stałe i szukają różnych możliwości

autor: Karolina Topolska, Urszula Mirowska-Łoskot20.02.2016, 20:00
pracownik, biuro, stres

Nowelizacja kodeksu pracy likwiduje umowy na czas wykonania określonej pracyźródło: ShutterStock

Zawarcie jeszcze przed 22 lutego umowy na czas wykonania określonej pracy, zatrudnienie za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej, umowa na zastępstwo czy żonglowanie pracownikami w ramach grupy kapitałowej – takie oto sposoby na ominięcie nowych przepisów ograniczających zatrudnienie terminowe chodzą po głowie pracodawcom. W przeddzień ich wejścia w życie zapytaliśmy prawników, które z wymienionych rozwiązań mieszczą się w granicach prawa, a które balansują na jego granicy.

reklama


reklama


Uwaga! Ustawa z 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1220) wchodzi w życie już w najbliższy poniedziałek.

1 Ostatni dzwonek dla umów na czas wykonania określonej pracy

Nowelizacja kodeksu pracy likwiduje umowy na czas wykonania określonej pracy. Oznacza to, że można je zawierać do 21 lutego, a po tej dacie nie będzie to już możliwe. W związku z tym, że do tej pory stanowiły one odrębny typ umów od tych zawieranych na czas określony, nie będą one wliczane do limitów trzech kontraktów i 33 miesięcy zatrudnienia terminowego. Na takim stanowisku stoi m.in. resort rodziny. [ramka] Eksperci nie są jednak zgodni, czy zawierając takie umowy do 21 lutego, pracodawcy rzeczywiście mogą ominąć stosowanie nowych ograniczeń w zatrudnieniu na czas określony.

– Należy przyjąć, że umowa na czas wykonania określonej pracy nie będzie podlegać limitom dotyczącym umów na czas określony (ani czasowemu – 33 miesiące, ani liczbowemu – trzy umowy) – twierdzi Agata Mierzwa, adwokat w praktyce prawa pracy kancelarii Domański Zakrzewski Palinka. W jej ocenie nie ma żadnych podstaw, aby przyjmować interpretację przeciwną.

– Dopiero zatem kolejna umowa na czas określony zawarta po umowie na czas wykonania określonej pracy (trwającej 22 lutego) będzie wliczona do limitów. Będzie tak, nawet jeśli swoją istotą będzie odpowiadała naturze umowy na czas wykonania określonej pracy. Będzie ona już umową na czas określony, bo tej wcześniejszej po 22 lutego nie będzie można już zawrzeć. W kodeksie pracy już jej w końcu nie będzie – przekonuje mecenas Mierzwa.

Dodaje też, że to, czy ta ostatnia rzeczywiście zostanie objęta limitem, będzie zależało od istnienia po stronie pracodawcy obiektywnych przyczyn służących zaspokojeniu rzeczywistego okresowego zapotrzebowania na pracę danego pracownika, które ewentualnie uzasadni zawarcie umowy z wyłączeniem limitów – pod warunkiem uczynienia odpowiedniej wzmianki o nich w treści umowy.


Pozostało jeszcze 79% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

  • XXYYZZ(2016-02-21 08:20) Odpowiedz 20

    W ofertach pracy bardzo często znajduje się uwaga, że potencjalny pracownik będzie pracował w młodym, dynamicznym zespole i powtarzające się wymóg "umiejętność pracy pod presją czasu" . Należy odczytać: starych, po 40tce nie potrzebujemy, a pod presją czasu, to bardzo często praca na 2-3 etatach, za minimalną krajową. Ludzie przed emeryturą są zwalniani. W tym miesiącu w moim otoczeniu zmarły na wylew i atak serca 2 osoby, ok. 60 lat, zwolnione, pozostawione bez środków do życia!!!! EFEKT DZIKIEGO KAPITALIZMU I LIBERALIZMU! Darwin powiedziałby, że selekcją naturalną, a w ZUS pozostał, nie odziedziczony, kapitał....

  • bandyctwo(2016-02-20 22:19) Odpowiedz 10

    ta ustawa w ogole nie broni ludzi, ktorzy pracują 10, 15 lat na umowie na czas okreslony, ci ludzie musza dopracowac ostatnią umowe do konca czyli np umowa na 10 lat podpisana 7 lat temu bedzie trwac jeszcze 3 lata, i dopiero potem kolejna umowa na 3 lata, i dopiero potem na czas nieokreslony, czyli w praktyce nie zalicza sie tych wielu lat na czas okreslony, pracodawca po wykorzystaniu pracownika przez 10, 15 lat, jak pracownik juz jest po 40tce, dostanie kopa w d.... jak sa wprowadzane ustawy dla grup uprzywilejowanych robi sie je tak zeby tym grupom ulzyc, w tym przypadku ludziom ktorzy pracuja 10, 20 lat na czas okreslony ustala sie takie zasady zeby za 3 lata dostali kopa w d....pe, to sa przewaznie stanowiska sredniego szczebla, i pracodawca chetnie wymieni 45 latka po 15 latach pracy na 30 latka, zeby tylko nie miec zobowiazania jako umowa na czas nieokreslony gdzie trzeba podac powod zwolnienia, w tej chwili po 15 latach pracy pracownik DALEJ nie zasluguje na umowe na czas nieokreslony :(

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane