statystyki

500 zł na dziecko: Czy praca będzie się jeszcze opłacać?

autor: Karolina Nowakowska13.02.2016, 20:00; Aktualizacja: 22.02.2016, 11:59
adopcja, rodzina, rodzice, dzieci

Szczególne obawy, jeśli chodzi o odpływ z rynku pracy, budzą ci, którzy znajdują się blisko progów dochodowych, uprawniających do pobierania świadczenia już na pierwsze dziecko. źródło: ShutterStock

Wprowadzając Program Rodzina 500+PiS nie uwzględniło w Ocenie Skutków Regulacji przewidywanego odpływu kobiet z rynku pracy. Politycy przyznają, że mogą one wystąpić, ale bagatelizują ten problem. Może się jednak okazać, że będzie on dotyczył sporej liczby osób.

reklama


reklama


- Jeśli Program 500+ wywoła jakiś efekt na rynku pracy to będzie on z pewnością negatywny. Co prawda pojawiają się głosy, że może on wzmocnić aktywizację zawodową, bo te 500 zł będzie mogło być wykorzystane na opłacenie opieki nad dziećmi, ale tak się nie stanie – mówi Iga Magda z Instytutu Badań Strukturalnych. I dodaje: - Raczej nie będzie się to wiązało z rezygnowaniem przez kobiety z pracy, ale z niewracaniem do życia zawodowego po urlopie macierzyńskim lub przedłużanie tego czasu.

Świadczenie rodzinne to aż 1/3 minimalnego wynagrodzenia, jak mówi ekspertka Instytutu Badań Strukturalnych jest to ewenement. – Nominalnie polskie świadczenie rodzicielskie niewiele różni się od tych przyznawanych w zachodniej Europie, gdzie wynagrodzenia są znacznie wyższe. Co więcej w większości krajów tego typu świadczenia są zróżnicowane – mówi Iga Magda.

500+: Poradnik dla dzieci i opiekunów >>>

Według GUS przeciętne miesięcznie wynagrodzenie wynosi obecnie ponad 4 tys. zł. Większość Polaków może jednak o takich pieniądzach pomarzyć. Gruntowne dane na temat wynagrodzeń GUS publikuje raz na dwa lata. Okazuje się, że w październiku 2014 roku, kiedy to przeciętne wynagrodzenie brutto w gospodarce wyniosło prawie 4108 zł, pracownicy otrzymywali najczęściej pensje w wysokości nieco ponad 2469 zł. Z kolei mediana wynagrodzeń wyniosła 3292 zł. To oznacza, że połowa pracowników zarabiała poniżej tej kwoty, a druga połowa miała zarobki wyższe. Co ważne, 10 proc. najniżej zarabiających pracowników otrzymywało wynagrodzenie nieprzekraczające 1718 zł. Do tego dochodzi spora rozbieżność w zarobkach kobiet i mężczyzn. Zdaniem GUS wynosi ona 20,6 proc. na korzyść mężczyzn. 

- Trzeba pamiętać, że te kwoty dotyczą pracy na cały etat. Wiele matek z małymi dziećmi decyduje się na pracę na pół etatu. W tym wypadku ich pensja wynosi około 1000 zł. Gdyby w ogóle zdecydowała się na odejście z rynku pracy zyskuje 500 zł świadczenia wychowawczego plus ewentualnie inne zasiłki. W takiej sytuacji może się okazać, że 20 godzin pracy w tygodniu może przynieść 200-300 zł zarobku netto – mówi Aleksander Łaszek. 

- Szczególne obawy, jeśli chodzi o odpływ z rynku pracy, budzą ci, którzy znajdują się blisko progów dochodowych, uprawniających do pobierania świadczenia już na pierwsze dziecko. W badaniu szarej strefy, które przeprowadziło Forum Obywatelskiego Rozwoju okazało się, że na przejście do szarej strefy decydują się najczęściej gospodynie domowe, które dochodowo zbliżają się do progów zasiłkowych – mówi Aleksander Łaszek.

W badaniu FOR do pracy na szaro przyznało się 9 proc. ankietowanych osób w Polsce. Ponieważ ankietowane osoby mogą mieć opory przed przyznaniem się do nielegalnej pracy, badanie zawierało także pytanie dotyczące osób z grona znajomych, pracujących „na szaro”. W tym przypadku 33 proc. badanych twierdząco odpowiedziało na postawione pytanie. Również tygodniowy czas poświęcony na pracę w szarej strefie w Polsce należał do najdłuższych (średnio 18 godzin w przypadku osób ankietowanych i 26 godzin w przypadku pytania o znajomych pracujących w szarej strefie).

- Trzeba pamiętać, że obecnie te świadczenia są niższe. Jeśli dojdzie Program 500+ ta pokusa przechodzenia w szarą strefę będzie większa. Ponadto w świadczeniach rodzinnych od tego roku obowiązuje zasada „złotówka za złotówkę”, która mogłaby zniechęcić do uciekania z rynku pracy lub przechodzenie w szarą strefę. W przypadku Programu 500+ ta zasada nie obowiązuje, więc bodźce nadal pozostają wysokie – dodaje Łaszek.

- Jeżeli rodzice zarabiają w okolicach minimalnej krajowej, a rodzina liczy cztery osoby to dochód w przeliczeniu na jedną osobę zbliża się do tego progu uprawniającego do pobierania świadczenia już na pierwsze dziecko. W takich przypadkach decydujące będzie, jaki koszt poniesie kobieta wracając na rynek pracy. Mam tu na myśli dojazdy czy zorganizowanie opieki dzieciom – dodaje Iga Magda z IBS.

Wszyscy eksperci zgodnie podkreślają: odpływ pracowników z rynku pracy to mniejsze wpływy do budżetu już teraz, a w przyszłości w wymiarze prywatnym problemy ze świadczeniami ZUS w postaci rent i emerytur. W perspektywie prywatnej nawet chwilowy odpływ z rynku pracy to problem z powrotem.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

  • TomaszB(2016-02-13 21:01) Odpowiedz 541

    Rozwiązanie jest proste - niech pracodawcy podniosą place, a wszyscy będą chętni do pracy. WSZYSCY!

  • ozi(2016-02-13 22:46) Odpowiedz 421

    Na tym przykładzie doskonale widać w jak dziadowskim państwie żyjemy i jak dziadowsko jesteśmy wynagradzani. Skoro 500 zł może wystarczyć by nie pracować to ile wynosi naprawdę ta mityczna średnia płaca?

  • Anastazja(2016-02-13 22:13) Odpowiedz 319

    Efekt będzie właśnie pozytywny bo kobiety nie będą właśnie musiały tyrać dla prywaciaża za 1300zł mamy będą mogły się zająć nami mam 9ipół roku i dwie siostry mama cały czas pracuje brakuje mi jej a tata umarł na raka czasami widzę mamę smutną pod koniec miesiąca i wtedy wiem że chodzi o pieniądze przykro mi jet

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • edgbfzdg(2016-02-14 08:13) Odpowiedz 318

    Szczególnie będą musieli pracować samotni rodzice, rodzice jedynaków i z dorosłymi dziećmi, bo to oni mają utrzymywać patologie i milionerów!

  • lika(2016-02-13 22:49) Odpowiedz 268

    Bez obaw kto ma pracę ten będzie pracował,natomiast wsparcie przeznaczy na opłacenie przedszkola,albo dodatkowych godzin nauki języka ,albo przeznaczy na korepetycje.Nie będzie trzeba się napinać przy ustalaniu wydatków bieżących z wypłaty.

  • Rudyrysiek (2016-02-14 09:21) Odpowiedz 2210

    Przecież ktoś przyjdzie do pracy na miejsce tych co odejdą to się bezrobocie zmniejszy.

  • zgroza(2016-02-14 09:17) Odpowiedz 217

    zamiast dać dodatki do wynagrodzeń, bo one powinny oscylować w kwocie 5 tys. tak jak w innych krajach to za darmo za leżenie i pieprzenie się nasz rząd wynagradza, czy na górze to jest ktoś logicznie myślący, raczej nie, gdyby były wyższe wynagrodzenia młodzi, chcący pracować co wyjechali za chlebem powróciliby a tak do czego, do tych 1300 zl, to niech sobie szydłowa z kaczyńskim za tyle pracujące, bo w naszym kraju pozostali lenie rozmnażający się i starzy, bo za starzy na wyjazdy za granicę.

  • j.(2016-02-13 21:34) Odpowiedz 219

    Na marginesie tego całego "500+" pozwalam sobie zauważyć, że może tak być, że nie wszyscy rzeczywiście potrzebujący to dostaną, z różnych powodów, np. nie będą wiedzieli, jak załatwić, itp., ale za to bogacze zapewne nie popuszczą! Milionerzy wezmą bez skrupułów na drugie i kolejne dziecko, bo ci, którzy mają dużo, zawsze chcą mieć jeszcze więcej, a ci, którzy nie mają tak dużo, często się zadowalają tym, co mają. Robiono ponoć jakieś badania, z których wynika, że jeśli ktoś ma już majątek rzędu 100 mln złotych, to gotów jest się sądzić o złotówkę! Nie popuści, bo ciągle mu jest mało! Ale cóż, kapitalizm chciwością stoi i paradoksalnie dzięki chciwości się rozwija! (A tak przy Wielkim Poście - chciwość to jeden z Grzechów Głównych!!!) A więc kilka miliardów zł. z naszych podatków zostanie wyrzuconych na zdecydowanie źle adresowaną pomoc! Wszystko po to, żeby wygrać wybory, a teraz utrzymać swoje wysokie poparcie w sondażach, a nie żeby rzeczywiście pomagać rodzinie i zwiększyć dzietność, bo takiego skutku to akurat wcale może nie być, ale będzie skutek w postaci większego prawdopodobieństwa utrzymania się przez NICH przy władzy i o to chodzi! Niestety w naszym społeczeństwie ze świadomością ekonomiczną kiepsko, ludzie nie rozumieją, że rząd, żeby cokolwiek komuś dać, to musi nam najpierw zabrać, a przy okazji cześć tego, co zabierze zużyje na obsługę systemu zabierania i dawania. No więc ONI postanowili iść w skrajny populizm i na tym ugrać ile się tylko da, a polityka to intratne zajecie i można się nieźle w życiu ustawić na rozdawaniu nie swoich pieniędzy. Wszystko to jest po prostu moralnie obrzydliwe i tyle!

  • hehehehe(2016-02-14 20:19) Odpowiedz 152

    Nie będzie. Ja, żona i dwójka naszych dzieci będziemy żyli za 500 zł :)

  • m(2016-02-14 22:16) Odpowiedz 136

    Kto się będzue rozmbażał za 500 zł?! Chore to się robi podejście, że więcej niż 1 dziecko to patologia i to, że matka która wychowuje dzieci to nierób i tylko leży. Najwyższy czas žeby rodziny miały chociaż takie wsparcie, wcale nie chodzi o to że nagle bedziemy mieć wyż demograficzny-bo kto wygodny to nie zdecyduje się na dziecko lub przy jednym zostanie, ale wkońcu rodzice będą mogli dłużej zostać w domach i WYCHOWYWAĆ dzieci na mądrych i dobrych ludzi.

  • zakwalifikowana do 500 zł(2016-02-14 12:41) Odpowiedz 1213

    naród chciał PiSu i 500 zł, to naród ma co chciał. pretensje można mieć tylko do tej części narodu, która głosować nie raczyła iść, a teraz zdziwienie, że przyjdzie im za to słono zapłacić w nowych podatkach.

  • pracująca(2016-02-13 21:55) Odpowiedz 125

    popieram przedmówcę w 100%

  • joanna(2016-02-15 10:20) Odpowiedz 120

    no i zamiast nowego auta i spa dla kochanki trzeba będzię podniesc pensje i oto chodzi !!!

  • ja(2016-02-15 14:03) Odpowiedz 97

    A ja właśnie czekam aż będę mogła zrezygnować z pracy i wkońcu zająć się porządnie dziećmi w domu!!!!

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • Gość(2016-02-16 13:34) Odpowiedz 83

    Ja pracowałam od 15-go roku życia i mam guzik z tego .A taki mamusie co rodziły co rok i nigdy nie pracowały zawodowo teraz jeszcze będą brały pieniądze za to.Skandal !!!

  • iwonka(2016-02-15 12:33) Odpowiedz 75

    Efekt 500+ będzie bardzo dobry. W końcu pracodawcy będą zmuszeni do podniesienia pac do cywilizowanych poziomów inaczej będą musieli pracowac sami lub zatrudniać rodzinę.

  • totalny idiotyzm(2016-02-14 09:10) Odpowiedz 79

    starzy ledwie ciepli, o lasce będą popitalać do pracy za 1300 zł tak jak ja po 36 latach pracy mam 1500 zł a młodzi będą leżeć i rozmnażać się,

  • czytelnik(2016-02-15 10:13) Odpowiedz 66

    proponuję dziennikarce zrezygnować z pisania takich dyrdymałów i postarania się o kilkoro dzieci i "siedzenia" w domu, rozdmuchali temat, bo już mało atrakcyjny stał się temat TK, przypomina mi się sprzed lat temat "matka Madzi"

  • abcde(2016-02-19 20:02) Odpowiedz 41

    To są właśnie rządy PIs-u i wyszło szydło z worka

  • ela(2016-02-20 10:32) Odpowiedz 41

    Ludzie przestańcie tak zawiścić rodzinom z dziećmi,które dostaną 500+. Jesteśmy krajem w UE,który ma najniższe zasiłki na dzieci i najniższe płace.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane