statystyki

Sejm wprowadził zmiany: Koniec zabierania dzieci rodzicom z powodu biedy

11.02.2016, 17:45; Aktualizacja: 16.02.2016, 20:55
przemoc w szkole

Przypadki odbierania dzieci rodzicom powinny być ostatecznością w przypadku, kiedy zawodzą inne środki pomocy. źródło: ShutterStock

Koniec z odbieraniem dzieci rodzicom ze względu na złe warunki ekonomiczne i bytowe rodziny. Sejm uchwalił zmiany w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym zakazujące tego typu działaniom.

Reklama


Reklama


Z danych, które zgromadzono w ministerstwie sprawiedliwości wynika, że w wielu przypadkach złe warunki ekonomiczne i bytowe, były jedyną podstawą orzeczeń o odbieraniu dzieci rodzicom. - Taka sytuacja jest sprzeczna z artykułem 18 Konstytucji, który stanowi o tym, że państwo ma obowiązek opieki nad rodziną - wyjaśnia w oświadczeniu resort.

Przypadki odbierania dzieci rodzicom powinny być ostatecznością w przypadku, kiedy zawodzą inne środki pomocy. Dlatego, jak informuje Ministerstwo Sprawiedliwości, nie będzie już dochodzić do sytuacji, w których rodzina zgłasza się do państwa z problemem, a państwo, zamiast pomóc, odbiera dzieci rodzinom.

Wprowadzenie zmian w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym było jednym z elementów expose premier Beaty Szydło.

Reklama


Źródło:IAR

Polecane

  • srtdgbfvcx(2016-02-11 20:10) Odpowiedz 81

    No dobra. Znałam taką rodzinkę. Biedni. Bez pracy. Prawie na pewno z upośledzeniem lekkim. W domu brud, grzyb. Masa zwierząt. Dzieci niedożywione z wieloma chorobami spowodowanymi warunkami życia. Każde pieniądze jakie do nich trafiały były z miejsca wydawane na bzdury, np. na kolejne zwierzę. A potem zaczynało się żebranie, bo dzieci nie mają co jeść. Pytanie brzmi: czy naprawdę chcemy inwestować pieniądze w asystenta rodziny, kuratora, nowe lokum, wysokie zasiłki (bo to to ledwie pisało i czytało, do pracy fizycznej też się nie garnęło), czy w porządną rodzinę zastępczą, która dzieciaki wyprowadzi na prostą, będzie faktycznym wzorem? "Kochającym" rodzicom nie chciało się wynieść z domu zwierzęcych odchodów, trwonili pieniądze zamiast zająć się grzybem, przez co dzieci coraz gorzej chorowały. W takich inwestować? PS-same dzieci były widywane, że gdy dostawały paczki, bo przecież "biedni", to np. rzucały się ich zawartością... W telewizji te cwane rodzinki potrafią pokazać łzy, jak to one te dzieci kochają. Ale mimo bezrobocia, to chociażby zamieść podłogi nie ma komu.

  • chorzy psychicznie rodzice(2016-02-11 20:18) Odpowiedz 32

    jak nie stać na dzieci to się je nie robi i rodzi, co za pieprzeni rodzice, to nie są rodzice, tylko osoby które kosztem własnych dzieci chcą przeżyć swoje życie, bo zdrowi psychicznie rodzice nigdy nie rodzą tyle dzieci na ile ich nie stać.

  • Brawo(2016-02-11 20:41) Odpowiedz 22

    A może po prostu rodzice mogą stracić pracę i co zabrać im za to dzieci pomyśl człowieku bo wydaje mi się że straciłeś gdzieś głowe

  • srtdgbfvcx(2016-02-11 20:09) Odpowiedz 22

    No dobra. Znałam taką rodzinkę. Biedni. Bez pracy. Prawie na pewno z upośledzeniem lekkim. W domu brud, grzyb. Masa zwierząt. Dzieci niedożywione z wieloma chorobami spowodowanymi warunkami życia. Każde pieniądze jakie do nich trafiały były z miejsca wydawane na bzdury, np. na kolejne zwierzę. A potem zaczynało się żebranie, bo dzieci nie mają co jeść. Pytanie brzmi: czy naprawdę chcemy inwestować pieniądze w asystenta rodziny, kuratora, nowe lokum, wysokie zasiłki (bo to to ledwie pisało i czytało, do pracy fizycznej też się nie garnęło), czy w porządną rodzinę zastępczą, która dzieciaki wyprowadzi na prostą, będzie faktycznym wzorem? "Kochającym" rodzicom nie chciało się wynieść z domu zwierzęcych odchodów, trwonili pieniądze zamiast zająć się grzybem, przez co dzieci coraz gorzej chorowały. W takich inwestować? PS-same dzieci były widywane, że gdy dostawały paczki, bo przecież "biedni", to np. rzucały się ich zawartością...

  • sąd(2016-02-17 11:26) Odpowiedz 01

    Ta zmiana to kompletny POPULIZM. W Polskich sądach w ostatnich 20 latach nie było i nie ma problemu rzekomych wielu przypadków zabierania dzieci z powodu biedy, o których mówi obecne reżimowe MS. Statystycznie w wydziałach rodzinnych Sądów Rejonowych na 500 spraw związanych z tzw. odbieraniem dzieci rodzicom może 1 lub 2 dotyczą sytuacji, w której decyduje wyłącznie czynnik rażącej biedy. Z reguły argumenty przemawiające za koniecznościa ustanowienia rodziny zastępczej dla dobra małoletniego dziecka wynikają z zupełnie innych względów, tj. różnych patologii (np.przemocy, nałogów, braku zainteresowania dzieckiem) lub dysfunkcji wychowawczych rodziców, a bieda jest jedynie kwestią wtórną, która często towarzyszy takim rodzinom. Kolejna zmiana pod nieświadomą publikę.

  • normalny(2016-02-15 23:39) Odpowiedz 01

    Populizmu nigdy dość! Chciałbym aby szanowny pan minister przedstawił wiarygodne dane ile dzieci faktycznie zabrano z powodu biedy?! Pytanie retoryczne - nie ma takich danych, ale hasło ładnie brzmi i chwyta za serce . O ile wiem to zabiera się dzieci z powodu niewydolności wychowawczej rodziców, a bieda jest tylko dodatkiem. Ale ci, którym zabrano zawsze opowiadają, że to z biedy bo to chwyta za serce.

  • sąd(2016-02-17 11:23) Odpowiedz 01

    Ta zmiana to kompletny POPULIZM. W Polskich sądach w ostatnich 20 latach nie było i nie ma problemu rzekomych wielu przypadków zabierania dzieci z powodu biedy o których mówi obecne reżimowe MS. Statystycznie w wydziałach rodzinnych Sądów Rejonowych na 500 spraw związanych z tzw. odbieraniem dzieci rodzicom może 1 lub 2 dotyczą sytuacji, w której decyduje wyłącznie czynnik rażącej biedy. Z reguły argumenty przemawiające za koniecznościa ustanowienia rodziny zastępczej dla dobra małoletniego dziecka wynikają z zupełnie innych względów, tj. różnych patologii (np.przemocy, nałogów, braku zainteresowania dzieckiem) lub dysfunkcji wychowawczych rodziców, a bieda jest jedynie kwestią wtórną, która często towarzyszy takim rodzinom. Kolejna zmiana pod nieświadomą publikę.

  • niech sie wypowiedza ci co wychowali sie w patolog(2016-02-15 22:30) Odpowiedz 00

    moze niech sie wypowiedza osoby, ktore spedzily dziecinstwo w patologii, nie tylko w biedzie ale takze przy pijacym, gwalcacym tatusiu, mamusi co kazde dziecko ma z innym pijakiem czy narkomanem, przy zboczonych, chorych psychicznie rodzicach, ktorzy nie maja swiadomosci ze sa chorzy i absolutnie nie powinni miec pod opieka nawet psa a co dopiero dzieci....

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane