statystyki

Niepewna weryfikacja progów uprawniających do 500 zł na dziecko

autor: Michalina Topolewska03.02.2016, 16:00; Aktualizacja: 15.02.2016, 19:15
pieniądze wyangrodzenie pensja

17 mld zł będzie kosztować wypłata świadczenia wychowawczego w tym rokuźródło: ShutterStock

Skierowany do Sejmu projekt ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci nie zawiera przepisów przewidujących przeprowadzanie co trzy lata waloryzacji progów dochodowych, które uprawniają rodziców do świadczenia wychowawczego na pierwszego lub jedynego potomka.

Reklama


Reklama


Obowiązujące ich kryterium ma wynosić 800 zł lub 1200 zł, jeśli dziecko jest niepełnosprawne. Początkowo projekt ustawy 500 plus zakładał, że progi miały podlegać weryfikacji z uwzględnieniem wyników badań Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych dotyczących poziomu minimum socjalnego. Ponadto miała tu być stosowana podobna procedura postępowania, jaka obowiązuje w odniesieniu do waloryzacji kryteriów dochodowych przy świadczeniach rodzinnych. Weryfikacja odbywałaby się co trzy lata, a propozycje nowych kwot byłyby uzgadniane z pracodawcami i związkami zawodowymi, działającymi w ramach Rady Dialogu Społecznego.

Jednak przepisy umożliwiające weryfikację zostały wykreślone z projektu po tym, gdy w ubiegłym tygodniu trafił na Stały Komitet Rady Ministrów. Resort pracy zaproponował więc, aby po usunięciu mechanizmu waloryzacji możliwość podniesienia progów została przeniesiona do rządowego rozporządzenia. To za jego pomocą będzie bowiem podejmowana decyzja o zmianie wysokości świadczenia wychowawczego. Tak się nie stało, a w projekcie przekazanym do prac w parlamencie został tylko zapis, że po trzech latach od wejścia w życie ustawy rząd przedstawi propozycję stałego mechanizmu wzrostu kryteriów.

– Jest to bardzo ogólne sformułowanie, które podnoszenie progów dochodowych uprawniających do 500 zł na dziecko w przyszłości stawia pod znakiem zapytania – ocenia dr Piotr Broda-Wysocki z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych.


Pozostało jeszcze 38% treści

Aby zobaczyć cały artykuł, zarejestruj się i uzyskaj darmowy dostęp do artykułów na temat programu "Rodzina 500+"

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

  • NIE DAJMY SIE(2016-02-03 18:33) Odpowiedz 157

    Priorytetem na pierwszym miejscu miała być ustawa emerytalna a nie 500+. Przyszli emeryci nie dajmy się, zaczynają już kręcić, za leżenie i pieprzenie się młodym dają po 500 zł na każde dziecko, gdzie mając 3-8 dzieci do cholery pieniędzy dostaną za darmo, a my starzy po 30-45 latach pracy ledwie ciepli, schorowani mamy zapieprzać za grosze, bo najniższa 1300 zł netto i dużo osób po tylu latach pracy ma taką lub mało co większe wynagrodzenie.

  • Brak...(2016-02-04 09:23) Odpowiedz 91

    Brak waloryzacji progow ubostwa to szybka sciezka do statystycznego dobrobytu w Polsce. Ten statystyczny dobrobyt pozwala na oklamywanie wlasnego spoleczenstwa jak i calej spolecznosci unijnej.

  • zniesmaczony(2016-02-04 08:09) Odpowiedz 83

    Ten program 500+ jest po prostu niesprawiedliwy. Dla przykładu rodzina dwoje dzieci. Żona nie pracuje, mąż od lat za granicą pracuje na czarno. Powodzi im się co najmniej nieźle, bo mąż kosi za granicą niezłą kasę. Oni dostaną kasę. Przypadek drugi. Rodzina 2+2. Oboje pracują za granicą na czarno. W kraju dziećmi zajmują się dziadkowie. Oni dostaną 500 zł. Przypadek trzeci . Rodzina z jednym dzieckiem. Oboje pracują na czarno. Zarabiają sporo. Ale że nie mają oficjalnych dochodów - dostaną zasiłek. Przypadek czwarty- Rodzina 2+1. Żona nie pracuje. Mąż pracuje na budowie. Tam klasyka - do ręki dostaje minimalne, ale do kieszeni dodatkowo 4000. W rzeczywistości mają 5000/3; oficjalnie 1200 /3. Dostaną zasiłek. Tylko ci, którzy pracują w Polsce, płacą uczciwie podatki - ci są na dyskryminowanym. Oni będą płacić podatki na rozdawanie pieniędzy bogatszym od siebie. GDZIE TU SPRAWIEDLIWOŚĆ?

  • janek(2016-02-03 22:17) Odpowiedz 73

    Kolejny przykład źle adresowanej pomocy państwa! mnóstwo kasy pójdzie z naszych podatków dla pomoc dla tych, którzy sami sobie nieźle radzą, a jak wiadomo, to bogaci są najbardziej chciwi (paradoksalnie dzięki temu rozwija się kapitalizm...) i zapewne w większości dobrowolnie z tego nie zrezygnują. Podobną grandą jest tzw. wspólne rozliczenie małżonków, z którego korzystają przede wszystkim najlepiej zarabiający! Ale z edukacją ekonomiczna u nas niestety kiepsko i wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, ze rząd ŻEBY COKOLWIEK DAĆ, MUSI NAJPIERW ZABRAĆ oczywiście przede wszystkim w formie podatków, a niestety często dzieje się tak, że państwo daje bogatym, a zabiera biednym! My jednak dajemy się politykom na to nabierać i bijemy brawo, jeśli nam obiecują, że coś dadzą z budżetu. Jeśli by PiS obiecał nie 500, ale np. 1000 na dziecko i obniżenie wieku emerytalnego np. dla mężczyzn nie do 65, ale do 63 lat, to może mieliby jeszcze o kilka procent lepszy wynik wyborczy! Oczywiście realizacja takich obietnic musiałaby się skończyć bankructwem państwa, ale dla nas się liczy przede wszystkim to, co na DADZĄ i nie chcemy słyszeć o tym skąd wezmą na to "dawanie". Gdyby obywatele mieli większą świadomość ekonomiczną, to żadni populiści nie wygraliby wyborów, bo właśnie obietnice rozdawnictwa spotykałyby się z niechęcią wyborców. Niestety nie ma dróg na skróty i drogą do bogactwa nie jest rozdawnictwo, tylko kapitał i praca! Państwo powinno więc prowadzić taką politykę, która by sprzyjała wzrostowi gospodarczemu, spadkowi bezrobocia i tym samym wzrostowi płac, żeby obywateli było na więcej stać, także na wychowywanie dzieci. Jeśli już się pomaga bezpośrednio dając komuś pomoc finansową z budżetu, powinno to być adresowane tylko i wyłącznie do naprawdę potrzebujących!Ale ONI nie chcą słuchać nikogo, także tych, którzy się znają na rzeczy twierdząc, że przecież wygrali wybory, to mogą robić co chcą! To tak jakby chcąc budować obiecane w kampanii wyborczej mosty nie słuchać rad inżynierów znających się na budowie mostów. Oczywiście łatwo przewidzieć skutek: wybudowane mosty na pewno się zawalą! Podobnie zawali nam się gospodarka, jeśli te wszystkie „obietnice” będą rzeczywiście realizowane! No, ale niektórzy będą dalej krzyczeć: „Brawo PiS!”, bo tzw. twardy elektorat jest ślepy i głuchy na każde argumenty i w tym niestety nasze nieszczęście! P.S. Oczywiście każdy, który nie krzyczy „Brawo PiS!”, a tym bardziej ten, który ma własne zdanie (tak, jak piszący te słowa) jest „zdrajcą”, „targowiczaninem”, i człekiem „gorszego sortu”...

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • NIE DAJMY SIE(2016-02-03 18:32) Odpowiedz 75

    Priorytetem na pierwszym miejscu miała być ustawa emerytalna a nie 500+. Przyszli emeryci nie dajmy się, zaczynają już kręcić, za leżenie i pieprzenie się młodym dają po 500 zł na każde dziecko, gdzie mając 3-8 dzieci do cholery pieniędzy dostaną za darmo, a my starzy po 30-45 latach pracy ledwie ciepli, schorowani mamy zapieprzać za grosze, bo najniższa 1300 zł netto i dużo osób po tylu latach pracy ma taką lub mało co większe wynagrodzenie. NIE DAJMY SIĘ, NIE DAJMY SIĘ, IDŹMY NA WARSZAWĘ, BIERZMY NOŻE, SIEKIERY, KOSY, WSZYSTKO CZYM SIĘ DA WALCZYĆ I WALCZMY O SWOJE ZA PRACĘ, MŁODE, ZDROWE PRÓŻNIAKI LEŻA I MAJĄ ZA DARMO A MY MAMY NA NICH PRACOWAĆ, O NIE, WALCZMY NA ŚMIERĆ NA ZYCIE, OSZUKUJĄ NAS, OKRADAJĄ NAS, BO CO ROKU TO ZMIESZAJĄ EMERYTURY, robią z nas idiotów od lat a my siedzimy cicho

  • oszukali nas(2016-02-03 20:46) Odpowiedz 65

    koleżanka mnie opieprza, bo namówiłam ją aby poszła głosować na PiS bo miałam przejść na emeryturę, a tu proszę, jak w barana nas załatwili, dają za darmo a za pracę nici, no nie, chory rząd

  • hańba dla rzadu(2016-02-03 19:28) Odpowiedz 53

    dla emerytów po 20-45 latach pracy jednorazowy dodatek w wys. 50-300 zl a za leżenie tyle pieniędzy, zgroza jak rząd ludzi pracy szanuje, wstydziłby się

  • Oli (2016-02-03 23:02) Odpowiedz 50

    Janek! 10/10 Szacunek Oli

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane