Projekt przewiduje, że gminy będą wypłacać rodzicom świadczenie wychowawcze w wysokości 500 złotych na drugie i kolejne dziecko, bez kryterium dochodowego. Rodzicom zaś o dochodach nieprzekraczających 800 złotych lub 1200 złotych także na pierwsze dziecko.

Zdaniem Aleksandra Łaszka z Forum Obywatelskiego Rozwoju najważniejszą wadą tego programu jest to, że nie stać nas na takie wydatki. Podkreślił, że mamy relatywnie dobrą koniunkturę a przy niej 3 procent PKB deficytu. Aleksander Łaszek zwrócił uwagę, że gospodarka rozwija się cyklicznie i w relatywnie dobrych czasach, takich jak teraz, powinniśmy mieć zbilansowany budżet i mieć potem margines na wzrost deficytu w czasach gorszych, które cyklicznie się pojawiają. Oznacza to, że tu i teraz powinniśmy bardziej oszczędzać, a nie zwiększać wydatki publiczne - zaznaczył ekonomista.

W opinii Aleksandra Łaszka istnieją też duże obawy, czy ten program przyczyni się do wzrostu dzietności. Według ekonomisty większy skutek przyniósłby rozbudowany system wsparcia żłobków, przedszkoli, dobrze funkcjonującego rynku pracy, dobrej opieki zdrowotnej. Aleksander Łaszek zwrócił też uwagę, że niebezpieczna zwłaszcza dla rynku pracy jest sama konstrukcja programu. Może ona doprowadzić do wypychania, w szczególności kobiet, z rynku zatrudnienia albo do szarej strefy, byleby nie przekroczyć 800 złotych dochodu i nie tracić zasiłku na pierwsze dziecko.

Profesor Julian Auleytner z Polskiego Towarzystwa Polityki Społecznej zwrócił natomiast uwagę, że zaletą programu "Rodzina 500 Plus", jest otworzenie dyskusji na temat polityki rodzinnej w Polsce, której obecnie brak. Ten brak wynika natomiast z pewnych zaszłości, kiedy rodziną się nie interesowano. Współcześni zaś liberałowie wszelkie wydatki na rodzinę traktowali jako koszty i nic więcej - podkreślił profesor Auleytner. Dodał, że rodzina daje państwu, gospodarce i całemu społeczeństwu wielki wkład nie tylko przez fakt urodzenia i wychowania dzieci ale też przez dostarczenie państwu pracowników i podatników. Są to ważne funkcje rodziny, o których się zapomina. W Niemczech na przykład eksponuje się to, że inwestycja w dziecko jest inwestycją w przyszłego podatnika - podkreślił profesor Auleytner.

Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Rafalska wraz z wiceministrami resortu od 15 stycznia prowadzi konsultacje społeczne programu „Rodzina 500 plus” w regionach w całym kraju. Rząd chce, by program wszedł w życie w kwietniu tego roku.