statystyki

Rafalska o 500 zł na dziecko: W przypadku marnotrawienia świadczenia wypłata zostanie zamieniona na pomoc rzeczową

18.01.2016, 13:30; Aktualizacja: 18.01.2016, 20:16
Ustawa powinna zacząć obowiązywać od 1 kwietnia

Ustawa powinna zacząć obowiązywać od 1 kwietniaźródło: ShutterStock

Program Rodzina 500+ przewiduje wprowadzenie świadczenia wychowawczego w wysokości 500 zł miesięcznie na drugie i kolejne dziecko; w przypadku rodzin, których dochód nie przekracza 800 zł na osobę w rodzinie (lub 1200 zł w przypadku rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym) - również na pierwsze dziecko. Projekt ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, która wprowadzić ma to rozwiązanie, jest w konsultacjach społecznych.

Reklama


Reklama


Inwestycja w rodzinę to jest najlepsza inwestycja. Cały czas budowaliśmy ze środków europejskich drogi (…) przyszedł czas na prowadzenie prawdziwej polityki rodzinnej(…), w której nie jest tylko ten element (program 500+) wsparcia rodziny (…). Będą do tego dołączone inne, takie jak polityka mieszkaniowa, pomoc młodym rodzinom w zdobyciu mieszkania, oferty pracy, narodowy program zatrudnienia” - powiedziała PAP Rafalska.

Szefowa resortu w ramach konsultacji społecznych spotkała się w poniedziałek w Gorzowie Wlkp. z wójtami, burmistrzami i prezydentami oraz pracownikami ośrodków pomocy społecznej z całego regionu.

„Bardzo się cieszę, że mamy spotkanie z samorządowcami ponieważ będzie to zadanie zlecone i od samorządowców będzie zależała jakość wprowadzenia tego projektu (…) więc bardzo nam zależy na dobrej współpracy. Cieszę się też z tego, że są praktycy, ci którzy wydają decyzje, ci którzy bezpośrednio pracują z podopiecznymi. Ich uwagi są niezwykle cenne, bo są praktyczne, nie teoretyczne. Czekamy na wszystkie uwagi” - mówiła Rafalska.

Pytana o obawy samorządowców o kwestie techniczne związane z procesem przyjmowania wniosków i wypłaceniem świadczenia powiedziała, że jest to uregulowane w projekcie ustawy, podobnie jak sprawa dotowania tego zadania.

„Jeśli chodzi o termin to mówimy (…) o 1 kwietnia i tu rzeczywiście zależy co samorządowcy powiedzą. Czy im miesięczne vacatio legis, miesięczny termin wystarczy na wprowadzenie i przygotowanie swoich służb do wypłaty. Natomiast prowizja w ustawie jest zawarta, wynosi 2 proc. W mojej ocenie to jest wysoka prowizja” - zauważyła minister.

Dodała, że na pewno w drugim kwartale br. rozpoczną się wypłaty świadczenia wychowawczego. Nie wykluczyła, że na początku mogą się pojawić zatory. Zaznaczyła, że w projekcie ustawy są propozycje mówiące o tym, że w 2016 r. wyjątkowo wniosek będzie można składać w ciągu trzech miesięcy, a wypłata będzie liczona wstecz. Podobnie będzie w przypadku samorządu, który także będzie mógł skorzystać z wydłużenia do trzech miesięcy czasu na wydanie decyzji.

„Na pewno logistycznie jest to trudna operacja” - przyznała. Podkreśliła, że zgodnie z projektem jest mowa o wypłacie środków pieniężnych. „Na razie mówimy o wypłacie środków pieniężnych. Absolutnie tylko i wyłącznie takie rozwiązanie jest w projekcie, aczkolwiek są jeszcze prace w parlamencie. A więc przelew na konto, bądź wypłata w punkcie kasowym i rodzina będzie decydowała o tym, na co te środki wydaje” - zaznaczyła.

Poproszona o komentarz do pojawiających się głosów o obniżeniu wysokości świadczenia powiedziała, że jak podczas każdej dyskusji takie głosy się pojawiają. „Jeśli mówimy, że to jest projekt 500+, trudno żeby on dzisiaj stał się projektem, nie wiem: 300+, 200+ - nie wchodzi to w grę” - podkreśliła.

Powiedziała, że konsultacje społeczne mają się zakończyć pod koniec stycznia. Następnie projekt zostanie przyjęty przez rząd, by trafić do parlamentu.

Świadczenie będzie wypłacał urząd miasta, gminy, ośrodek pomocy społecznej lub centra do realizacji świadczeń socjalnych. Wniosek o to świadczenie będzie trzeba składać co roku w miejscu zamieszkania. O terminie składania wniosku obowiązkowo informować będzie nas organ wydający świadczenie – informuje na swojej stronie MRPiPS.

Wypłaty mają ruszyć w II kwartale br.. Wsparciem objętych zostanie ok. 2,7 mln rodzin, które otrzymają 500 zł na ok. 3,8 mln dzieci. Tym samym rocznie z Budżetu Państwa na wypłatę tego świadczenia trzeba zabezpieczyć 22,8 mld zł.

Rafalska poinformowała, że w 2016 r. będzie to kwota ok. 17 mld zł. Mówiła także, że wg prognozy GUS efektem realizacji programu 500+ będzie wzrost liczby narodzin w Polsce na poziomie ok. 278 tys. w perspektywie 11-letniej.

W Gorzowie Wlkp. do realizacji programu przygotowuje się Gorzowskie Centrum Pomocy Rodzinie. Jak poinformował gorzowski magistrat w dziale świadczeń rodzinnych cztery osoby będą przyjmowały wnioski. Dział merytoryczny zajmie się przygotowywaniem i sporządzaniem decyzji administracyjnych. Centrum zatrudni także dwie dodatkowe osoby do obsługi zadania w ramach prac subsydiowanych. W czasie gdy będzie wpływało najwięcej wniosków zostanie wprowadzony zadaniowy czas pracy przez dwa miesiące. Szacunki mówią, że w Gorzowie Wlkp. program będzie obejmował ponad 6 tys. dzieci.

Prezydent Gorzowa Wlkp. Jacek Wójcicki powiedział PAP, że podczas spotkania z minister spodziewa się uzyskania szczegółowych informacji nt. programu 500+. „Myślę, że nasze służby są do tego przygotowane i myślę, że spokojnie poradzimy, jeśli będzie taka potrzeba, to jesteśmy gotowi do wprowadzenia programu (…) Idea jest bardzo dobra i słuszna. Pytanie zawsze jest o wykonanie. Jak nam to wszystkim razem wyjdzie, czyli od najważniejszego momentu, czyli od momentu budżetowania - w jakim stopniu i gdzie pieniądze zostaną znalezione, po samo wykonanie, które w dużej mierze spoczywa na samorządzie. Wierzę, że będzie dobrze, bo samorządowcy radzą sobie świetnie z najtrudniejszymi zadaniami” - ocenił.

Prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki powiedział PAP przed spotkaniem: „rodzinom trzeba pomagać, demografia nie zna litości, więc dzieci powinno rodzić się więcej. Natomiast druga strona medalu to my jako samorządowcy, którzy mamy to zrealizować. Przyznam się szczerze, że na razie jesteśmy troszkę we mgle. Nie wiemy za co, kto, jak, kiedy? Nie ma jeszcze rozwiązań, a czasu jest coraz mniej więc troszkę się tego obawiamy...”. Dodał w Zielonej Górze szacunki mówią o 10-12 tys. rodzin uprawnionych do świadczenia wychowawczego, co przy naborze wniosków może zrodzić problemy techniczne z obsługa tak wielu ludzi.

Reklama


Źródło:PAP

Polecane

  • kejro(2016-01-18 13:44) Odpowiedz 10

    A jak dam "na tacę" to nie może być marnotrawienie, no nie?

  • sa(2016-01-18 14:24) Odpowiedz 10

    Program pomocy popieram , ale biednym o niskich dochodach netto np. do 2500zł/os w rodzinie, bo bogaczom dokładać którzy zarabiają po 10-20-50 tys to jest bezsens. Oni i tak tego nie zauważą. Biednym rodzinom z alkoholowymi kłopotami, dawać bony lub płacić rachunki za media (jak w USA) przez pomoc społeczną UG/M. W innym przypadku to dzieci tego nie odczują a pójdzie na przelew, tylko pijaństwo się powiększy. Z góry to można przewidzieć, najlepiej zapytać MOPS.

  • MTS(2016-01-18 15:18) Odpowiedz 16

    Nie przesadzać z kontrolą, dać i już.

  • Ewa(2016-01-18 23:09) Odpowiedz 10

    Pomoc , ale tylko dla tych z progiem netto do 2000-2500 zł. Rodziny dobrze sytuowane nie będą się przecież decydowały na dziecko tylko dlatego ,że zamiast 10.000zł będą miały 10.500zł.

  • Mural(2016-01-18 17:24) Odpowiedz 00

    Prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki powiedział PAP przed spotkaniem: „rodzinom trzeba pomagać, demografia nie zna litości, więc dzieci powinno rodzić się więcej. Natomiast druga strona medalu to my jako samorządowcy, którzy mamy to zrealizować. Przyznam się szczerze, że na razie jesteśmy troszkę we mgle. Nie wiemy za co, kto, jak, kiedy? Nie ma jeszcze rozwiązań, a czasu jest coraz mniej więc troszkę się tego obawiamy...”.//i w tej mgle zostaniemy, znając bałagan. Ci specjaliści od brania pomocy już potrafią skorzystać z wszelkich możliwych form pomocy. I nauczą swoje dzieci tych sposobów. I tyle nam przyjdzie z tej demografii, co Bangladeszowi.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane