statystyki

Szkolnictwo wyższe: Studia dla wybitnych mogą zostać okrojone

autor: Urszula Mirowska-Łoskot12.01.2016, 07:40; Aktualizacja: 12.01.2016, 09:39
Wśród propozycji, które rozważa resort, jest taka, aby z programu „Studia dla wybitnych” mogli skorzystać tylko doktoranci

Wśród propozycji, które rozważa resort, jest taka, aby z programu „Studia dla wybitnych” mogli skorzystać tylko doktoranciźródło: ShutterStock

W Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego trwają prace nad zmianami w programie „Studia dla wybitnych”, w ramach którego najzdolniejsi studenci mieli otrzymywać pieniądze na naukę na prestiżowych uczelniach z czołówki rankingu szanghajskiego. Wystartował on w ubiegłym roku, ale obecne szefostwo resortu – o czym już informowaliśmy – go zawiesiło. Powód? Ministerstwo twierdzi, że program był krytykowany zarówno przez studentów, jak i rektorów. Ponadto szef resortu Jarosław Gowin obawia się, że Polska może stracić wysłanych za granicę najzdolniejszych studentów. Jego zdaniem obecne regulacje, które mają zachęcić młodych ludzi po zagranicznych studiach do powrotu do kraju, są niewystarczające.

Reklama


Reklama


Obecna wersja programu zakłada bowiem, że osoba, która odbędzie studia na koszt państwa np. na Harvardzie czy Oksfordzie, nie będzie zobowiązana do zwrotu kosztów, jeśli w ciągu 10 lat od powrotu z zagranicznych studiów podejmie pracę w Polsce i będzie odprowadzała w naszym kraju składki na ubezpieczenie społeczne przez pięć lat, ewentualnie gdy podejmie studia doktoranckie i obroni doktorat w Polsce. – Po pierwsze, obowiązek pracy jest niezgody z prawem UE. Po drugie, łatwo go obejść zakładając działalność gospodarczą i odprowadzając składkę do RP, w praktyce jednak pracując w innym kraju – wyjaśnia Jarosław Gowin.

Wśród propozycji, które rozważa resort, jest taka, aby z programu „Studia dla wybitnych” mogli skorzystać tylko doktoranci (obecnie jego uczestnikami mogą być osoby, które obroniły licencjat lub są po trzecim roku studiów jednolitych magisterskich). Druga, brana pod uwagę zmiana zakłada finansowanie prestiżowych studiów tylko na wskazanych przez resort kierunkach. – Zawężanie tego programu tylko do doktorantów, czy do wskazanych kierunków byłoby nieporozumieniem. Nie taka była jego idea – uważa Mateusz Mrozek, przewodniczący Parlamentu Studentów RP.

Wskazuje, że koszt całego programu to ponad 330 mln zł. Na jednego uczestnika przypada ok. 200-300 tys. zł. Jego zdaniem należy wypracować taki mechanizm, który zagwarantuje zwrot poniesionych przez budżet państwa środków chociaż w części. Dlatego program zamiast bezzwrotnej pomocy powinien raczej oferować preferencyjny kredyt na takie studia. Ich absolwent byłby zobowiązany np. do spłaty 50 proc. kosztów. Inna propozycja rozważana przez resort jest taka, aby program był bardziej podobny do Erasmusa+.


Pozostało jeszcze 44% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

  • analityk(2016-01-12 08:27) Odpowiedz 00

    Amerykańskie uczelnie są powiązane z przemysłem. Mają też wspólne laboratoria. Czego w Polsce jest tego brak. Krótko mówiąc Polskie Uczelnie są Szkołami Wyższymi zajmującymi się dydaktyką i nic więcej. Tak jest szara rzeczywistość. Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby zatrudnić w Działach Rozwojowych w Koncernach i to byłoby rozwiązaniem optymalnym. Tylko jest pytanie kto przekaże im tą wiedzę. Generalnie nawet najlepszy absolwent Uczelni zagranicznej bez zdobycia doświadczenia w Koncernie w pionach rozwojowych jest nie wiele wart.

  • asds134(2016-01-12 20:46) Odpowiedz 00

    Nie inwestować już w studia humanistyczne typu prawo, pedagogika, zarządzanie, administracja, politologia, tylko w Politechniki i uczelnie medyczne i najważniejsze w szkoły zawodowe.

  • Nihoo(2016-01-12 12:13) Odpowiedz 00

    Mam takie wrażenie, że "ZDOLNI" stracą pieniądze na studia na renomowanych uczelniach... ale te pieniądze dostaną "wierni".... tylko że "mierni".. więc już na mniej prestiżowych.

  • Lex(2016-01-12 12:32) Odpowiedz 00

    @analityk, mowisz o zwyklych inzynierach. Chya nie masz pojecia co znaczy wybitnie uzdolniony. Gosc na poziomie Einstaina bedzie pracowal w VW na dziale rozwojowym. Gratuluje nanlitycznego myslenia.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane